Przeciw korkom na Marszałkowskiej - komentarz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:39
A ja Wam mówię, że z tymi obwodnicami to jakaś mżonka. Obwodnice nie rozwiążą
tego problemu komunikacyjnego w centrum, który jest. Ruch tranzytowy przez
Centrum Warszawy to promil i większosc tranzytu - także osobowego nie jest
głupia i wybiera drogi bezkolizyjne (Wisłostrada,Trasa Tysiąclecia i obwodnica
etapowa, zamiast okolic Pałacu Kultury. Ci co stoją w korkach na
Marszałkowskiej, to mieszkańcy Ursynowa, którzy pracują w okolicach PLacu
Bankowego, czy Żoliborza, którzy pracują przy Placu Unii Lubelskiej. A Ci co
stoją na Jerozolimskich to mieszkańcy pragi pracujący przy Placu Narutowicza,
albo mieszkańcy Ochoty, czy Włoch pracujący na Powiślu, czy Pradze. Oni
wszyscy po prostu ciągle nie mają dobrej alternatywy komunikacyjnej - vide
SKM, czy większej ilości linii metra. Albo są zapalonymi samochodziarzami,
którzy spłacają kredyt na nowe auto i usprawiedliwiają zaśmiecanie nim miast
tym, że efektywnie wykorzystane auto nie soti w garażu. A dodatkowo miasto co
i raz funduje im poszerzanie ulic. Dzięki - dobrze, że chociaż architekt
miasta chce z tym skończyć.
    • Gość: WSW A moze by tak z Marszalkowskiej deptak? IP: *.chello.pl 30.09.05, 13:35
      To ja proponuje zakazac ruchu pojazdow na Marszalkowskiej i w alejach
      Jerozolimskich :]
      Wtedy zadne przejscia nie beda potrzebne i zniknie problem przeciazenia tych
      dwoch ulic.
      To samo mozna zrobic z Gorczewska, Grojecka, Jana Pawla, Solidarnosci i
      Niepodleglosci. Byloby pieknie, cicho, a zamknietymi ulicami codziennie szly by
      demonstracje na czesc Kaczyszenki, jego dworu i radnych wszystkich dzielnic.
    • owrank tunel dla aut to rozwiaznie 30.09.05, 13:54
      zrobmy dlugi tunel dla samochodow pod Marszalkowska. w ten sposob na gorze beda
      piesi i pomniejszy ruch "lokalny" a pod spodem niech przejezdzaja samochody z
      Mokotowa w kierunku Placu Bankowego
    • Gość: kl Re: Przeciw korkom na Marszałkowskiej - komentarz IP: 213.120.245.* 30.09.05, 13:57
      Likwidacji przejść podziemnych to cofanie się w rozwoju. Może przesiądziemy się
      od razu na konie?
      Architekt
    • Gość: rob Re: Przeciw korkom na Marszałkowskiej - komentarz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.09.05, 14:13
      a ja Wam powiem, że : nie będzie w najbliższym czasie obwodnic, zabudują
      centrum ograniczając dostęp pojazdom, których z roku na rok przybywa, nie
      poprawi sie komunikacja miejska odstraszająca kierowców od zmiany swoich autek
      na tramwaje, autobusy, metro - to będzie dopiero ostra jazda...
    • tarantula01 Re: Przeciw korkom na Marszałkowskiej - komentarz 30.09.05, 16:44
      Takie skrzyżowania miałyby sens, ale:
      1. Sienkiewicza i Złota muszą być na całej długości jednokierunkowe
      2. Światła na Marszałkowskiej muszą być w pełni zsynchronizowane, aby nie
      tamowały zbytnio ruchu na tej ulicy (a zwłaszcza tramwajów).
      Ponadto sama Złota mogłaby dalej być w tunelu, jak tu wspomniano.
    • warzaw_bike_killerz Re: Przeciw korkom na Marszałkowskiej - komentarz 30.09.05, 17:25
      Gość portalu: WOjtek napisał(a):

      I Tobie sie chcialo tyle pisac glupot? Nie wiem, co z nich wynika, ale chyba nic.

      Swiatla nie beda zsynchronizowane, bo to sie jeszcze nigdzie w Warszawie nie
      udalo. I nie uda.
      Komunikacja miejska i rowery beda stac na kazdych swiatlach, wiec nie tylko
      "samochodziarze" spowolnia swoj przejazd.
      A teraz idzcie sprawdzic ile srednio sie stoi na kazdych swiatlach. Okolo
      minuty? To teraz przemnozcie to przez wszystkie skrzyzowania ulicy
      Marszalkowskiej. Okazuje sie ze na pare kilometrow okolo polowy czasu na tej
      drodze stoicie na kompletnie rozsynchronizowanych swiatlach.

      PS. Nie dotyczy rowerzystow nagminnie lamiacych przepisow o zatrzymaniu sie na
      czerwonym swietle .
    • Gość: Rysiek Paranoja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.09.05, 23:27
      Wiecznie zakorkowana Marszałkowska stała się w ostatnich dniach najszybszą
      arterią miasta. Zamknijmy Krakowskie Przedmieście, zatamujmy ruch na
      Marszałkowskiej i pozostanie nam tylko wyprowadzić się z tego miasta. Mowa o
      postawieniu na transport zbiorowy jest mrzonką dopóki nie ma sensownej sieci
      metra i szybkiej kolei. O tym się u nas tylko mówi a bez tych rozwiązań nie ma
      nawet, co porównywać Warszawy z innymi europejskimi aglomeracjami. I co z tego,
      że w Londynie i Paryżu (najbardziej zakorkowanych miastach Europy)przejścia dla
      pieszych są, co kilkadziesiąt metrów? Tam jest metro a u nas mamy tylko pół
      linii
      • dwato Pół metra Metra 01.10.05, 10:29

    • Gość: Tomek Trasy Tysiąclecia jak na razie jeszcze nie wybudow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.09.05, 23:29
      ano.
    • Gość: fifi dlaczego w wwie są korki? IP: *.eranet.pl 01.10.05, 20:59
      Piszą wszyscy i piszą, a nikt nie wspomniał jednym. W Wwie się tak źle jeździ
      przede wszystkim dlatego, że jest we wszystkie strony pocięta torami
      kolejowymi. Jak się przedostać z Żoliborza na Mokotów? Tory idące przez dworzec
      gdański mają ile przejazdów? Policzcie sobie sami. Albo tory idące przez
      centralny. Można przejechać koło dworca zachodniego, potem długo nic, potem
      Towarowa, potem długo nic (ale jest kładka dla pieszych), potem Żelazna, potem
      znowu nic, potem Jana Pawła, i tu na szczęście tory wchodzą w tunel :-) Gdyby
      nie tory, to by było dużo normalnych, mniejszych ulic i ruch byłby płynny.
    • Gość: fifi1 tory kolejowe a korki IP: *.eranet.pl 01.10.05, 21:08
      Zapomniałam napisać, że trasy wylotowe do i z Wwy są tak zapchane, bo ciężko
      się przbić przez tory. Klasyczny przykład to Włochy i Ursus, przyblokowane
      właśnie torami. Znacie tunel na Włochy przy Połczyńskiej? Nie da się inaczej
      przejechać, no nie? Kiedyś mieszkałam na Zaciszu i żeby dojechać do centrum
      albo na Mokotów, musiałam jechać Radzymińską przez Śpiących. Z powodu torów
      kolejowych (na Wileński i dalej Wschodni) !!!!!!
      pozdro dla PKP, a zwłaszcza dla tych, którzy kiedyś zdecydowali o tylu trasach
      kolejowych przez miasto !
      • Gość: Rychu Jestes kretynem. IP: *.spray.net.pl 02.10.05, 11:01
        Problem jest nie w tym, ze sa tory, tylko, ze miasto z nich nie umie skorzystac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja