Gość: Maciek IP: *.direcpc.com 16.08.02, 07:33 Proponuje zamkniecie wszystkich lokali,pubow,dyskotek.W koncu po co w Warszawie miejsca do rozrywki.Niech wszyscy ida spac o 22.00 ,moze nawet zaoszczedzimy na pradzie ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: eryk Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: 194.9.223.* 16.08.02, 08:17 to moze przeniesiemy wszystkie imprezy tam gdzie mieszkasz. skoro taki z Ciebie rozrywkowiec? Jeżeli ktoś chce robic pieniądze na dyskotekach, to niech zainwestuje w odpowiednie wyciszenie i nie przeszkadza innym. Jest mnóstwo miejsc, gdzie regularnie odbywają się głośne imprezy, które nikomu nie przeszkadzają, bo zoorganizowane są z głową, więc nie marnuje zasobów portalu na durne komnetarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: 212.106.10.* 16.08.02, 15:23 ludzie, chcialabym wszystkim przypomniec ze mieszkaja w stolicy! jak wy sobie wyobrazacie, ze pozamykamy wszystko i bedziemy siedziec po domach, bo komus sie nie podoba ze w centrum miasta zycie kwitnie? za granica nie maja takich problemow, dyskoteki sa, na ulicach jest glosno- taki klimat duzych miast i osrodkow wakacyjnych. proponuje tym , ktorzy maja problemy z przyzwyczajeniem sie do tego, aby wyprowadzili sie na wies do lasu, tam jest ciagle cicho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.waw.cdp.pl 16.08.02, 15:35 Gość portalu: eryk napisał(a): > > Jeżeli ktoś chce robic pieniądze na dyskotekach, to niech > zainwestuje w odpowiednie wyciszenie i nie przeszkadza innym. > Jak sobie wyobrażasz wyciszenie ogródków na świeżym powietrzu ?? Może należałoby budowac ekrany takie, jakie są przy niektórych trasach ?? Poza wszystkim nie można też zapominać, że ogródki są zjawiskiem sezonowym - od maja do września. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 08:34 Rozumiem ryk glosnych dyskotek nad Wisla i ich uciazliwosc, nie rozumiem jednak spisywania przez policje tylko dlatego ze po 22 cicho wlaczone radio tez przeszkadzalo policji. Na prosbe o okreslenie poziomu halasu policjanici stwierdzili, ze nie maja takiej mozliwosci wedlug jednego z Panów to bylo za glosno. Po prostu wedlug ich "widzimisie" kaza wylaczac wogole muzyke tak bylo wczoraj a dzis kaza wylaczyc swiatlo to skandal mam nadzieje ze ktos sie opamieta. Odpowiedz Link Zgłoś
jobspl Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą 16.08.02, 08:57 Nie bardzo rozumiem sens tej afery z muzyką... przecież w okolicy nie ma blokow czy domkow, gdzie mieszkancy mogliby zyczyc sobie ciszy... Ludzie dobrze się bawią - mogą posiedzieć przy piwku, a i potupac nóżką do muzyki, jeśli przyjdzie im ochota i juz powstal problem... Ciekawi mnie tylko czy afery nie podsycaja zazdrosni restauratorzy ze starego miasta, ktorych lokale świecą pustkami... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą 16.08.02, 09:02 Mylisz się, w domach na Zakroczymskiej słychać łomot, jakby Gdańskim pędziło stado ryczących słoni. O ludziach z rejonu Rynku Nowego Miasta nie wspomnę - Wisła działa jakoś rezonująco na dicho z nadwiślańskich ogródków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronin Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: 2.2.STABLE* / 10.66.33.* 16.08.02, 09:43 Co do głosnej muzyki to sie nie wypowiadam, bo nie mieszkam w tamtych okolicach, a tylko tam chodze na piwo... Ale to wszyscy zainteresowani wiedzą, że afere rozpętali i redaktorów Gazety opłacają restauratorzy ze Starówki. Tutaj nie chodzi o żadne bezpieczeństwo, chodzi o bezpłatną wyżerke i chlanie na koszt knajp. Kilku znanych redaktorów Gazety jest z tego szeroko znanych, swego czasu nawet było głośno jak jednemu z nich kazano zapłacić za obiad, to w najbliższym numerze, w którym był jego felieton opisujacy knajpy, ta została tak zjechana, że to historia... Pewien mój bliski znajomy pracował tam i dokładnie opisywał ich praktyki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alwaysme Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.chomiczowka.net.pl 16.08.02, 09:43 Zastanawiam sie czy autor artykulu byl wczoraj nad Wisla? Bo ja bylam i jakos tych 140 policjantow nie bylo widac. Szczegolnie w momencie, w ktorym ukradli mojej kolezance torebke. Wystarczyloby kilku policjantow przechadzajacych sie po brzegu Wisly a zlodzieja by zlapano. Policja zajmuje sie zaprowadzaniem porzadku- pilnuje czy nie jest za glosno. To jest przeciez smieszne, czy oni nie sa od lapania bandytow? Albo tak straz miejska, zajmuja sie zakladaniem blokad na kola, a policja spisuje mlodziez pijaca piwo gdzies w parku. A Gazeta na pierwszej stronie ekscytuje sie jak to dzieki ich interwencji policja kontroluje ogrodki nad Wisla. Po prostu bzdura, jedna wielka bzdura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronin Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: 2.2.STABLE* / 10.66.33.* 16.08.02, 09:50 BTW: Jeśli sie orientuje jeśli już ktoś otworzy lokal to jedyna koncesje jaka potrzebuje to na sprzedaż alkoholu, a na granie muzyki nie wydaje mi się... (mogę sie mylić) Jeśli jednak się nie mylę to artykuł ten i wypowiedzi w nim cytowane dokładnie świadczą o tym, że konkurencji jest niewygodnie, a nie potrafią zaproponować równoważnej propozycji... więc próbują takimi metodami, wciągając w to media i władze. A że metoda kretyńska bo i tak mając do wyboru piwo za 5 zł i często niezłą muzykę na żywo nie pójde do knajpy gdzie na kelnera musiałem czekać 20 minut, żeby mnie z łaska obsłużył dając piwo za 15 pln, a z głośników pod sufitem leciała gówniana muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Zielinski,A Borowiec Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: 3.5.* / *.chello.pl 16.08.02, 10:36 Nareszcie w nudnej Warszawie powstało coś przyjemnego i BEZPIECZNEGO. I jak zwykle grupka malkontentów chce to zniszczyć.I niestety moja ulubiona Gazeta do tego się przyczynia.Dajcie życ ogródkom piwnym na Bulwarze Wiślanym. Wilcz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LIPA 78 Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.ports.pol.pl 16.08.02, 11:52 Czy jak ludzie mają się gdzie pobawić to zawsze musi komuś przeszkadzać? Mieszkańcy Starówki nie słyszą hałasów, sam to sprawdziłem. Przeszkadza to tylko tym, którzy mają knajpy na Starym Mieście, bo ludzie do nich nie przychodzą i tracą zyski. Odnośnie parkowania, to może by tak powstały jakieś parkingi skoro i tak tam będą przyjeżdzać samochody a gdzieś trzeba zaparkować. Na koniec: W ogródkach jest naprawdę dobra zabawa i jak je zlikwidujecie to większość gości zostanie u siebie na osiedlach i jak zwykle z nudów będą pili i robili awantury. BO CO INNEGO W TYM MIEŚCIE MOŻNA ROBIĆ W WAKACJE ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.waw.cdp.pl 16.08.02, 12:52 Swoją opinię wyraziłem już poprzednio (www2.gazeta.pl/warszawa/1,34889,971699.html? v=3&a=2698906#opinie), więc nie będę się powtarzał. Co mogę dodać: 1) jeśli ktoś uważa, że w ogródkach jest niebezpiecznie, nie musi tam przychodzić (nie ma takiego obowiązku!!), 2)Policja powinna zajmować się łapaniem złodziei (takze w ogródkach), a nie badaniem, czy za głośno (wg widzi mi się funkcjonariuszy) gra muzyka; 3)problem parkowania samochodów należy rozwiązać, organizując parking z prawdziwego zdarzenia; doraźnie można jeden (skrajny) pas Wisłostrady przeznaczyć na miejsce do parkowania - nie spowoduje to znaczących utrudnień w ruchu, bo samochody nad Wisłę zjeżdzają się wieczorami oraz w dni wolne, kiedy ruch na Wisłostradzie jest mniejszy niż w ciągu dnia; 4)zastanawiam się, czy jeszcze gdziekolwiek indziej w Europie w miejscu położonym kilkaset metrów od najbliższych domów każe się o godz. 22 wyłączać muzykę - najlepiej przywróćmy czasy stanu wojennego i zakażmy w ogóle ludziom wychodzić z domu w ogóle po 22; 5) podzielam przypuszczenia przedpiśców, że artykuły w Gazecie oraz działania Policji są inspirowane przez restauratorów ze Starówki, którzy nie mogą znieść wyrastającej konkurencji nad Wisłą. Tyle że jeśli nie będzie ogródków nad Wisłą, ja i moi znajomi na pewno i tak nie przyjdziemy na Starówkę, bo płacić kilkanaście zł za piwo nie mamy ochoty (mniejsza o to, czy nas stać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro_z_ Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.tele2.pl 16.08.02, 13:26 1. nie tylko GW pisala o ogrodkach, wiec niech szanowni redaktorzy z czerskiej nie przypisuja sobie "ze po naszej interwencji", o ogrodkach pisalo tez ŻW (dziwne, ze duze texty w obu gazetach ukazaly sie niemal jednoczesnie) 2. jednak nie uwazam, by inspiratorami byli restauratorzy ze starowki, po prostu nikt kto chodzi do ekskluzywnych lokali nie pojdzie nad wisle, a bywacow nadwislanych ogrodkow nie stac na knajpy na starowce (poza tym o ile dobrze sie orientuje czesc letnich ogrodkkow nad wiselka nalezy wlasnie do restauratorow ze starowki) 3. parkowac podobno mozna na czesci trawnikow (tak bynajmniej podala GW lub ŻW), bo ZTP zgodzil sie na to i znalazl pieniadze na rewitalizacje terenu 4. bezpiecznie tam moze sie czuc tylko dresiarz z pragi, ale nie mowie, ze boje sie chodzic nad wisle. jednak lepiej byloby, gdyby policjanci pilnowali bezpieczenstwa, a nie mierzyli decybele. tyle bijatyk i zlodziejstwa ile widzialem (i slyszalem od dobrych znajomych) nad wisla, nie widzialem chyba nigdzie 5. muzyka moze nie musi byc jakas strasznie cicha... ale konkurencja doprowadza wlascicieli ogrodkow do obledu... zamiast jakos sie ze soba dogadywac i nie przeszkadzac gosciom siedzadzym w ogrodku obok robia wszystko by oglupic zmysly klientow siedzacych w ogrodku obok. gdy na niewielkim obszarze odbywa sie ilesnascie dyskotek z obrzydliwa muzyka w stylu "dicho", ilesnascie koncertow live (roznorodna muzyka) i jeszcze karaoke w stylu "turystyczna pisoenka" to naprawde idzie tam oszalec, czy onie nie moga sie jakos dogadywac, zeby nie oglupiac przychodzacych tam ludzi szalejacymi nurami przeroznej muzyki (no chyba ze po 6 piwach to juz jest wszystko jedno, jaka muzyka gra) milosnik_ogrodkow_piwnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.waw.cdp.pl 16.08.02, 14:48 Gość portalu: yaro_z_ napisał(a): > 1. nie tylko GW pisala o ogrodkach, wiec niech szanowni > redaktorzy z czerskiej nie przypisuja sobie "ze po naszej > interwencji", o ogrodkach pisalo tez ŻW (dziwne, ze duze texty w > obu gazetach ukazaly sie niemal jednoczesnie) Zgadza się. > 3. parkowac podobno mozna na czesci trawnikow (tak bynajmniej > podala GW lub ŻW), bo ZTP zgodzil sie na to i znalazl pieniadze > na rewitalizacje terenu Potem jednak okazało się, że tak nie jest. Wygląda to trochę mętnie, ale Wyborcza następnego po którejś tam kontroli twierdziła, że kierowców nie ukarano za parkowanie na trawnikach nie dlatego, że mogą to robić, tylko dlatego, że siły Policji czy Straży Miejskiej były zbyt szczupłe, aby zająć się i ogródkami i samochodami. Zresztą, skoro ostatnio założono 50 blokad, to chyba parkowanie na trawnikach jest nielegalne. Inna rzecz, czy rzeczywiście jest tak jednoznacznie - o ile mnie pamięć nie myli, znaki zakazują zatrzymywania się na Wisłostradzie, natomiast nie zawierają tabliczek, że zakaz dotyczy także pobocza (trawników). > 4. bezpiecznie tam moze sie czuc tylko dresiarz z pragi, ale nie > mowie, ze boje sie chodzic nad wisle. jednak lepiej byloby, > gdyby policjanci pilnowali bezpieczenstwa, a nie mierzyli > decybele. A tu się zgadzam w 100%. > 5. muzyka moze nie musi byc jakas strasznie cicha... ale > konkurencja doprowadza wlascicieli ogrodkow do obledu... zamiast > jakos sie ze soba dogadywac i nie przeszkadzac gosciom > siedzadzym w ogrodku obok robia wszystko by oglupic zmysly > klientow