Skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!!!!!

18.07.02, 18:56
Kochani!

To juz jest na prawde skandal i ja sie nie zgadzam!!!! Tak nie moze byc!!!! Juz tlumacze o co chodzi.

Otoz - jade sobie wczoraj wieczorem (bylo juz ciemno) ulica Rostafinskich (laczy Batorego z Zwirkami). Jade sobie spokojnie, pusto, cicho, ciemno. Nagle - wielkie BUUUUUUUUUUM. Myslalem, ze glowa dach wybije, choc matka natura nie obdazyla mnie pokaznym zrostem wystrzelilem z siedzenia swojej hondy jak z procy!!! Co sie okazalo (bede sie streszczal, bo jest 1841, a ja siedze w pracy):

-jakis KRETYN (bo innego slowa nie znajduje) zamontowal dwoch "lezacych policjantow" - NIE OZNAKOWANYCH (specjalnie wrocilem, zeby sprawdzic), NIE NAMALOWANE PASY NA NICH - po prostu NIC!!!!

Ja nie wiem?! Czy Zarzad Drog i Mostow (czy czort nawet nie wie jak sie to zazywa) ma tyle kasy, zeby sie procesowac o zerwane zawieszenia w samochodach? Po co wydaje pieniadze co jest potrzebne, ale nie koniecze (tak i tak wszyscy wolno jezdza, bo sie mijaja na lusterka). NIECH MI KTOS TO WYTLUMACZY, BO MOJE RECE OPASC BARDZIEJ NIE MOGA!!!!

Serdecznie pozdrawiam kierowcow,
Zarzad Drog i Mostow,
Wszyskich uczestnikow Forum,
Mieszkanców Centrum Warszawy,
-Wasz

Looki
(lkraw@plusnet.pl)
    • sloggi Re: Skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!!!!! 19.07.02, 10:31
      Kochasiu, a czy tam nie ma zakazu wjazdu poza dojazdem do posesji ?
      Nie ma ograniczenia prędkości ?
      Z tego co pamiętam, to nie jest typowa ulica miejska.
      • Gość: lkraw Re: Skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!!!!! IP: 62.93.65.* 19.07.02, 11:03
        Kochasiu (wzglednie Kochasio) - odpowiadam!

        Ulica Rostafinskich jest normalna ulica, publiczna, z ograniczeniem predkosci jak w calym centrum - do 50 km/h. (i tyle tez jechalem). Dojazdu do posesji nie ma bo jest to NORMALNA ULICA! Polecam lekture mapy Warszawy.

        LK
    • matt23 Re: Skandal, skandal i jeszcze raz skandal!!!!!!! 19.07.02, 15:10
      W Polsce wszystko jest mozliwe. Az strach pomyslec co by sie stalo gdybys
      prowadzil wtedy kabrioleta :)

      Pozdr.
Pełna wersja