Gość: S. Widmański
IP: *.chello.pl
22.09.05, 22:54
Za jakie grzechy postanowiliście Państwo katować nas tym
okropnym pseudoartystycznym przedsięwzięciem w czytelni BUWu. Rozumiem
jeszcze na jakimś dworcu, ale w miejscu, gdzie ludzie próbują się skupić
?!?!?!? Tego nie wybaczę. W pierwszej chwili myślałem, że to test
energochłonnośći okien, potem, że to odgłos napełnianych wodą kaloryferów,
kiedy doszedłem do wniosku, że to spięcie instalacji elektrycznej i pobiegłem
do obsługi biblioteki, dowiedziałem się, że to "artystyczna" instalacja
... Zupełnie oniemiałem. Trageeedia !!!