siedzacych w ogrodku obok. gdy na niewielkim obszarze > odbywa sie ilesnascie dyskotek z obrzydliwa muzyka w > stylu "dicho", ilesnascie koncertow live (roznorodna muzyka) i > jeszcze karaoke w stylu "turystyczna pisoenka" to naprawde idzie > tam oszalec, czy onie nie moga sie jakos dogadywac, zeby nie > oglupiac przychodzacych tam ludzi szalejacymi nurami przeroznej Fakt, rzeczywiście, nieraz sam staram się szukać jakiegoś ogródka, w którym słychać jeden rodzaj muzyki. W puszczaniu na full muzyki celują te ogródki, w których regularnie odbywają się dyskoteki. Tak np. regularnie są zagłuszane szanty w "Gnieździe Piratów", zwłaszcza przez dyskotekę z ogródka na przeciwko. > milosnik_ogrodkow_piwnych Również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro_z_ Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.tele2.pl 17.08.02, 09:20 bylem wczoraj na bulwarze, duzo policji, malo ludzi, ale na korzysc zmienila sie proporcja normalych ludzi do dresiwa. obstawa policyjno-strazowa faktycznie imponujaca jak na mecz legia-polonia. w "gniezdzie piratow" jak zwykle dobrze zagrabe szanty, a vis a vis jak zwykle oglupiajaco-ogluszajace dicho. znalazlem tez kolejny fajny ogrodek gdzie ktos jeszcze pamietal o rocznicy smierci elvisa i bylo sporo jego kawalkow live. niech zyje elvis, dresy do rezerwatu Odpowiedz Link Zgłoś
yuurei Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą 16.08.02, 14:03 Taak. Ogródki piwne to taka namiastka warszawskiego społeczeństwa. Pokazuje w dość specyficzny sposób specyfikę tego miasta i kraju. Policja, która ma pilnować porządku gra sobie w piłĸarzyki z goścmi pubów. W sumie czemu nie. Są na służbie. Co z tego, że 100 metrów dalej komuś ukradli torebkę. Scena widziana na własne oczy. Policjancji siedzą w radiolce, czekają komu przywalić mandat za złe parkowanie. 100 metrów przed nimi zdarzył się wypadek samochodowy. Ruszyli się a skąd. Muzyka w ogródkach też jest fajna. Zwłaszcza, jak z tych naćkanych jedna na drugim bud leci co innego i każdy z właścicieli stara się zagłuszyć drugiego. Jeden przejazd nad Wisła i znam wszystkie hity z każdego typu muzyki. I to bezpieczeństwo. Niech europa się od nas uczy. TojToje ustawione tak, że jak ktoś wychodzi z nich, to przypadkowego rowerzyste wali drzwiami po twarzy. No ale w końcu to jego wina. Po co jechał ścieżką nad Wisłą. Te codziennie kradzieże i nieprzytomni ludzie to pewnie takie statystyczne minium. I znajomy, którego skopało 15 osób i ukradło mu rower. To mieści się w przyjętych normach. Znajomy żyje. Co z tego, że będzie musiał się uczyć chodzić od nowa i nie pamięta nic z tamtego dnia. Ach... marzy mi się powódź w Wawie. Niewielka. Tak nad ogródki co by trawę nawilżyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.waw.cdp.pl 16.08.02, 14:57 yuurei napisała: TojToje > ustawione tak, że jak ktoś wychodzi z nich, to przypadkowego > rowerzyste wali drzwiami po twarzy. No ale w końcu to jego wina. > Po co jechał ścieżką nad Wisłą. W jednym się zgodzę - rzeczywiście, istnienie w pobliżu ogródków i ścieżki rowerowej nie jest rozwiązaniem szczęśliwym. Myślę, że na odcinku, na którym są ogródki (między mostami Śląsko- Dąbrowskim oraz Gdańskim), ścieżkę należałoby przenieść na drugą stronę Wisłostrady. To zresztą dałoby się zrobić - na prawie całej długości jest tam ścieżka alternatywna, poza tym są przejścia przez Wisłostradę (przy klinice stomatologicznej oraz przy moście Gdańskim), przy których można zrobić też przejazdy dla rowerów z sygnalizacją świetlną. Aby byc obiektywnym, trzeba jednak pamiętać, że wielu rowerzystów korzysta także z ogródków piwnych ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
yuurei Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą 16.08.02, 18:38 Gość portalu: mk napisał(a): > Aby byc obiektywnym, trzeba jednak pamiętać, że wielu > rowerzystów korzysta także z ogródków piwnych ;)). Pewnie. Sam korzystam :) Może nie dokładnie z tych nad samą Wisła... tylko troszkę dalej... ale mimo wszystko dziwi brak "współpracy" w narodzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baca Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:14 Nadwiślańskie bulwary Warszawy na tle przykładów innych krajów europejskich są antywzorem z powodu ich tradycyjnej ponurości i nieumiejętności zagospodarowania przez władze miasta. Ten skarb stolicy miast tętnić gwarem, muzyką i życiem artystycznym, być miejscem relaksu i rozrywki Warszawian – od dawnego czasu straszy pustką spękanego betonu przetkanego chwastem. Od kilku lat degrengolada ta jest stopniowo przełamywana przez pojawienie się co rok liczniejszych kolorowych parasoli „piwnych ogródków”. Jadąc Mostem Gdańskim, czy Śląsko – dąbrowskim z przyjemnością patrzę na ten kiełkujący przejaw rozbudzania się skromnej jeszcze radości życia stołecznego ludu. Nie piję piwa, ale kilka razy zatrzymywałem się podczas przejażdżki na rowerze w pobliżu niektórych ogródków, żeby ot – z trawy posłuchać kapel bluesowych, które tam grywają. Teraz czytam w Gazecie Stołecznej o zmasowanych „nalotach” połączonych służb mających ukrócić ten, jak rozumiem – przebrzydły, żywioł. Ton artykułu zdaje się trącić zadowoleniem. Z czego? – że miasto nie umie skorzystać na roztropności przodków, którzy założyli osadę w tym miejscu, a nie np. na Pustyni Błędowskiej i posiadamy potencjalnie piękne tereny miejskie nad rzeką, ale nie umiemy uregulować tam ruchu samochodów? Zakładanie blokad daje wpływ do kasy, ale czy nie bardziej cywilizowanym byłoby generować zysk z opłat parkingowych? Za dużo pracy? W artykule nie wspomina się o wcześniejszych lamentach bogatych restauratorów ze Starówki, że klient zanika. A klient spłynął po skarpie i siedzi nad Wisłą. Ma tam żywą muzykę przy piwie i wydaje 40 zł, zamiast 80 zł per posiad. Jeśli usłyszę od niejakiego Poliszynela, że nagłe akcje koalicji straży, sanepidów i policji uruchomił mechanizm, do którego baterie fundnęli restauratorzy od pustoszejących stolików, to czy ja się pójdę dziwić? Baca. bacamuzyk@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro_z_ Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.tele2.pl 17.08.02, 09:15 bluesa to ja tam nie slyszalem, moze mam pecha, ale jak nawet uda sie znalezc fajna kapele rockowa czy szantowa, to z ogrodka obok zaglusza ja ordynarne dicho PS. mogliby troszke lepsze kapele zatrudniac, bo w 90 % czasami zastanoawiac sie mozna czy to karaoke czy "profesjonalisci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiocha z was Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą IP: *.2a.pl 17.08.02, 23:07 ja uważem że te ogrutki są bez sensu ja nie mam przyjemności siedzieć w pubie a obok mojego stolika stoi kibel i tak ta wali że nie wiem jak ludzie tam wytrzymują muszą tam być wszyscy nawaleni !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jawix Re: Kontrola w ogródkach piwnych nad Wisłą 21.08.02, 18:16 Coż-rozrywka rozrywką, a przepisy przepisami. Mnie osobiscie nie przeszkadzają dyskoteki, ponieważ z reguły znajdujaą sie w pomieszczeniach odpowiednio wyciszonych. Co do ogródków piwnych, to jednak wole te w parku przy Alei Na Skarpie-sa malowniczo polożone, czyste, a przede wszystkim puszcza sie tam dobra muzykę i nie ma dresiarzy! Z kolei ogródki nad Wisłą nie są moim zdaniem miejscami rozrywki (tak usiłują ich bronić niektórzy), lecz miejscem spotkań szemranych typów o w ubraniach w "3 paski", a niekiedy posiadaczy samochodów z rejestracją WWL-porządny człowiek może tam co najwyżej w twarz zarobić!Przecież wielokrotnie słychać było o bójkach, niekiedy z udziałem niebezpiecznych narzędzi!Więc może dla spokoju społecznego należałoby te ogródki zamknać, lub przynajmniej ograniczyć ich liczbę i wprowadzic częstsze kontrole! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś