Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim

IP: *.polskieradio.pl 14.10.05, 00:23
Kolejne drzewa znikają znaszego zanieczyszczonego miasta! A dopiero co było
Święto Drzewa, podkreślano, jak ważne one są dla ludzi, by w mieście dało się
żyć. Kiedys mówiono, że tylko topole się nie nadają, są zbyt łamliwe i należy
je wymienić na mocniejsze drzewa.Teraz i klony, i lipy...betonowa pystynia...
    • Gość: janek Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.10.05, 07:04
      Zielen miejska w Polsce jest strasznie zaniedbana.Duzo drzew rozrasta sie bez
      zadnej kontroli i zamiast byc ozdoba jest zagrozeniem. Dobrze, ze cos miasto
      cos z tym robi.
      • Gość: gość Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 08:07
        Tak Janek, tam w stanach to wy macie wzorcową zieleń w miastach, każde miasto ma
        przynajmniej jedno drzewo na kwadratowym trawniczku, zwanym "parkiem miejskim".
        Bo tam się stawia na jakość, a nie na ilość :)

        Ale dobrze, że GW zauważyła problem. Ktoś wycina drzewa, źle, bo nie pod
        bilboardy Agory, czyli pewnie pod bilboardy konkurencji Agory!
      • annah11 Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 14.10.05, 08:07
        Taaaaak, najlatwiej to mordowac drzewa, zielen, a potem zaklocenia w przyrodzie,
        ocieplenia klimatu, brak tlenu huragany i inne kataklizmy. Czlowiek sam sie
        morduje, a z pomyslunkiem to niestety nie najlepiej.
    • Gość: kurczeblade2 Za duzo slnaca IP: *.economist.com 14.10.05, 09:08
      Warszawsie ulice sa gole; to spadek po Powstaniu i II Wojnie Swiatowej. Dlatego
      chodzenie po miescie w lecie jest tak uciazliwe- bo nie ma drzw i cienia. Drzewa
      tez zatrzymuja halas. Dzewa zostaly wyciete bo trzeba liscie zbierac na
      jesiecni. Jest to typowo chlopska metalnosc- "Co? Drzewo tu rosnie? To wstyd!
      Wyciac od razu; nie bedzie mi tu zadne drzewo slonca zaslaniac!"

      -------------------------
      www.kurczeblade.pl
    • Gość: Marco Polo Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: S1PS,1.* / *.ing.nl 14.10.05, 09:54
      Ale glupota!!! Dzew powinninsmy miec w miescie jak najwiecej. Wlasciwie przy
      wszystkich ulicach (z malymi wyjatkami) !!!!. A Al. Ujazdowskie maja tak fajny
      klimat glownie dzieki drzewom. Krzewy to za malo. Chcemy dzrewa.
    • Gość: warszawianka Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: 217.153.24.* 14.10.05, 10:15
      nikt mi nie wmowi ze caly szpaler, ktory wycieto byl chory!
      nic na to nie wskazywalo, a wiem co mowie, bo czesto tamtedy spaceruje.
      jedyne co moznaby bylo tym s.p. drzewom zarzucic, to co najwyzej odwodnienie,
      bo przez cale lato ZOM skutecznie unikalo podlewania bedacej pod jej opieka
      zieleni miejskiej.

      ciekawe, ze jesli chodzi o decyzje wycinek, to zawsze szybko i niepostrzezenie
      przychodzi, a jak sie upomniec o zasadzenie - to jakos z tym sie zwleka,
      odwleka i w miejsce kilkusetletnich drzew, ktore przezyly i Powstanie i wichury
      sadzi sie krzaki, bo te nie przeszkadzaja kierowcom...

      zgroza!!!!!

      • dorsai68 Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 14.10.05, 18:08
        Na wstępie powiem, nie podoba mi się wycinka drzew, czasami jednak trzeba to zrobić.
        "Wiem co mówię" mógłby napisać dendrolog, ale nie spacerowicz. Zwłaszcza taki, który problem widzi jedynie w "podlewaniu".
        Trochę więcej pokory.
        • Gość: warszawianka Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 20:46
          widzisz sloneczko - nawet srednio rozwiniety spacerowicz potrafi rozroznic
          drzewo chore od zdrowego. poza tym ciekawe, ze choroba szla pasem przy
          jezdni... jakis drzewny tasiemiec, tak?
          pokora pokorą, a wandalizm sluzb miejskich sie jakos nie broni...
          • dorsai68 Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 15.10.05, 23:05
            Gość portalu: warszawianka napisał(a):

            > widzisz sloneczko - nawet srednio rozwiniety spacerowicz potrafi rozroznic
            > drzewo chore od zdrowego. poza tym ciekawe, ze choroba szla pasem przy
            > jezdni... jakis drzewny tasiemiec, tak?
            > pokora pokorą, a wandalizm sluzb miejskich sie jakos nie broni...

            Wybacz, ale to po prsotu nie prawda. Nie każde drzewo to kasztanowiec, a nie każda choroba drzew to szrotówka. Poza wszystkim, drzewa mogły, po prostu, zostać zatrute (choćby w wyniku intensywnego ruchu samochodowego w Alejach.
    • wana Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 14.10.05, 10:32
      Zbrodnia!!! I tak już Park Ujazdowski został okaleczony pod pozorem
      porządkowania - zniknęły stare wierzby znad stawu i nie tylko. A teraz jeszcze
      drzewa przed parkiem?
      Poprostu zbrodnia!!!! Czy nie można tego jakoś zatrzymać? Krzaki to nie to
      samo, co drzewa!!!! Czy ci urzędnicy tego nie rozumieją????
      wana
      • niwelamuk nowe drzewa za 40 lat... 14.10.05, 10:48
        dopiero wyrosną tak, aby dawały cień i klimat. My już drzew w Ujazdowskich nie
        zobaczymy, może nasze dzieci. Nędzne lipki na placu Konstytucji nie wyglądają,
        aby miały w ogóle zamiar rosnąć. Drzewa które obecnie się wycina mają po 50 lat
        - kiedy je sadzono po Warszawie jeździły pojedyncze samochody.
        • Gość: warszawianka Re: nowe drzewa za 40 lat... IP: 217.153.24.* 14.10.05, 11:19
          szlag mnie trafia, bo jakos nie moge sie pogodzic z tym, co nam zapodaje ZOM
          wycinajac stary warszawski drzewostan i wsadzajac w te miejsca krzaki. mam
          nadzieje ze ktos (np GW) ich powstrzyma, albo przynajmniej napietnuje.

          bo z drugiej strony - co my warszawiacy mozemy zrobic procz wsciekania sie?
          przeciez wlasnie okazuje sie, ze jestesmy u siebie obcy i musimy sie poddac
          decyzjom jakis burakow...
    • okropa Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 14.10.05, 12:16
      No tak, dlaczego mnie to nie dziwi? Kolejna kretynska decyzja w tym miescie. I
      ze to niby wszystkie drzewa sa chore i trzeba je wyciac? Bzdura, pewnie nawet
      tego dobrze nie sprawdzili. Najwyrazniej komus wplywowemu za bardzo
      przeszkadzaly...
    • Gość: gienek Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: 212.160.172.* 14.10.05, 12:46
      No właśnie! Wycinają, żeby dokładnie zbadać czy nadają się do wycięcia.
      A co do Święta Drzewa, to sadzono nowe głównie w Powsinie, a nie w Warszawie.
      • Gość: też warszawiak Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.pap / 217.153.186.* 14.10.05, 14:47
        Widać interior zapatrzył się na stolicę - ostatnio jechałem z Mikołajek do
        Mrągowa, tną wszystko co stoi przy drodze, stare, młode, zdrowe - horror,
        ludzi którzy podpisali decyzje o wycince powinno się wieszać za jaja na tych
        drzewach a nie je wycinać. Kolejny element pięknego krajobrazu wycięty w pień!
    • Gość: kk Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 14.10.05, 15:41
      CHCIELIŚCIE KACZORA Z NIEKOMPETENTNYMI ( ale dobrze opłacanymi) PRZYDUPASAMI -
      NO TO MACIE.
      PS.Pewnie ptaszek nasrał Urbańskiemu na główkę gdy szedł na niedzielny spacerek
      do Łazienek ( przepraszam nie szedł a stawiał samochód pod drzewami) - i szybka
      decyzja o usunieciu przyczyny kłopotu z ptasim g ó w n e m.
      • Gość: ja Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 17:52
        co wiecej kaczory nie siadaja ani nie gniezdza sie na drzewach, wiec nasz
        prezydent (oby tylko miasta!) wytnie wszystkie drzewa w calej stolicy, zebysmy
        mieli co wspominac...
    • tarantula01 Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim 15.10.05, 23:02
      Drzewa powinny być w mieście chronione. Jeśli zostały usunięte, to mimo
      wszystko dokumentację, która umożliwiła wyciąć drzewa można zawsze obejrzeć.

      Poza tym:
      "- Jechałam ulicą i tak się zapatrzyłam na ludzi wycinających drzewa, że aż
      uderzyłam w jadącą przede mną taksówkę - opowiada zdenerwowana pani Teresa."

      Nie będę komentował.
      • Gość: ja Re: Wycinka drzew przy Parku Ujazdowskim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.05, 15:30
        a gdzie mozna te dokumentacje obejrzec? bardzo bym chciala?

        ps. Pani Teresie wspolczuje!
    • warzaw_bike_killerz >Wyciete drzewa odslonia piekno architektury! 16.10.05, 16:39
      Bardzo sie ciesze, ze usuwa sie te zdziczale, nigdy nie przycinane, kawalki
      chrustu z liscmi.
      Wreszcie miasto bedzie miastem, a nie wiejska droga wsrod burakow.
      Na nowo bedzie mozna podziwiac architekture warszawska.

      Oponentom polecam obejrzec zdjecia starej Warszawy, jak do nich nie dociera, to
      niech posadza lipy i topole na Rynku Starego Miasta i pomysla chwilke.
      Wszedzie na zachodzie w miescie sa miejsca dla drzew (parki, skwery, klomby),
      ale nie kazda ulica!
      Polecam Rzym - wieczne miasto, chociaz moglbym wymienic przynajmniej 3/4 stolic
      europejskich.
      Komus, komu drzewa w lecie sa potrzebne dla cienia, polecam wrocic do dziadkow
      na wies. Tam zawsze przy drodze musialy byc drzewa, bo chlop powozacy konia
      mial oparzenia sloneczne jak jechal z pola na targ do gminy.
      • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 10:09
        Daruj sobie. Drzewa są na ulicach również w Paryżu, Londynie, w Rzymie nie
        byłam, więc nie wiem. O, w Luksemburgu też są i to w centrum. A tzw. "City"
        wynosi się na obrzeża. Jeżeli ktoś przedkłada beton nad drzewa, to chyba sam z
        niemiejskich kompleksów nie wyrósł. Drzewa pozwalają w mieście oddychać, dają
        cień, pozwalają odpoczywać oczom (co, może pomalowany na zielono biurowiec
        też?). Nie ma usprawiedliwienia dla wycinki zdrowych drzew - a wystarczy
        popatrzeć na pełne soków pnie (zanim w pośpiechu je wywiozą), żeby nawet nie
        dendrolog stwierdził, że chore drzewa to chyba nie są.
        Nie wspominając już o tym, że Trakt Królewski był zadrzewiony aż do Łazienek.
        To, co teraz jest, to są resztki, które trzeba chronić, a nie jeszcze wycinać.
        Chrust z liśćmi? Ty chyba nigdy w Alejach Ujazdowskich nie byłeś/byłaś.
        • warzaw_bike_killerz Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 11:51
          Miedzy byciem drzewa w miescie, a byciem na ulicy jest spora roznica. Szpalery
          drzew wzdluz jezdni, zaslaniajace fasady budynkow, sa WYJATKIEM i rzadkoscia w
          kazdym z wymienionych przez ciebie miast "pewnikow"! U nas sa regula.
          Cala reszta to steki bzdur. Oddychasz drzewami. Absurd. Drzewo daje cien w
          miescie.. cos ci sie z polem w rodzimym burakowie pomyrdalo. Budynki
          wystarczajaco sporo cienia daja na ulicach. Budynki, to takie wysokie z cegly i
          betonu szesciany stojace przy jezdni, jesli reminiscencje nasloneczninej ulicy
          zlaly ci sie z wakacjami wsrod zboza.
          • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 13:15
            Aleś mi przyciął, niech cię...!
            Gratuluję wyobraźni. Własnie w tych miastach, które wymieniłam, w starych
            częściach, są drzewa, czasem nawet szpalery wzdłuż ulicy. A oddychasz tlenem,
            który jest produkowany m.in. przez drzewa. Jest to tym cenniejsze, że ulice są
            zanieczyszczone przez spaliny. Jeżeli tego nie wiesz, to znaczy, że w mieście
            byłeś ostatnio z 20 lat temu, kiedy jeszcze tylu samochodów nie było.
            A dla Twojej wiadomości - moim rodzinnym burakowem jest Warszawa, i to od co
            najmniej 5 pokoleń, dlatego szanuję zieleń i to, co dają drzewa. To właśnie
            osoby nowo przeflancowane nie doceniają wagi problemu.
            • warzaw_bike_killerz Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 13:45
              wana napisała:


