Jak uratować podupadające centrum miasta

08.07.05, 00:17
Knajpy, galerie i parkingi, albo super transport publiczny, piec latarni i
mozliwosc spacerow nie spowoduje, ze bede przebywal w wawie dluzje niz to
konieczne ze wzgledu na prace i nie bede wracal do mojego ukochanego domu pod
miastem
    • Gość: Moxie Re: Jak uratować podupadające centrum miasta IP: *.putnamlovellnbf.com 08.07.05, 04:05
      Transport publiczny 3XTak. Samochody 3XNie (oprocz taxi, masierozumiec, ktore
      sa transportem publicznym).
      • Gość: Motorniczy Re: Proponuje tramwaj wodny na Marszalkowskiej IP: *.mir.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:00
        Wykopac kanal wzdloz ulicy i transport publiczny zastapic tanim tramwajem
        wodnym !
    • Gość: xxl Re: Jak uratować podupadające centrum miasta IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 08.07.05, 06:45
      Wyjątkowa desperacja cechuje nieudacznika B. Zwolennicy strefy pieszej w centrum zapominają o jednej , zasadniczej sprawie : otóż żyjemy w strefie klimatycznej gdzie " zima " trwa od pażdziernika do kwietnia .
      A ten plan placu defilad na zajęciach z urbanistyki trzeciego roku wydziału architektury nie dostał by zaliczenia .
    • Gość: MZ Re: Borowski niech sie stuknie w lysy leb IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 08.07.05, 07:33
      "Ten przewiduje, że powstaną nowe przejścia dla pieszych przez Al.
      Jerozolimskie i Marszałkowskiej, a także równorzędne skrzyżowania." Chyba
      pokrecilo tego pana. Czy on zdaje sobie sprawe co tam sie bedzie dzialo, gdyby
      zrobic tam ostre skrzyzowanie?
    • Gość: TS Re: Jak uratować podupadające centrum miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:38
      Może zamiast opowiadać pan Borowski pokaże, gdzie wprowadzi przejścia w
      poziomie jezdni i zlikwiduje sygnalizację świetlną (równorzędne skrzyżowania),
      a potem przekona do tego pomysłu nie ZDM, ale kierowców
    • mlopaci Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ???? 08.07.05, 10:45
      "I przez samochody - dodał Michał Borowski, naczelny architekt miasta. - To
      przez nie ludzie uciekają do centrów handlowych: tam nic nie przeszkadza
      spacerować."

      Był kiedyś taki dowcip o radzieckim uczonym który wyrywał musze nogi. Po
      wyrwaniu kolejnej, mówił - "mucho idź" i zapisywał wnioski "po wyrwaniu kolejnej
      nogi mucha chodzi". Jak wyrwał szóstą nogę to zapisał "po wyrwaniu szóstej nogi
      mucha OGŁUCHŁA".
      Ten sam poziom logiki wykazuje "architekt" Borowski. Ludzie chodzą do centrów
      handlowych bo:
      - jest wygodny dojazd (najlepiej drogą klasy GP lub ekspresową)
      - jest wygodny bezpłatny parking
      - można wózkiem z zakupami podjechać do samochodu i łatwo wpakować zakupy
      - jest czysto
      - deszcz nie pada na głowę

      Plany Borowskiego doprowadzą do upadku handel w Śródmieściu - zostaną tylko
      knajpy (po pijaku najlepiej jest wracać transportem publicznym) i urzędy (bo
      ludzie tam muszą pójść). Biznes już wynosi się ze Środmieścia na mokotów i Ochotę.
      Borowskiemu dedykuję biografię założyciela "WalMartu".
      • katmoso Re: Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ? 08.07.05, 12:20
        i bardzo dobrze, że biznes się wynosi ze ścisłego centrum. tam powinny być
        knajpy, kluby, teatry, kina oraz sklepy. co do samochodów to zgadzam sie z
        Borowskim. tragedią Warszawy jest to, ze w centrum nie ma ulic tylko
        kilkupasmowe arterie, przy czym piesi muszą sie błąkać po przejściach
        podziemnych. a na chodnikach parkingi i wózki handlarzy. i jak tu spacerować?
        ostatnio szłam Lwowską do Kinoteki i kiedy wyszłam na Aleje Jerozolimskie
        musiałam iść albo do Dworca albo do skrzyzowania, żeby przejść na drugą stronę
        ulicy, chociaz byłam własciwie naprzeciwko Pałacu. przejścia dla pieszych w
        centrum mają częstotliwośc przystanków autobusowych.
        • Gość: z_warsa Lobby warszawskiej piechoty!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:46
          Zgadzam sie z Toba katmoso, jeszcze gorzej jest z Chalubinskiego i JP2,
          przechodzien jest tam niczym a samochod wszystkim (i np. Zlote Tarasy nie
          zmienia tej sytuacji a moglyby). Swoja droga ciekawe, ze takich glosow jak
          Twoj, (ktore reprezentuja punkt widzenia przechodnia, spacerowicza, flaneura)
          jest tak malo. Czyzby wszyscy internauci jezdzili samochodami i rowerami? Czas
          na zalozenie lobby warszawskiej piechoty! Niech zyja proste chodniki i
          przejscia dla pieszych!
          • akozakie Re: Lobby warszawskiej piechoty!!! 08.07.05, 15:37
            Bynajmniej, nie wszyscy. Po prostu ten punkt widzenia nie jest tak oczywisty, jak Ci się wydaje. Samochodu nie mam, rowerem jeżdżę raczej rzadko, a chodzę sporo, zarówno z konieczności, jak i dla przyjemności. Niemniej pomysły, które tu widzę, wydają mi się wręcz najgorsze możliwe. Taka przebudowa skrzyżowań mnie, jako spacerowiczowi, nie da NIC czego bym chciał, a skomplikuje szalenie ruch w tych miejscach - nie tylko samochodowy, pieszy też. Równorzędne skrzyżowania i przejścia na powierzchni? Nie mam ochoty zastanawiać się, czy kolejny "szybki" zatrzyma się, czy nie. Wystarczy, że mam tak koło domu.

