Gość: Leszek smieszek IP: *.d4.club-internet.fr 07.10.05, 01:19 Ojczyzna w niebezpieczenstwie, a oni kolor farby beda wybierac, zeby im sie smutno nie mieszkalo.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Adam Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 08:04 Jeżeli przejazd któregokolwiek z nich ma praliżować pół miasta dwa razy dziennie - po śniadaniu do pracy i z pracy na kolację, to lepiej niech prezydent mieszka w pałacu. Odpowiedz Link Zgłoś
atomm W jakim niebezpieczenstwie???? 07.10.05, 11:23 A propos: Walesa mial sporo dzieci, wiec 5 sypialni nie dziwi, ale Kwasniewskim po co byly?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gildo Re: W jakim niebezpieczenstwie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:48 Może miejmy 5 awaryjnych pałaców i zmieniajmy je co wybory, w zależności od tego, ile prezydent ma dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. oby nie w kurniku (kaczorniku?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:00 Odpowiedz Link Zgłoś
js23 "Cytaty z Tuska" Dzieła Zebrane Tom 1 strona 1 07.10.05, 14:03 ""A propos patriotyzmu czy poczucia tożsamości narodowej: Tusk wychowywał się w rodzinie, gdzie w domu mówiono po niemiecku i dlatego w gronie kolegów "podwórkowych" nazywano go niekiedy "hitlerowcem" ("Teczki liberałów", Poznań 1993, s. 41; za: Paweł Siergiejczyk, Kandydat dla naiwnych, "Nasza Polska" nr 40, s. 10. W tym świetle łatwiej zrozumieć, dlaczego Tusk "ciągnie" do Niemców. Siergiejczyk przytacza inny interesujący fragment z tego samego źródła: "Dziś mało kto pamięta, że w Gdańsku i na Pomorzu nie zostać volksdeutschem to była prawie pewna śmierć albo Stutthof i ciągłe upokorzenia. Moja cała rodzina jakoś to przetrzymała" (tamże, s. 42). Tusk jednak nie precyzuje, czy jego przodkowi byli volksdeutschami, czy też pomimo wszystko przeżyli, mimo "prawie pewnej śmierci". Byłaby to jednak cenna informacja dla wyborców. Patriotyzm Tuska ujawnił swój nieszczery charakter w pewnym zwłaszcza wydarzeniu, do którego doszło w roku 1992, tuż po upadku rządu Jana Olszewskiego. Na Kongresie Kaszubskim w Gdańsku wzywał do oderwania Kaszub od Polski i do stworzenia czegoś w rodzaju samodzielnego państwa kaszubskiego. Ta inicjatywa wywołała żywy sprzeciw uczestników. Pisze o tym Andrzej Marszałkowski w "Naszej Polsce" nr 40, s. 11. W oficjalnej biografii Tuska mówi się o tym, że rzekomo w roku 1980 Tusk walczył z komuną w powstałych wówczas konspiracyjnych organizacjach. Tymczasem z pewnej publikacji wydanej w 1984 roku ("Dzieje Brus i okolicy") wynika, że autorzy (Tusk i inni) "wojskową, partyzancką, wojenną działalność i walkę Kaszubów opisują jako 'uaktywnienie reakcyjnego podziemia i band, które terroryzowały ludność i dokonywały grabieży'. Oddziały partyzanckie (...) dla Donalda Tuska to terroryści, szpiedzy i dywersanci" (Ryszard Śnieżko, Donald Tusk: szkic do życiorysu. "Nasza Polska", j.w., s. 11). Autor artykułu pisze dalej: "Dla Tuska zbrojna walka Kaszubów z okupantem niemieckim, z konfidentami NKWD - UB - PPR, z czerwoną zarazą, to rabunki, zbrodnie, działania bandyckie (...). To jest kwestia świadomości politycznej Tuska. To kwestia polskiej racji stanu!" (tamże). "Dla D. Tuska żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej i 'Gryfa' jeszcze w 1985 roku (!!!) byli 'zaplutymi karłami reakcji'". Autor przypomina o istnieniu na Kaszubach i Pomorzu bardzo silnej organizacji podziemnej o charakterze wojskowym pod nazwą "Gryf Pomorski". Organizacja ta liczyła 30 tysięcy żołnierzy. Była to prawdziwa kontynuacja państwa polskiego. Założyciel "Gryfa" Józef Dambek został zamordowany w roku 1944 przez gdańskiego gestapowca Hansa Kassnera, który po wojnie był konfidentem NKWD - UB i pomagał komunistom w tropieniu byłych żołnierzy "reakcyjnego" Gryfa. "Tysiące Pomorzan - Polaków trafiło do sowieckich obozów pracy, z których już nigdy nie wrócili do swoich domów" (tamże, s. 11)." Odpowiedz Link Zgłoś
js23 Re: "Cytaty z Tuska" Dzieła Zebrane Tom 1 strona 07.10.05, 14:04 1987 r. ("Znak" nr 11-12) Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi. Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem, planem a realizacją. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem niepogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą - [----] [Ustawa z dnia 31 VII 1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt 6 (DzU nr 20 poz. 99, zm.: 1983 DzU nr 44 poz. 204)] porywa się na czyny wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem. Tak, polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z nawałnicami. I trudno, by było inaczej. "Czym jest nasze życie? - pisał Andrzej Bobkowski w Szkicach piórkiem (ile w nich trafnych uwag o polskości!). - Nawijaniem na kawałek tekturki krótkich kawałków nitki bez możności powiązania ich ze sobą. Gdzie mam szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć ślad prababki? Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do niczego - do opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię w kłótniach i walkach z przechodzącymi. Jak myśleć o urządzeniu tego pokoju ładnymi meblami, bibelotami, serwantkami, gdy błocą ciągle podłogę, rozbijają i obtłukują przedmioty? To nie jest życie - to ciągła tymczasowość życia motyla i dlatego w charakterze naszym jest może tyle cech przypominających tego owada. Jakim cudem mamy być mrówkami?..." Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i zażenowaniem. Wtedy sądzę - tak po polsku, patetycznie - że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem. Donald Tusk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue oby nie w kurniku (kaczorniku?) IP: *.acn.waw.pl 07.10.05, 16:31 W kaczniku. Kurnik dla kur, kacznik dla kaczek :] Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity PREZYDENT LEPPER ZAPYTA NARÓD O ZDANIE 07.10.05, 15:21 A te typki sobie tylko budżet powiększą, no i samoloty kupią za polską nędzę. Odpowiedz Link Zgłoś
symbolique Re: PREZYDENT LEPPER ZAPYTA NARÓD O ZDANIE 07.10.05, 16:41 sie ma jolka. prezydent Leppiej - przepraszam, prezydent czego? Odpowiedz Link Zgłoś
symbolique Re: PREZYDENT LEPPER ZAPYTA NARÓD O ZDANIE 07.10.05, 16:55 prezydent Leppiej zapyta naród o zdanie:"narodzie gdzie mam zmieszkać?" na co naród:"w klewkach, prezydencie Leppiej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:39 Usa ma Biały Dom a my mamy Palac Namiestnikowski. I tak powinno byc i prezydent nie powinien marudzic. I robic problemu ze za duze lub za male. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuut Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.creativevideo.co.uk 07.10.05, 15:28 Elegancko i reprezentacyjnie. -- fuutott.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norman Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 09:59 >> Ojczyzna w niebezpieczenstwie, a oni kolor farby beda wybierac, zeby im sie smutno nie mieszkalo.... No i po co głupotki wypisywać ? Nie szkoda czasu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk w jakim niebezpieczeństwie? IP: 80.55.158.* 07.10.05, 10:46 co Pan z głupoty wygaduje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RzaDKI JA TO W JAKIM NIEBEZPIECZEŃSTWIE? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 07.10.05, 11:09 W DUŻYM....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gildo Lepszy jest Pałac Namiestnikowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:11 Od kilkunastu lat sprawdza się w tej roli. Położony jest bliżej centrum niż Belweder (który na prawdę jest dosyć mały). Obecny Pałac Prezydencki ma też ładnie i bezpiecznie urządzony plac przed wejściem, dobry do witania gości. Poza tym co zrobimy z pustym, urządzonym Pałacem? Belweder służy za hotel dla zaproszonych gości zagranicznych. Ma się zamienić funkcją z Pałacem Namiestnikowskim? Obcy prezydenci odwiedzający Polskę mają mieszkać w lepszym miejscu niż Prezydent Rzeczypospolitej? Fakt, przed wojną w Belwederze mieszkał Marszałek Piłsudski, ale pamiętajmy, że był on oficjalnie tylko Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych. W owym czasie Prezydent RP miał siedzibę na Zamku Królewskim. Trzeba ograniczać przepych, ale nie kosztem tego, iż pierwszy obywatel RP będzie mieszkał w gorszym kicimencie niż co drugi biznesmen czy premier Albanii. Odpowiedz Link Zgłoś
marekgdan Re.Dosc przeprowadzek co kadencje!!!! 07.10.05, 11:16 przeciez to sa duze koszty!caly urzad do Belwederu sie nie zmiesci beda wiec trzy kancelarie prezydnckie na Wiejskiej na KrakowskimPrzedmiesciu Duzy Palac i jeszce Belweder! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POKi Prezydent to prezydent... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:20 Zapowiedzi Tuska o wynajęciu mieszkania "służbowego" są dla mnie niedorzeczne. Chociaż pewnie okaże się że to mieszkanie będzie jeszcze większe niż Pałac Prezydencki i bardziej kosztowne... Odpowiedz Link Zgłoś
ciumcia Re: Prezydent to prezydent... 07.10.05, 13:08 Dlaczego? Przecież prezydent to nie król, tylko wybrany przez Naród przedstawiciel państwa. Pracować będzie w pałacu, ale nie musi chyba sypiać w apartamencie 400 m kw. Odpowiedz Link Zgłoś
franisko Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski 07.10.05, 11:20 Trzeba namówić Tuska, żeby zamieszkał w Pałacu Namiestnikowskim. Jako obywatel tego kraju chcę, aby Prezydent urzędował i mieszkał w reprezentacyjnym gmachu stolicy. W końcu mamy być przecież z Polski dumni:) Przepraszam, ale koszty utrzymania Prezydenta są niczym w porównaniu do ogromu innych wydatków budżetowych. To nie tu należy szukać oszczędności. Wybaczcie, ale stać nas na to, żeby porządny Prezydent mieszkał i urzędował w porządnym budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_33 Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski 07.10.05, 11:56 tylko nie bedzie porzadnego prezydenta w tym caly problem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Jak to gdzie? W Konstancinie, kolo pol golfowych 07.10.05, 11:23 towarzysza magistra-sekretarza. Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran "It is all crap" by Brana O podziale wladzy. 07.10.05, 11:28 A mnie sie marzy. Skromny, dobry i madry ojcice narodu. Wyniosl by sie taki dajmy na to do Lodzi (blisko lotniska zeby ludzi nie wku..ac). Albo jeszce lepiej do jakiegos miejsca w scianie schodniej. Sejm oczywiscie do Bialegostioku a Sady do Szczecina. Premiera i jego urzedasow do Czestochowy. Im dalej od siebie tym mniej beda knuc i mataczyc. A Stolice zostawcie w spokoju . Tam juz jest zaduzo ludzi. PO Baran. Odpowiedz Link Zgłoś
lola292 Re: "It is all crap" by Brana O podziale wladzy. 07.10.05, 11:47 Brawo!Nareszcie ktoś wpadł na wspaniały pomysł.Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran Carollla! 07.10.05, 12:56 Ja nie dosc ze jestem piekny, mlody i jurny to/to jeszce mam barania glowe na karku ;). Cialo BElla. PO Baran. Odpowiedz Link Zgłoś
oraw VETO Z CZĘSTOCHOWY 07.10.05, 16:28 Niech juz zostanie po staremu,my tu pod Jasną Górą dosyć mamy kłopotów z Paulińska Kamarylą(są właścicielami większej części nieruchomości miasta- tak!) żebyscie nam nam jeszcze z warszawki Rząd przysyłali!!!! A Tusk może sie przeniść do Pałacu Pod Blachą bo jego dawny właściciel też umiał hucznie balować! ------------------------- Ein Volk! Eiin Reich! Zwei Katschoren!!!!!!! ------------------------------ Kaczor Donald na Prezydenta XX RP!!!!!!!!!!!!!!! Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moje zdrowie! Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.10.05, 11:43 Gość portalu: Leszek smieszek napisał(a): > Ojczyzna w niebezpieczenstwie A co? Ktos na nia napada? Strasznie dramatycznie to brzmi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repoman Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.icpnet.pl 07.10.05, 11:43 Tusk, chłopczyku! Nie pitol głupot! Przenosiny do Belwederu siedziby prezydenta, kancelarii i całej logistyki kosztowac będą miliony! Znowu podatnicy będą płacić za twoje granie pod publiczkę? A ałac na Krakowskim Przedmieściu i tak będzie stał może pusty (chyba,że go oddacie kościołowi jako przykładne parfialne liżydupy)) Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Szanowna ciemnoto, prezydent kraju powinien.... 07.10.05, 11:48 mieć rezydencję, limuzynę itd. Tyle mają ich odpowiednicy nie tylko we Francji i Holandii ale i w Pakistanie, Bangladeszu czy Malezji. Polak z Biłgoraja i proletariusz z warszawskich szmulek chcieliby coś oszczędzić na prezydencie. Wytłumaczenie, że jest to pomysł bezsensowny a efekt tego mizerny nie mieści się niestety w granicach zwięzłej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
freelancer1 Szanowny Donaldzie 07.10.05, 12:03 chcesz oszczędzać? zamieszkaj w Pałacu Namiestnikowskim; z powodu głupiego, rzuconego w kampanii wyborczej hasła chcesz narazić Skarb Państwa na potężne koszty związane z opracowaniem i realizacją nowych planów ochrony Twojej osoby w nowym miejscu zamieszkania i pracy? z instalowaniem linii łączności specjalnej w nowym miejscu? w zasadzie w dwóch, bo chcesz mieszkać "w mieście" a pracować w Belwederze...a remonty, a trasy przejazdu, a..a...a...1001 i jeden drobiazgów o których żaden z was politycy nie myśli, rzucając głupi slogan - wycofaj się z tego pomysłu Donaldzie, przez szacunek dla nas i dla samego siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GARFIELD Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.05, 12:05 A może tak ja bym zamieszkał w "dużym pałacu" - Garfield Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Niech zamieszka w kawalerce w mrówkowcu, IP: *.usc.gov.pl 07.10.05, 12:06 do pracy jeździ tramwajem, w podróże po kraju polonezem caro, a w zagraniczne pociągiem (najlepiej drugą klasą).Przywróci nam wtedy godność i poczucie sprawiedliwości. Co jeszcze możemy Mu zaproponować? Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Znowu pchają się do koryta... 07.10.05, 12:23 ...i najważniejsze dla nich w jakich luksusach mają przebywać. Wydaje im się,że są lepsi i skromniejsi od Prez.Kwaśniewskiego a tak naprawdę to już zacieraja ręce co by tu dla siebie najlepszego zakosić. Czy to ważne gdzie zamieszka przyszły Prezydent i w jakiej wannie będzie się mył, ważne żeby był czysty /dosłownie i w przenośni/. Chyba ważniejsze jak będzie rządził i szanował swój naród - czy znów nas póści w skarpetkach i każe bezrobotnym i biednym chodzić pośmietnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran wazne 07.10.05, 13:12 pinia1a napisała: "Czy to ważne gdzie zamieszka przyszły Prezydent i w jakiej wannie będzie się mył, ważne żeby był czysty /dosłownie i w przenośni/. Chyba ważniejsze jak będzie rządził i szanował swój naród - czy znów nas póści w skarpetkach i każe bezrobotnym i biednym chodzić pośmietnikach." No wiec albowiem wydaje mi sie ze wazne. Prezydent w panstwie nie ma nic do gadania jest sciele zecz biorac bezwarotsiowym w strukturze wladzy stanowiskiem. Jezeli zajmujacy to w/w stanowisko osobnik zrozumie ze wszstko co moze to moze zademonstrowac swoim zachowaniem ze Polska to biedne panstwo (a nie ksiestwo udizelne z palacem i sluzba) gdzie trzeba szukac oszczednosci gdzie sie da. Aloha PO Baran. Odpowiedz Link Zgłoś
langston [...] 07.10.05, 12:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hirsh1 Czy to jest ważne gdzie prezio mieszka? 07.10.05, 12:29 Na Centralnym na pewno nie będzie mieszkał a reszta jest nieważna. Wodę w mózgach wyborcom robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.access.telenet.be 07.10.05, 12:34 Mam odpowiednia kawalerke do wynajecia dla pana Tuska 28m . Pokoj , kuchnia i lazienka z kabina natryskowa . Widok na zielen Mokotowa , cena do uzgodnienia No i domofon tez jest to dla bezpieczenstwa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks.jan Re: Proponuje Palac Kultury! IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 07.10.05, 15:52 amen w pacierzu! palac kultury to wspanialy pomysl! ale na wawelu w krakowie bylo by jeszcze lepiej......! no a w versalu (francji)..kazdy bylby krolem.....ludzie otworzcie oczy!!!!! Tusk ma najlepszy pomysl!!amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xsawer Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.05, 12:47 Tiaaa..., Tusk bedzie żył "skromniej" i zamieszka w służbowym mieszkaniu. A dlaczego nie w swoim. Pałac Namiestnikowski nie jest służbowy? Koszty ochrony "skromnego" mieszkania Pana Prezydenta przekroczą koszty utrzymania pałacu. Na kabotynów nie zamierzam głosować. Widać, że większość elektoratu lubi być p....na bez gumki i znieczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran Pierwszy wsrod obywateli, 07.10.05, 13:01 "Koszty ochrony "skromnego" mieszkania Pana Prezydenta przekroczą koszty utrzymania pałacu." Prezydent to ma byc pierwszy wsrod obywateli. Wiec nie wizde dlaczego ktokolwiek mialby ochraniac jego mieszanie. Oczywiscie poza polica, ktora w taki sam sposob ochrania jego czy mnie. W ewentaualnosci smierci prezydenta wybierze sie nastepnego. Co nie wplynie nijak na nic. Precz z przywilejami kontraktowymi! Nie dla sluzbowych smaochodow. Fudnowanych palacow i wycieczek na koszt podatnika ch.. wie po co. PO Baran Klaniam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Skoro Kaczynski chce Polski solidarnej... IP: *.crowley.pl 07.10.05, 12:49 to powinien zamieszkac w m2 albo m3 w wielkiej plycie jak wiekszosc Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl W jakim niebezpieczeństwie?? 07.10.05, 13:00 Gość portalu: Leszek smieszek napisał(a): > Ojczyzna w niebezpieczenstwie, a oni kolor farby beda wybierac, zeby im sie > smutno nie mieszkalo.... Panie Wołodyjowski! Panie Wołodyjowski!! Larum grają!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Gdzie zamieszka nowy prezydent Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:09 pan tusk jest niepowazny, juz i tak musimy utrzymywac belweder i palac prezydencki, a on chce jeszcze wynajmowac mieszkanie :/ ok, tylko niech za to placi swoimi pieniedzmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie bezdomny W kartonie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.05, 13:28 albo u brata Alberta Odpowiedz Link Zgłoś