Gość: WOjtek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.05, 12:39
A ja Wam mówię, że z tymi obwodnicami to jakaś mżonka. Obwodnice nie rozwiążą
tego problemu komunikacyjnego w centrum, który jest. Ruch tranzytowy przez
Centrum Warszawy to promil i większosc tranzytu - także osobowego nie jest
głupia i wybiera drogi bezkolizyjne (Wisłostrada,Trasa Tysiąclecia i obwodnica
etapowa, zamiast okolic Pałacu Kultury. Ci co stoją w korkach na
Marszałkowskiej, to mieszkańcy Ursynowa, którzy pracują w okolicach PLacu
Bankowego, czy Żoliborza, którzy pracują przy Placu Unii Lubelskiej. A Ci co
stoją na Jerozolimskich to mieszkańcy pragi pracujący przy Placu Narutowicza,
albo mieszkańcy Ochoty, czy Włoch pracujący na Powiślu, czy Pradze. Oni
wszyscy po prostu ciągle nie mają dobrej alternatywy komunikacyjnej - vide
SKM, czy większej ilości linii metra. Albo są zapalonymi samochodziarzami,
którzy spłacają kredyt na nowe auto i usprawiedliwiają zaśmiecanie nim miast
tym, że efektywnie wykorzystane auto nie soti w garażu. A dodatkowo miasto co
i raz funduje im poszerzanie ulic. Dzięki - dobrze, że chociaż architekt
miasta chce z tym skończyć.