Gdzie przenieść scenę Le Madame?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:35
Nie ma najmniejszych wątpliwości - tylko klub Tomba Tomba.
    • Gość: hgw Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: *.acn.waw.pl 16.02.06, 05:40
      Najlepiej do Amsterdamu.
    • Gość: anty-złodziej Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:36
      w kosmos, i bezpowrotnie ...
      • Gość: vortex Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 09:20
        do Miejskiego Osrodka Kultury w Brzezcach Dolnych (gmina Promna). Ludzie tam sa
        spragnieni kultury
        • Gość: kitik Ale o co chodzi??? IP: *.hrk.pl 16.02.06, 09:27
          Jeśli to takie popularne miejsce i ma tylu zwolenników, to zrzućcie się i
          zapłaćcie tyle ile trzeba i już. Gdzie jest problem???
    • amdrzej11 Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? 16.02.06, 09:57
      Super! Nareszcie to g...o znika ze Stolicy!
      • Gość: Leon [...] IP: 193.108.78.* 16.02.06, 10:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Syriusz Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: 193.108.78.* 16.02.06, 10:30
      Precz z PiSkownicą i jego poddupnikami, jak burmistrz Srodmieścia! Skoro on
      takie miejsce uwaza za "zwykły wyszynk", to co powie o tej mordowni, do której
      sie złazi ze swoimi kumplami?
      • amdrzej11 Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? 16.02.06, 16:48
        Jak juz pisalem, ciesze sie, ze to g...o znika z okolic Starowki i Nowego
        Miasta! Mam nadzieje, ze na to miejsce pojawi sie cos co bardziej pasuje do
        tego miejsca, niz swiatnia pani Srody, Jarugi-Nowackiej czy panow
        Gadzinowskiego oraz Pacewicza. Uwazam, ze nawet Mc Donalds czy turecki bar
        z kebabami bedzie lepszy!
        • d_ost Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? 16.02.06, 18:25
          Jak juz pisalem, ciesze sie, ze to g...o znika z okolic Starowki i Nowego
          > Miasta! Mam nadzieje, ze na to miejsce pojawi sie cos co bardziej pasuje do
          > tego miejsca, niz swiatnia pani Srody, Jarugi-Nowackiej czy panow
          > Gadzinowskiego oraz Pacewicza. Uwazam, ze nawet Mc Donalds czy turecki bar
          > z kebabami bedzie lepszy!

          Mc Donald na pewno bardziej pasuje do Starego Miasta. Pomijając już fakt, że Le
          madame i Stare Miasto są od siebie kawałek
    • Gość: vortex Czy to tez fundacja kulturalna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:33
      ozesz ty! patrcie co znalazlem:
      www.clubbing.waw.pl/v.php?id_v=900
      Tomba Tomba
      Brzozowa 37 [Warszawa]
      heterofriendly gay club
      Na czterech kondygnacjach znajdziecie:
      Rejs w jacuzzi poza moralność
      I puszysty ręczniczek
      Aferowe śniadanko o ósmej rano
      I wygodne lóżko
      Totalna swoboda
      Świeże brzmienia z pogranicza: electro, deep house, minima, click, lounge, etno
      Jednym słowem huśtawka na własne ryzyko
      Show Must Go On !!!


      • Gość: IdiotFriendly Aleś się nam vortex poślinił! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:56
        • amdrzej11 Re: Aleś się nam vortex poślinił! 16.02.06, 16:50
          A wy sliniliscie sie w Le Madame!
    • Gość: koprofil Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: 212.160.172.* 16.02.06, 13:16
      tez pytanie.
      moja propozycja
      Warszawa, ul Czerska 8
      skoro to taka pożyteczna i szlachetna organizacja non-profit, oczko w ....
      Gazety, lokalizacja wydaje mi się idealna.
      Jeszcze jakiś czynsz na bardzo preferencyjnych warunkach i wszyscy będa
      szczęsli ... tyle że troszkę inaczej :-)
      • Gość: Pikuś Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 14:38
        O tak tak, na Czerską..
        • Gość: mhm Re: Gdzie przenieść scenę Le Madame? IP: *.111-82-70.mc.videotron.ca 16.02.06, 15:01
          ja rozumiem, ze pan Legierski, dzialajacy rzekomo non-profit, jest pazerny na
          pieniadze... Ale przeciez jest wlascicielem nie tylko Le Madame, ale rowniez
          klubu na Minskiej, w ktorym prezentowana jest sztuka przez duze S - spektrakl,
          w ktorym aktorzy oddaja na siebie mocz... Nie ma Le Madame, jest Minska... Ale
          zaraz, o co tu chodzi? Czyzby o pieniadze, czyli profity... eeee, chyba nie, w
          koncu oni non profit dzialaja
      • Gość: hmm Zyczliwi Le Madame IP: *.stacje.agora.pl 16.02.06, 18:41
        Widze, ze wiekszosc komentujacych jest juz obywatelami IV RP :)