              > Gratuluję wyobraźni. Własnie w tych miastach, czasem nawet szpalery wzdłuż ulicy.

              Czasem to i u nas sa, wiec nie wyolbrzymiaj problemu. Dobrze, ze juz
              lagodniejesz, bo juz myslalem, ze po prostu "ciemniokom" klamstwa wciskasz.

              > A oddychasz tlenem,
              > który jest produkowany m.in. przez drzewa.

              A ja zawsze myslalem, ze oddycham powietrzem, w ktorym poziom tlenu oscyluje w
              granicach 20% bez wzgledu na zwiekszona ilosc CO2, z powodu spalin samochodowych.
              Tak przy okazji, nigdy nikt na swiecie nie widzial "stojacego" powietrza.
              Jeszcze dokladniej obrazujac, nad kazdym z nas jest 10 km powietrza. Aby bylo ci
              razniej, to gorace powietrze szybko wznosi sie ku gorze (te z rur wydechowych).

              Jeżeli tego nie wiesz, to znaczy, że edukacje pobieralas w jakims burakowie,
              gdzie poziom szkol byl na wysokosci trawy.

              Miedzy szanowaniem zieleni, a torturowaniem drzew w miescie jest spora roznica.
              • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 13:56
                Ech, a Ty znowu swoje...
                Po pierwsze: nie łagodnieję, tylko podaję argumenty.
                Po drugie: nikt nie widział stojącego powietrza? Może i nie, ale wystarczy
                popatrzeć na Warszawę "z góry" (mam na myśli samolot - takie obłe, ze
                skrzydłami, co lata) lub spróbować wjechać rankiem od strony wschodniej (nie
                ciesz się, nie wracam do Warszawy "z domu", tylko czasem też się
                przemieszczam) - aby zobaczyć smog nad miastem. Nie muzisz udowadniać swojej
                rzekomej wyższości - ja wiem, czym się oddycha, ale wiem też, jaka jakość
                oddychania jest tam, gdzie drzew nie ma. Najwyraźniej Ty nie zdajesz sobie z
                tego sprawy.
                A to, że drzewa "bywają" nie jest powodem do dumy, tylko wstydu.
                Poza tym, kotku, powtarzam - moje burakowo to Warszawa, a Twoje...?
                • warzaw_bike_killerz Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 14:48
                  Dla mnie argumentem jest, ze gdzie indziej drzew nie ma. I jest to prawda
                  zarowno w stosunku do Londynu, Paryza i Madrytu. W Warszawie tych drzew jest
                  tyle, ze jedna ulica bez nich, nie robi zadnej roznicy. Kazdy obcokrajowiec
                  przyjezdzajacy do warszawy jest zaskoczony iloscia drzew. Ja uwazam, ze nie jest
                  to powod ani do dumy, ani do wstydu, jednakze znikniecie paru z reprezentacyjnej
                  ulicy nie jest zamordyzmem i duszeniem mieszkancow. Tuz zaraz za Alejami
                  Ujazdowskimi jest park. Drzew w nim pod dostatkiem. Czy moze sie myle? Ba, nawet
                  caly drzewostan jest az prawie do Wisly! Moze znowu sie myle?

                  Jak zyje (a dosyc juz dlugo) i latam samolotem (dosyc czesto) tak nigdy nie
                  widzalem smogu nad Warszawa. Moze jak siedzisz na jakiejs greckiej wyspie i
                  patrzysz na morze, to ta mgielke w upalne dni tez traktujesz jako smog? Za twoje
                  omamy wzrokowe nie odpowiadam, a kazdy z nas widzi to co chce.

                  W wychodku tez inaczej sie oddycha niz w perfumerii.. nieprawda? Co nie zmienia
                  faktu, ze i w jednym i w drugim miejscu nie udusisz sie. Tlenu jest tam pod
                  dostatkiem!
                  • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 15:35
                    Dziwne argumenty do Ciebie przemawiają. A jak gdzieś inni skaczą w ogień, to Ty
                    też skaczesz? Być może jedna ulica bez drzew nie robi różnicy, ale mówimy o
                    Alejach Ujazdowskich, które są częścią Traktu Królewskiego. A Park Ujazdowski,
                    dla Twojej wiadomości, też został pokaźnie z drzew ogołocony. Wisła i jej
                    drzewostan leży niżej, niż centrum, więc nie jedt remedium na brak tlenu. Nie
                    mam omamów wzrokowych, a smog widziałam.
                    Obcokrajowcy dziwią się? Ja takiego nie spotkałam, raczej znajomi londyńczycy
                    dziwią się, że tak niszczymy drzewa.
                    Każde drzewo jest cenne, a te z Al. Ujazdowskich mają swoją historię, są tu
                    dużo dłużej niż Ty i ja razem wzięci.
                    A zarzut, że drzewa zasłaniaja fasady budynków jest... wybacz.... niezbyt
                    mądry.
                    • warzaw_bike_killerz Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 15:56
                      Remedium na brak tlenu jest urojeniem. Teza ta jest klamliwa, wiecej prawdy
                      byloby w teorii o braku tlenu w Warszawie z powodu wyrebu lasow tropikalnych.

                      O zaslanianiu budynkow, moga ci opowiedziec pewne wysokie obecnie topole
                      posadzone za czasow namiestnika carskiego przed pewnym kosciolem.
                      Pietno carskiego namiestnika przetrwalo u dzisiejszych obroncow "kazdego
                      swietego drzewa". Drudzi chroniacy swoje totemy.
                      • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 16:10
                        Zatwardziały jesteś. Ja nie chcę przekonywać się praktycznie, kto ma rację i
                        nie chcę, żeby drzewa były wycinane. Druidzi? Proszę bardzo, mogą być druidzi.
                        jak mi podarujesz srebrny sierp to i ja przywdzieję giezło i będę drzew bronić.
                        Tylko, że w centrum dębów jak na lekarstwo.
                        Teza kłamliwa? Poczytaj sobie raporty specjalistów od ochrony środowiska,
                        trochę czasu Ci to zajmie, ale wyczytasz tam, że każde drzewo jest cenne. Nie
                        chce mi się już powtarzać tego po raz kolejny, ale ludzie, którzy postulują
                        wycinkę są krótkowzroczni i... niezbyt mądrzy.
                        Piętno namiestnika... No cóż, wg mnie to lepsze niż mentalność chłopa granatem
                        od pługa oderwanego, który dumny jest z tego, że przeniósł się do miasta i chce
                        zlikwidować wszelkie oprzejawy natury, które mu rolę przypominają, np. drzewa.
                        • warzaw_bike_killerz Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 16:22
                          Tak, kazde drzewo jest cenne. Wiec posadzmy las w miejscu Tarchomina, a
                          Tarchomin przeprowadzmy na dzialki miedzy aleje Waszyngtona i Stanow
                          Zjednoczonych. Wtedy miasto bedzie miastem, a i drzew bedziesz miala wiecej.

                          Mnie sie raczej wydaje, ze ci rolnicy od pluga oderwani, musza miec na kazdej
                          przyzbie cos swojskiego. Chocby malutkie drzewko, co przypomina im rodzinne
                          strony. Wtedy nie czuja sie tak wyalienowani.
                          • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 18.10.05, 08:30
                            Tylko - wybacz - ograniczona osoba może twierdzić, że budynki do budynków, a
                            drzewa do lasu. To nie są zbiory samorodne, czy jak to się tam nazywa. Nie
                            zrozumiemy się, bo jesteś najwidoczniej zatwardziałym urbanokratą. I zdrowia
                            szczęścia, siedź sobie w betonowej pustyni. Ja nie chcę, aby okolice mojego
                            domu, mojej przestrzeni życiowej, przez głupotę urzędników zmieniały się w
                            kamienną pustynię, zwłaszcza, że i domy mają tu swoje miejsce i drzewa.
                            Dalsza dyskusja nie ma sensu.
        • dorsai68 Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 17.10.05, 17:50
          wana napisała:
          Nie przesadzajmy w przesadę. Wystarczy poparzeć na zdj. satelitarne wymienionych przez Ciebie miast i porównać je z takim samym zdjęciem Warszawy. To miasto jest zielone, nie mam co do tego wątpliwości.

          Drzewa, jak i ludzie, ulegają zatruciu. Fakt, że pnie są "soczyste" w rzeczywistości nie świadczy o niczym, wszak drzewa usychają nie tylko z braku wody.
          • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 18.10.05, 08:41
            Zgadza się, jeszcze jest zielone, ale to nie oznacza, że mamy godzić się na
            wycinkę drzew. A wiesz, dlaczego wycięto zdrowe drzewa w Parku Ujazdowskim? BO
            NIE PASOWAŁY DO XIX WIECZNEJ KONCEPCJI PARKU!!! Tylko dlatego!
            Nie jestem fanatykiem, nie rozumiem tylko głupoty.
            • dorsai68 Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 18.10.05, 16:34
              wana napisała:

              > Zgadza się, jeszcze jest zielone, ale to nie oznacza, że mamy godzić się na
              > wycinkę drzew.

              Nawet jeśli ta wycinka ma podstawy? To drzewo dziś mogło WYGLĄDAĆ na zdrowe. Za kilka miesięcy mogło zwalić się pod naporem wiatru czy śniegu na ludzi.
              Obrazowo mówiąc - z drewami jak z zębami, leczy się gdy można, gdy nie można trzeba wyrwać.

              > A wiesz, dlaczego wycięto zdrowe drzewa w Parku Ujazdowskim? BO
              > NIE PASOWAŁY DO XIX WIECZNEJ KONCEPCJI PARKU!!! Tylko dlatego!
              > Nie jestem fanatykiem, nie rozumiem tylko głupoty.
              Parki się projektuje a nie stawia wszystkiego "na żywioł". Nawet parki w stylu angielskim, które charakteryzują się chaosem i swego rodzaju nauralnością, są, wbreew pozorom, obiektami szczegółowo zaprojektowanymi i nie ma w nich miejsca na przypadkowe drzewa czy inne rośliny.
              To oczywiste, że przywracając park ludziom (i zabierając lumpkom, którzy przed jego rewaloryzacją skutecznie wypłoszyli z parku spacerowiczów) należało oprzeć się na jakiejś koncepcji architektonicznej. Wybrano tę, w której park zastał wrzesień 1939 roku.
              • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 19.10.05, 08:56
                Każda koncepcja powinna być robiona z głową, a tutaj tej głowy nie ma. Chcesz
                przykład? Chociażby schodki do stawu - bez barierki, schodzą na samo dno, a po
                nich dzieciaki. Owszem, można powiedzieć, że dzieci trzeba pilnować, ale co
                szkodziło zostawić barierkę tak, jak przed renowacją? A wierzby po wschodbniej
                stronie stawu? Kostka brukowa w alejkach? Każdą koncepcję trzeba dopasować do
                rzeczywistości, a tutaj tego nie zrobiono. I z tego, co wiem, to nie odtworzono
                koncepcji z września '39, tylko z momentu otwarcia parku.
                Mam duży szacunek do przyrody, może właśnie dlatego, że jestem mieszczuchem.
                Nie będę stawiała samochodów ponad drzewa, a w wielu przypadkach o to chodzi.
              • wana Re: >Wyciete drzewa odslonia piekno architekt 19.10.05, 08:56
                Każda koncepcja powinna być robiona z głową, a tutaj tej głowy nie ma. Chcesz
                przykład? Chociażby schodki do stawu - bez barierki, schodzą na samo dno, a po
                nich dzieciaki. Owszem, można powiedzieć, że dzieci trzeba pilnować, ale co
                szkodziło zostawić barierkę tak, jak przed renowacją? A wierzby po wschodbniej
                stronie stawu? Kostka brukowa w alejkach? Każdą koncepcję trzeba dopasować do
                rzeczywistości, a tutaj tego nie zrobiono. I z tego, co wiem, to nie odtworzono
                koncepcji z września '39, tylko z momentu otwarcia parku.
                Mam duży szacunek do przyrody, może właśnie dlatego, że jestem mieszczuchem.
                Nie będę stawiała samochodów ponad drzewa, a w wielu przypadkach o to chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja