2 sprawy ktorych nie umiem ogarnac

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:21
Witam Panstwa,
To fakt jestem mlodym czlowiekiem (niecale 30 lat) i pewnie wg. Panstwa
jeszcze nie znam swiata jednak prosilbym o pomoc w 2 sprawach z ktorymi nie
umiem sobie poradzic. Podjalem pewne kroki, nie bede na chwile obecna mowic
co konkretnie poniewaz chcialbym wiedziec co byscie Panstwo zrobili w mojej
sytuacji.

Mieszkam na ulicy Widok.
Pierwsza sprawa dotyczy psich kup. Na mojej ulicy moznaby otworzyc geriatryk.
Otoz kazdy pensjonariusz ma psa lub tez suke. Oczywiscie nie przychodzi im do
glowek aby posprzatac po psince. Efektem czego jest wszechobecny brud i
smrod. Delikatne dygresje nie pomagaja. Mam pewne narzedzia ktorymi wiem ze
sprawe zalatwie jednak nie chce siegac po ciezka artylerie.

Nastepna sprawa to pojazdy parkujace na ulicy Zgoda przed Bonanza. Codziennie
przejezdzam tamta ulica kilka razy. Samochody sa codziennie zaparkowane w
miejscach zakazanych (zakaz parkowania) co zweza jezdnie do jednego pasa.
Tworza sie korki. Teraz przepraszam za siebie ale mnie to tak do ku..
pie..nej wku..a, ze czasami az mam ochote wyjsc na srodku ulicy z mojego
pojazdu i wypie..c tym je..ym kretynom wszystkie szyby. Policja
oczywiscie nie reaguje a przeciez to dla nich niezly utarg.

Wiem, ze za chwile powiecie ze jestem glupi skoro sie takimi pie..mi
przejmuje. Wierzcie mi mam tez powazniejsze problemy, jednak te 2 sprawy
naprawde gryza mnie i spac nie moge. Mam nadzieje ze mnie rozumiecie chociaz
w troszke.
    • Gość: pola Re: 2 sprawy ktorych nie umiem ogarnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:45
      co do psich kup-niestety chyba niewiele mozna zrobic, kultura w tym kraju
      jeszcze nie taka, chociaz to teoretycznie bardzo proste-pies=obowiazki, w tym
      rowniez sprzatanie po nim, zwlaszcza jak sie mieszka w srodmiesciu.
      co do samochodow-moze warto zwrocic uwage strazy miejskiej?
Pełna wersja