        Ciekawe czy komentarze bylyby rownie "przychylne" gdyby wlasciciel klubu nie
        zdradzil publicznie swojej orientacji.

        Oczywiscie wszyscy zyczliwi z panem burmistrzem na czele doskonale znaja klub i
        jego repertuar i dlatego moga obiektywnie ustosunkowac sie do jego istnienia :)

        Tak Mac bylby zdecydowanie lepszy, a na pewno bardziej pasowalby do naszego
        miasta i jego mieszkancow.

        • Gość: ... Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:57
          Kolego, wyraźnie zaproponowaliśmy - przyjmijcie kolegę Legierskiego do waszego
          miejsca pracy. Nie zmuszajcie go do zajmowania programu i miejsca na Mińskiej
          lub Brzozowej - oddajcie mu piwnice na Czerskiej. A co do jego (i waszej)
          orientacji - to nie moja sprawa. Dla mnie możecie się posuwać w dowolnych
          konfiguracjach - to już problem wasz i waszych pracodawców czy wam pozwolą to
          robić w godzinach pracy.
        • Gość: small_mac Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.aster.pl 16.02.06, 20:55
          Jarek nie znosi konkurencji i wysłał już swoje bojówki w miasto ;)
        • Gość: vortex Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:06
          Miezkasz na Starym (albo i Nowym)? Na pewno nie bo juz by cie Diabel dawno
          zrobil za swoje zone. Piszczalbys jak nowonarodzona dziewica. Bujaj sie frajerze
          na drzwiach z ta wasza Lw Madame. Nie zycze sobie takiej sztuki bo nie miesci
          sie ona w ogolnie przyjetych normach. Niech to nawet nazywaja normami IV tej,
          ale sa to normalne normy. Homo niech sobie beda - ale ludzie dajcie sobie spokuj
          z tym popiskiwaniem wszedzie i naokolo. Posuwajta sie jak chcecie - ale robcie
          to we wlasnych domach albo burdelach. A nie w lo9kalu z wyszynkiem podobno
          otwartym dla wszystkich.
          Kurde, co za ludzie....
          • Gość: gaga Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 00:53
            Nie zycze sobie takiej sztuki bo nie miesci
            > sie ona w ogolnie przyjetych normach.

            A co ty masz do zyczenia? Mieszkamy w wolnym kraju... jeszcze.
            • Gość: vortex Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:34
              Ano mam to ze moge protestowac przeciwko marnotrawieniu publicznych pieniedzy
              pochodzacych z moich podatkow, szerzeniu ciemnoty i bestwialstwa wsrod
              mlodziezy. Moge to robic rowniez w imie tolerancji.
        • Gość: ichtiofil Re: Zyczliwi Le Madame IP: 212.160.172.* 17.02.06, 09:05
          > Ciekawe czy komentarze bylyby rownie "przychylne" gdyby wlasciciel klubu nie
          > zdradzil publicznie swojej orientacji.

          a jakąż to orientacje ma szanowny pan na mysli. Inną orientacje prawną
          ekonomiczną ? Inna orientację prawną ?
          Powiem szczerze też bym chciał, żeby "Gazeta" powalczyła o odmienne (czyt.
          preferencyjne) traktowanie mnie w sprawach najmu tego czy owego lokalu, mogę
          nawet niejako zaliczkowo, zostać miłosnikiem sztuki równie kontrowersyjnej jak
          ta, promowana przez "intelektualistów" z Le M.

          zresztą ! przyszłosc jest jasna - przyszłosć to Czerska
          • bullowy Re: Zyczliwi Le Madame 08.03.06, 10:47
            ej ludzie! a czy wy byliscie w tym le madam ?,bo z tego co czytam to nie.To ,że
            to jest klub prowadzony przez geja to co z tego?.Tam idziesz ze swoją
            dziewczyną na piwo,zobaczyc teatr,posłuchac dj'a i nikt do ciebie tam nic nie
            bedzie miał za to,że ty nie jestes gejem.Pójdzcie tam i zamówcie sobie piwo i
            zobaczcie jak tam jest naprwade bo te gadki o burdelach itd to jakas żenada.Po
            co pisac głupoty o czymś gdzie sie nawet nie było.Jakies ukryte cioty z was
            chyba i zazdroscicie bo nie wiem skąd ta agresja..
            • Gość: kynofil Re: Zyczliwi Le Madame IP: 212.160.172.* 08.03.06, 11:46
              Daruj sobie te argumenty z kryptohomoseksualizmem, bo powtarzacie to jak mantrę
              z braku sensownych innych argumentów.
              Zwisa mi i powiewa kim jest właściciel. To raczej jego obrońcy ze zwykłej
              sprawy o nielegalne zajmowanie lokalu próbują kreować aferę na tle
              nietolerancji dla odmiennych orientacji seksualnych. (zresztą cała obecna
              propaganda gejowska i lesbijska opiera się na wyolbrzymianiu i rozdmuchiwaniu
              problemów, których naprawdę na codzień nie ma, a istnieją one jedynie w chorych
              móżdzkach grupy otumanionych "wyznawców" i grupy nastawionych na zysk
              perfidnych wichrzycieli, którym zależy na tworzeniu problemów "z brakiem
              tolerancji")

              Zresztą powtórzę raz kolejny, skoro to taki "udreczony" biedaczek przygarnijcie
              go na Czerską
              • bullowy Re: Zyczliwi Le Madame 08.03.06, 12:11
                lokal był zajmowany legalnie,potem jakoś zaczął przeszkadzać nie wiadomo z
                jakiego powodu.Ten lokal to jest klub w którym nie sprzedaje się tylko piwa za
                7pln gdzie można posiedziec i posłuchać radio tak jak w lokalach ,ale ma oferte
                kulturalną!.takie miejsca się dotuje!,bo w takich miejscach się odbywa i rodzi
                sztuka współczesna a rodzimi artyści mają miejsce do tworzenia swoich dzieł.I
                może ciebie to nieinteresować tak samo jak opera narodowa czy muzeum ale to
                jest wartosć narodowa bo propaguje kulture!.Zrób takie miejsce a zobaczysz,że
                zaraz znajdzie sie banda baranow co okrzykną ciebie gejem ,nie gejem itd byleby
                tylko zaszkodzic.Bo to takie polskie,nic mi do tego ale niech tego nie
                będzie.Zwykła ohydna zawiść ot i tyle.

                BULLOVE
                • Gość: entomofil Re: Zyczliwi Le Madame IP: 212.160.172.* 08.03.06, 12:26
                  Człowieku !
                  Porównanie Le Madame do Opery Narodowej czy Muzeum to jak porównać kiosk z
                  wietnamskim fastfoodem do Wawelu. (to architektura i to architektura )))
                  A problemem jest własnie to, że lokal rozrywkowy z wyszynkiem próbujecie
                  kreować na organizację użyteczności publicznej.
                  I nie ma tu żadnej zawiści tylko protest przeciwko PREFERENCYJNEMU traktowaniu
                  samozwańczego "skarbu kultury narodowej" w imię (uwaga !!) RÓWNOŚCI. Jesli już
                  chcesz mocnego nazewnictwa, to jest we mnie ODRAZA do hipokryzji, a nie zawiść !
                  • bullowy Re: Zyczliwi Le Madame 08.03.06, 13:23
                    no nie,Twoje porownanie jest zupełnie nie na miejscu.poza tym jacy wy?.ja
                    jestem sam i nie należe do żadnej organizacji więc co to za gadka z tym "wy" w
                    ogóle.Byłem kilka razy w le madam raz na spektaklu,kilka razy na koncertach
                    itd. i to nie była rozrywka w stylu dyskoteki ale bardziej sztuka wyższego
                    lotu.Do opery też chadzam właściwie od dziciaka bo mnie matka zawsze tam
                    zabierała i potrafię docenic sztukę bez względu na to gdzie ona się
                    dzieje.Pozatym przepraszam ale w operze gra sie co roku to samo!,mało jest
                    nowosci,cały czas się piłuje te same rzeczy.A le madam pokazuje rzeczy różne i
                    nowe, wcale nie gorsze,poprostu mniejsze bo nie jest dotowane i sama się musi
                    utrzymac na zasadach komercyjnych tak jak zwykłe dyskoteki.Jednoczesnie sama
                    jest pracodawcą dla wielu artystów współczesnie egzystujących,więc robi raczej
                    dobrze i odgrywa ważną role społeczną!.Więc traktowanie takiego miejsca jak
                    zwykły wyszynk to jakis absurd.
                    • Gość: vortex Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 13:58
                      o tak. Spektaklem "Suka Off" oraz zaprojektowaniem wytwornych ineksprymabli
                      ozdobionych okolicznosciowymi napisami zwiazanymi z glosna impreza pt Manifa La
                      Madame z przytupem i rozpedem wkroczyla na podium stolecznej kultury.
                      Kurde - co wy tam palicie i kto jest waszym dilerem?
                    • Gość: mozartofil Re: Zyczliwi Le Madame IP: 212.160.172.* 08.03.06, 14:24
                      > Pozatym przepraszam ale w operze gra sie co roku to samo!,

                      No tak, co za wstrętna nuda.!!! Precz z Bizetem, Verdim, Puccinim, Moniuszką,
                      Won z Szekspirem, Słowackim, Mrożkiem, Fredrą,
                      Na pohybel Bethowenowi, Pendereckiemu, Strausom .....
                      Niech żyje prawdziwa "sztuka" nie nudna, wprost przeciwnie szokująca,
                      wyzywającą czasem budząca niesmak, niech żyje.

                      Niech żyje nowe hasło:
                      Cała Polska dotuje Le Madame !!! (dość już czytania bachorom)))

                      ps. Czy gdyby tak (nie daj Boże) kiedyś odnalazł samorealizację w publicznym
                      samogwałcie i nazwał to sztuką mogę liczyć na twe poparcie w momencie
                      rozpoczęcia starań o dotacje z min. kultury ?
                      Niestety przypuszczam, że z powodu małego zrozumienia pośród społeczeństwa,
                      moja sztuka należałaby do ELITARNEJ, WĄSKIEJ grupy sztuk niszowych, co niestety
                      przełożyłoby się na niską, tak oglądalność jak i dochodowość
                      • Gość: maxio Re: Zyczliwi Le Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 19:11
                        No, bulowy - juz ci radze zebys zrobil wreszcie ten 'coming out'. Przyznaj sie
                        ze jestes gejem, od razu inaczej sie poczujesz, odetchniesz pelna piersia, bulowy.

                        I nie bedziesz musial detych powodow wyszukiwac, zeby uzasadniac istnienie tego
                        klubiku. Bo to nie "wielka sztuka" tam cie ciagnie, ale twoja natura. Podobnie
                        jak na pikiete w nieogrodzonym Skaryszaku.

                        Jak sie juz pogodzisz ze soba i przyznasz, ze jestes gejem to bulowy, twoje
                        problemy sie skoncza. Nie bedziesz juz musial isc na marna sztuke, zeby
                        popatrzec na swoich teczowych towarzyszy. Po prostu wskoczysz bez krepacji do
                        dzakuzi u Kostka, a nie bedziesz sie, bulowy, meczyc ze 3 godziny na "teatrze",
                        zeby poogladac jakich maluchow maja "aktorzy".

                        Bulowy - to bedzie twoje zycie. Bedziesz mogl isc na calosc, a nie bredzic o
                        "kulturze" w lokalu, ktory nie placi czynszu.
    • Gość: lexus Re: Na Madagaskar IP: 194.181.197.* 16.03.06, 08:20
Inne wątki na temat:
Pełna wersja