            Co innego przebudowa pasażu - to dobry pomysł, oby projekt był udany.
        • Gość: Slawek.K Re: Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:04
          Biznes w centrum to przede wszystkim sklepy, a te są skutecznie rugowane z centrum przez absurdalną politykę czynszową.
        • Gość: warszawiak Re: Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 16:19
          katmoso napisała:
          > ostatnio szłam Lwowską do Kinoteki i kiedy wyszłam na Aleje Jerozolimskie
          Przedtem kochanieńki/a przejść trzeba całą Poznańską.
          Poznańska mało ciekawa. Normalny człowiek, po dojściu Lwowską do Koszykowej,
          nie ładował by się w Poznańską, tylko zwekslował na Marszałkowską (zawse cos
          sie dzieje, wystawy, etc.) i doszedł do Ronda Dmowskiego.
          Bardzo dużo chodze piechota po Warszawie, między innymi w samym Centrum. Nie
          mam żadnych kłopotów. Tyle że myślę jaka trasę wybrać, by było ciekawie i
          wygodnie.
          Kłopot to może mieć jakas zabłąkana sierota, co pierwszy raz trafiła do
          Śródmieścia.
          • katmoso Re: Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ? 19.07.05, 21:58
            masz rację. szłam Lwowską i Poznańską. niestety dalej sie mylisz. Poznańska
            podobnie jak Lwowska jest dość interesujaca ze względu na architekturę. wolę
            zresztą iść boczną ulicą niż Marszałkowską z jej hukiem. no i gdzie te wystawy
            na tym odcinku? chyba że sklepowe, a te mnie jakos mało interesują.
            Marszałkowską przejeżdzam ostatnio codziennie autobusem, już sie napatrzyłam...
            chciałam tylko wskazać na absurdalny układ komunikacyjny, który zmusza pieszych
            w samym centrum na chodzenie zygzakiem. i po schodach.
            oczywiście, ze zrobienie przejść dla pieszych co kilkadziesiat metrów spotęguje
            chaos na jezdniach. dlatego należy myslec jak tu najszybciej wybudować
            autostrady, podziemne parkingi i co wiecej zrobić, by śródmieście stało sie
            miejscem przyjaznym dla człowieka, który chce spędzić w nim troche czasu, a nie
            dla tranzytu Otwock - Pruszków :-)
        • israel Popieram! 08.07.05, 17:32
          Nie przekonuje mnie Borowski, bo jak dotad nic nie udalo mu sie zrobic a okropne
          budy pod Pajacem Kultury wciaz stoja, ale pomysl z centrum warszawy jest ok, ale
          mozna zaczac prosciej - wywalic lumpow i nielegalnych handlarzy, obszymurow,
          zlikwidowac te okropne burdele na Poznanskiej i wywalic te stare ku.., zrobic
          nowe chodniki i dac oswietlenie, piesze patrole policji i na koncu - uwazam, ze
          powinno sie zniesc zakaz picia piwa na miescie. to jest absurd, ze kiedy mlody
          czlowiek pije piwo ale nie jest narabany ani agresywny, tylko kulturalnie sobie
          pije, to musi placic mandat. No i ostatnia rzecz - wciaz nie ma w centrum poza
          przejsciem pod Dmowskiego i metrem toalet publicznych.
      • Gość: Slawek.K Re: Czy Borowski wie cokolwiek o rozwoju miasta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:02
        Biznes, w rozumieniu handel i usługi, wynosi się z centrum również, a może przede wszystkim, ze względu na absurdalnie wyśrubowane stawki czynszu za lokalze użytkowe.
        Same zmiany w ruchu nie zdadzą się na nic. Jeśli miasto chce powrotu handlu do centrum, musi go do tego zachęcić, właśnie przez rozsądną, a wręcz preferencyjną politykę czynszową. W przeciwnym przypadku centrum i tak stanie się pustynią handlowo-usługową. Na "osłodę" pozostaną nam niezniszczalne blaszaki na Pl. Defilad.
    • akozakie Re: Jak uratować podupadające centrum miasta 08.07.05, 15:26
      Och, jak się cieszę, że mi ułatwią. Zrobią przejścia na ruchliwych ulicach i będę czekał na światłach jak głupi zamiast szybko przemknąć podziemiami - jeszcze czego. O ile nie zlikwidują przejść podziemnych, naziemne będą tylko problemem dla ruchu, nie mówiąc już o tym, jak wzrośnie liczba wypadków. Jeśli zlikwidują przejście podziemne... szczyt bezsensu.

      Zrobiliby lepiej ruchome schody w przejściach, najlepiej w obie strony, chociażby dla osób starszych. Windy już są, ale one są raczej tylko dla niepełnosprawnych, przepustowość za mała.
    • Gość: warszawiak Re: Jak uratować podupadające centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 16:27
      W naszym społeczeństwie, z jakichś powodów, panuje kult Ameryki i amerykńska
      mentalność. Warszawa podzieli NIEUBŁAGANIE los wszystkich amerykańskich
      (dużych, choć drugorzędnych) miast. Nie jestesmy Europą Zachodnią i nie
      będziemy mieć zachodnioeuropejskich miast, z ich architekturą i ich funkcjami.
      Lepiej się z tym fatum pogodzić i nie wyrzucać niepotrzebnie pieniędzy w błoto
      (np. tunel Wisłostrady koło mostu Świętokrzyskiego)
    • kaczor99 Wysokość czynszów ustalanych przez władze miasta 08.07.05, 20:36
      Czynsze sa tak wysokie, ze kupcy wynosza sie do centrów handlowych. W centum
      miasta coraz częściej spotyka sie puste lokale sklepowe, których nie chce
      zobaczyć Kaczyński.
      • hayamo Re: Wysokość czynszów ustalanych przez władze mia 28.07.05, 18:07
        Centra handlowe także sie wycwaniły. Walą takie stawki , że ja dziękuję.
    • lommi to co bys proponwal? 16.07.05, 13:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja