Od "Solidarności" do wolności

IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 30.08.05, 14:51
Gdyby nie Kaczyński a Cimoszewicz czy inny Belka był prezydentem Warszawy i
organizatorem tych obchodów, to mielibyśmy tu jeszcze obszerne cytaty z
przemówienia i liczne zdjęcia, a tak... no cóż, lepiej przemilczeć niż
przyznać, że Kaczyński coś sensownego zrobił.
    • Gość: kosa Re: Od "Solidarności" do wolności IP: *.crowley.pl 30.08.05, 17:28
      zgadzam sie z przedmówca w pełni
      ale mam jedno pytanie i innej beczki.
      Przed scena wyswietlano napisy: Ursus 1976, Wybrzeze 1970 etc, ale kto wymyslił
      napis: Warszawa 1950 i co sie wtedy stało?...urodził sie reżyser?
      Znam najnowsza historię Polski całkiem nieźle ...ale żadnych zrywów nie kojarze
      w Warszawie w 1950 r.
    • Gość: byczek Re: Od "Solidarności" do wolności IP: *.chello.pl 31.08.05, 17:02
      Szkoda tylko, że tych wspaniałych utworów nie było słychać. Nagłośnienie było
      chyba tylko dla vipów.
Pełna wersja