Gość: ember11
IP: *.range81-151.btcentralplus.com
24.02.06, 07:07
Przeciez to cale tlumaczenie jest zenujace. Jezeli ktos nakleil cos
nielegalnie na slupie to to zrywaja a przeciez zrobil to tez na wlasny koszt
i nikt sie nie martwi o zwrot jakichs tam kosztow. Natomiast w sprawie
nielegalnie stojacej reklamy MarcPolu ewentualny zwrot takich kosztow juz
wchodzi w gre. Czyzby byli rowni i rowniejsi? Sprawa jest prosta: "Prosze to
usunac bo to stoi nielegalnie na naszym terenie i my sobie tu tego nie
zyczymy. Macie na to 1,2 dni. Po tym terminie sami to usuniemy nie
odpowiadajac za zniszczenia". I po sprawie. Proste.