Święto kuchni i wina węgierskiego

IP: *.tele2.pl 28.08.02, 13:58
Niech zyja Wegry i Wegrzy!
Ale jedno mnie zastanawia: czy Plac Zamkowy jest odpowiednim
miejscem na takie promocyjne dzialania? Troche to niefajne ze
"wizytowka" miasta staje sie bazarem i jarmarkiem. Serwowanie
zupy (chodzby nie wiem jak pysznej) pod najstarszym pomnikiem w
miescie swiadczy o braku szacunku dla Warszawy. To smutne ze
Zarzad Srodmiescia zamiast zrobic porzadek np. z dzikim handlem
na Placu, traktuje to miejsce jako "pole eksploatacji". Ciekawe
czy Wegrzy serwowali by zurek i wodke przed zabytkowym
Parlamentem w Budapeszcie?
Pełna wersja