Gość: david
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.10.05, 15:57
znalazlem kilka dni temu noca potraconego przez samochod kotka. pani
weterynarz powiedziala, ze kot raczej nie przetrzyma do rana. jednak kotek
zyje, mial drutowanie szczeki i ma lapke w gipsie. jest super grzeczny, mimo
obrazen schodzi z kocyka i robi siusiu do kuwety.
oddam tylko w dobre rece, oczywiscie juz naprawionego. takze nie bedzie
zadnych klopotow, tylko same przyjemnosci :) sam mam trzy koty i psa.