Otwarcie dźwiękowej instalacji Robina Minarda w...

IP: *.chello.pl 22.09.05, 22:54
Za jakie grzechy postanowiliście Państwo katować nas tym
okropnym pseudoartystycznym przedsięwzięciem w czytelni BUWu. Rozumiem
jeszcze na jakimś dworcu, ale w miejscu, gdzie ludzie próbują się skupić
?!?!?!? Tego nie wybaczę. W pierwszej chwili myślałem, że to test
energochłonnośći okien, potem, że to odgłos napełnianych wodą kaloryferów,
kiedy doszedłem do wniosku, że to spięcie instalacji elektrycznej i pobiegłem
do obsługi biblioteki, dowiedziałem się, że to "artystyczna" instalacja
... Zupełnie oniemiałem. Trageeedia !!!
    • Gość: Kurator Re: Otwarcie dźwiękowej instalacji Robina Minarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 07:57
      Szanowny Panie,
      Dziękuję za opinię i interesujące interpretacje.
      Instalacja dźwiękowa w Małej Czytelni ma na celu ułatwienie pracy czytelnikom.
      Jej twórca, kompozytor kanadyjski Robin Minard, poświęcił wiele lat badań na
      wypracowanie odpowiednich rozwiązań akustycznych, a jego instalacje gościły w
      poważnych bibliotekach na świecie. Z autorskiego komentarza: "Dźwięki instalacji
      same w sobie zostały zaprojektowane by maskować “niepożądane” odgłosy (zarówno
      stałe, jak chwilowe) obecne w środowisku biblioteki. Aby to uzyskać, Robin
      Minard skomponował wciąż zmieniającą się, ale z pozoru statyczną fakturę
      dźwiękową z rozmaitych szumów szerokopasmowych (dźwięki mogą przypominać szum
      morza słyszany z dużej odległości, lekki wietrzyk wiejący poprzez liście,
      szemranie wody nieopodal...). Jako że zmienność hałasu w czasie jest jednym z
      najważniejszych czynników wpływających na jego tolerowanie, włączenie takich
      pozornie statycznych dźwięków “maskujących” w środowisko biblioteki czyni
      pomieszczenie w rzeczywistości spokojniejszym i bardziej sprzyjającym skupieniu
      i nauce" (patrz turningsounds.pl). Oczywiście trudno, żeby tego typu
      przedsięwzięcie zupełnie wolne było od kontrowersji. Niemniej nie
      zdecydowalibyśmy się na nie bez mocnych argumentów na "tak".
      Pozostaje mi pocieszyć Pana i innych niezadowolonych, że instalacja jest czasowa
      i według planów zostanie zdemontowana 3 października. I dodać, że obejmuje jedną
      tylko, Małą Czytelnię.
      Przy okazji chciałbym wyrazić wdzięczność władzom Biblioteki za odważne i
      otwarte podejście do spraw aury dźwiękowej w przestrzeniach publicznych. W
      sobotę 24-go otwarta zostanie druga instalacja, "Brunnen", w Złotym Ogrodzie na
      dachu tego wspaniałego budynku. Mam poczucie, że przestrzenie publiczne Warszawy
      domagają się troski, również pod względem akustycznym.
      Łączę wyrazy szacunku, Antoni Beksiak.
Pełna wersja