Praktyczna lekcja komunikacji - felieton

IP: *.chello.pl 01.02.06, 01:01
Jeśli jest to prawdziwa historia to ten STARSZY pan już nie powinien pracować
    • Gość: NADZÓR GŁUPOTY Re: Praktyczna lekcja komunikacji - felieton IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 01.02.06, 08:21
      Pięknie, pięknie... Wychodzi na jaw - kto to jest pasażer dla przedstawicieli
      komunikacji miejskiej.

      No, cóż - jak sarszy pan z Nadzoru Ruchu nie chiał iść to... niech wsiądzie w
      swój samochodzik (kupiony za miejskie pieniądze) i niech podjedzie!

      Może dla przedstawicieli komunikacji miejskiej 2 godziny (jeżeli coś się
      nie "obsunie") to chwilka. W końcu jak się z taką szybkością pracuje, to co to
      jest dwie godziny. Pasażer poczeka - może też jest pracownikiem komunikacji
      miejskiej - więc i jemu się nie spieszy...

      Przystanki należą do Zarządu Transportu Miejskiego? Tak? A do kogo należy
      pasażer ????

      I w jakim celu w każdym pojeździe Nadzoru Ruchu jest dwóch pracowników ???

      Ręce opadają. Właściwie no comments...
    • Gość: Adam Re: Praktyczna lekcja komunikacji - felieton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:09
      Kota nie ma, myszy harcują. W autobusach znów szron na szybach, kierowcy znów
      nie grzeją, a urzędnicy znów leją na miasto.
    • Gość: kupa A Tadeusz Kwaśniewski nie mógł pójść? IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:40
      A Tadeusz Kwaśniewski nie mógł pójść i nakleić ogłoszenia? Jest pismakiem, zna
      się na pisaniu, ma do czynienia z papierem i długopisem, jego misją jest
      informowanie społeczeństwa. Na pewno ma większe prawo, ba obowiązek moralny,
      żeby poinformować ludzi, a nie zmuszać do tego burka, którego zadaniem jest
      kierować autobisami. I dlaczego to robi? Bo burek jest pod ręką. A czy pan
      Kwaśniewski nie powinien zadzwonić do ZTM po informację i spełnić swoją misję?
      Nie, łatwiej jest prowadzić jałową dyskusję z burkiem. Wstyd panie Kwaśniewski,
      nie wywiązał się pan ze swojego obowiązku.
      • Gość: rg Re: A Tadeusz Kwaśniewski nie mógł pójść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:53
        jedyne niewywiazanie sie tu to niesprawdzenie nazwy: ta szkola od 10 lat nie
        nazywa sie PWST, a Akademia Teatralna.
        • Gość: kupa Re: A Tadeusz Kwaśniewski nie mógł pójść? IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 10:16
          Tak uważasz? A może powinien zapytać ciecia w tej szkole, dlaczego nie nakleił
          ogłoszenia na przystanku? W końcu on tam codziennie jest, na pewno zna ten
          przystanek i autobusy. A może policjanta, który kieruje ruchem, żeby informował
          ludzi na przystanku. Oni przecież są dla ludzi i za ich pieniądze. A może sam
          zadałby sobie trud i dotarł do osoby, która to wszystko tak fatalnie
          zorganizowała? Niestety, łatwiej jest wdawać się w dyskusje na miejscu, zamiast
          ruszyć dupę. Facet mu przecież powiedział, że jest od czegoś innego. A pismak
          się go czepił. Nic dziwnego, że burek robił sobie z niego jaja. Inteligencja
          inaczej - to taka znana polska przypadłość. Na ten temat są w świecie kawały.
          Można Polakowi mówić 10 razy, jak jest, a Polak i tak dyskutuje i wie swoje. I
          potem napisał z tego krótką notatkę. Czy ten Tomasz Kwaśniewski naprawdę nie
          czuje, że się ośmiesza i przedstawia jako amator swojego zawodu?
      • qnegunda Smierdzacy obowiazek ZTM! 01.02.06, 12:00
        TAK - na przystanku powinna byc informacja! I za nia odpowiada ZTM.
    • Gość: aer szacunek wobec starszych !!! IP: *.k.mcnet.pl 01.02.06, 09:41
      mlody czlowieku. widocznie nikt w domu cie nie nauczyl szacunku do osob
      starszych. wstyd. z przerazeniem obserwuje postepujace chamienie spoleczenstwa i
      lamanie wszelkich norm dobrego zachowania. a celuje w tym mlodziez, ktorej sie
      wydaje, ze jest najwazniejsz na swiecie. opamietaj sie mlody czlowieku.
    • Gość: petrolot44 Re: Praktyczna lekcja komunikacji - felieton IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.06, 11:13
      Mnie przeraża ten brak ludzkich odruchów. W internecie pojawiła się informacja
      dzień wcześniej. Pytanie, czemu jej nie było na przystankach.
      • Gość: komagane Re: Praktyczna lekcja komunikacji - felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 12:34
        To nie jest brak ludzkich odruchów. To przykład totalnej niemocy
        organizacyjnej.
        Zamknięcie ulicy i puszczenie objazdem autobusów powinno być w sposób oczywisty
        związane z poinformowaniem pasażerów stojących na przystanku. Kto to powinien
        zrobić, to rzecz do ustalenia. Najwyraźniej nie ustalono. Informacja w naszym
        kraju generalnie szwankuje, od dworców i lotnisk po sklepy, szkoły, przystanki,
        remonty dróg, przystąpienia do planów, zebrania w sprawach istotnych dla
        obywateli itp. itd. Chyba wymaga to kompleksowych uregulowań i wyciągania
        konsekwencji, panowie Posłowie i panowie Ministrowie
        • bullowy Re: Praktyczna lekcja komunikacji - felieton 01.02.06, 13:00
          u nas to szwankuje przede wszystkim życzliwość i dbanie o siebie wszystkich
          nawzajem.Co za myślenie,ludzie stoją na przystanku nie poinformowani, marzną i
          mają czekaż aż specjalna komisja ustali kto ma ich poinformowac o tym,że
          autobus nie przyjedzie.Dobre,cały czas Miś aktualny w tym pięknym kraju ,gdzie
          ludzi marnych chyba klonują,bo skąd się ich tyle bierze,to nie wiadomo..
    • Gość: greenpiece nie pierwszy raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:03
      Podobną do opisanej sytuację przeżyłem osobiście kilka lat temu, kiedy
      rozpoczął się remont skrzyżowania ul. Puławskiej z ul. Goworka. Jeszcze
      widziałem autobusy jadące w kierunku Wilanowa i Sadyby, jednak żaden mi nie
      odpowiadał. I swojego się nie doczekałem, bo nagle autobusy przestały jeździć.
      Przed Zieloną Budką stał samochód ZTMu i kręcili się tam liczni pracownicy tej
      instytucji. Nikt z nich nie pofatygował się jednak na przystanek, żeby
      powiadomić o wyłączeniu go z ruchu oczekujących ludzi. A przez następnych kilka
      tygodni autobusy jadące w kierunku Belwederskiej zjeżdżały z pl. Unii
      Lubelskiej Klonową. Widać informacja nie jest mocną stroną ZTMu.
Pełna wersja