Czy WAPARKOWI wolno..

06.10.02, 23:12
Pracuje w srodku Warszawy . W pracy uzywam samochodu . Chce byc w zgodzie z
przepisami ale chyba nie mam obowiazku przeplacac . Codziennie staje
w "strefie" po 2 do 5 godzin i jak to w pracy nie jestem wtedy panem swojego
czasu . Chcialbym placic za parking ryczaltem , raz na miesiac , kwartal czy
rok a nie moge - pytam o to w Waparku od miesiecy .
Czy ja mam prawo do pracy w dowolnym miejscu Warszawy ?
Czy Waparkowi wolno zmuszac mnie do przeplacania za parking?
Czy ja nie mam prawa do zycia zgodnie z prawem ?
Dlaczego zyjac i pracujac w Warszawie , placac tu podatki nie moge wykupic
abonamentu za parking ?
Na marginesie : pracownicy Waparku z budki na rogu Kruczej i Hozej parkuja
swoje samochody w miejscach do tego nieprzeznaczonych czyli obok lub
naprzeciwko szyb kiosku . Do tego wszyscy , mimo , ze sa to ludzie mlodzi i
na oko sprawni posluguja sie identyfikatorami N .
Na razie tyle . Pozdrawiam .
    • w_bartelski Re: Czy WAPARKOWI wolno.. 14.10.02, 02:50
      Odpowiadam:

      > Czy ja mam prawo do pracy w dowolnym miejscu Warszawy ?

      ma Pan też prawo by pana pieniądze wydawał Pan sam a nie Kołodko i co z tego?
      Mają władze i robią co chcą...

      > Czy Waparkowi wolno zmuszac mnie do przeplacania za parking?

      Wolno, o ile jest powiązany z władzami Warszawy...

      > Czy ja nie mam prawa do zycia zgodnie z prawem ?

      W obecnym systemie niestety - nie.

      > Dlaczego zyjac i pracujac w Warszawie , placac tu podatki nie moge wykupic
      > abonamentu za parking ?

      Bo KTOŚ wtedy nie zarobi ile trzeba.

      Czy zdaje Pan sobie sprawę, że władze warszawy NIE UDOSTĘPNIAJĄ aneksów do
      umowy z WaParkiem (o dużej, prawdopodobnie wadze, tj. sposobach wypowiedzenia
      umowy) NIKOMU?

      pozdrawiam
Pełna wersja