Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej ulicy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:09
Nei slupkow ale myslenia potrzeba
    • Gość: pixawon Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.acn.waw.pl 18.03.06, 08:25
      I znowu potrzeba nagłośnienia w mediach żeby, ktoś ruszył swoje 4 litery.Czy w naszym mieście Policja i Straż Miejska nie może wykonywać swoich obowiązków bez ogłaszania "AKCJI"?Miano się zająć handlem ulicznym i co? Ogłoszono "AKCJĘ" to i przez chwilę był porządek."AKCJA" się skończyła i handel wrócił na ulice Centrum.Na chodniki i przystanki.Samochody parkują gdzie popadnie i znowu trzeba ogłaszać "AKCJĘ".Może tak panowie komendanci Policji i Straży Miejskiej by się zainteresowali czy ich funkcjonariusze wywiązują się ze wszystkich swoich obowiązków a nie tylko po publikacjach w "Gazecie Wyborczej".
      • dziedzicznacytadelafinansjery Efekt anarchizacji życia społecznego! 19.03.06, 21:39
        Tu tkwi przyczyna! Nie ma obecnie czegoś takiego, jak przestreń publiczna. Jest
        tylko "moje" i "niczyje". A jak niczyje - to jak publiczne klepisko to
        potraktuję. Krowy wypasę, śmieci wyrzucę i jeszcze szambo wyleję.
        Tutaj potrzeba wychowania obywatelskiego, a nie nieustannej promocji egoizmu!
        A tymczasowo - potrzeba, oczywiście, bata bez którego porządku w naszym pieknym
        kraju niestety nie będzie.
    • Gość: gość Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 08:44
      "Ich właścicielom wystawiamy stuzłotowe mandaty - zapewnia.

      Dlaczego więc nie odstraszają one kierowców od parkowania w tym miejscu? Tego
      już Adam Godlewski nie wiedział."

      A ja wiem dlaczego - bo NIE wystawiają tych mandatów! Czasem wystawią jeden albo
      dwa, tak dla picu, że niby coś robią i zajmie im to dwie godziny. Potem są tak
      zmęczeni, że nie ma ich przez kolejny tydzień.
    • Gość: OldBruno Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.aster.pl 18.03.06, 08:53
      Problemem nie są słupki czy Straż Miejska, ale zwyczajny brak rozsądku odpowiedzialnych za
      planowanie. Nie można ulicy pozostawiać bez możliwości zaparkowania samochodu. W miastach
      przebudowywanych rozsądnie wykonuje się w takim przypadku parkingi podziemne, np na Polach
      Elizejskich w Paryżu lub Placu Defilad w Warszawie. Oczywiście to kosztuje, ale to jest jeden z rodzajów
      inwestycji opłacalnych. A pozyskanie sponsorów wymaga organizacji i wysiłku.
    • stefanwarecki Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 18.03.06, 09:12
      Jak to zwykle w Polsce (a zwłaszcza w Warszawie), problem pojawia się tam, gdzie
      inni (czyli cyzwilzowane kraje) go nie mają oraz gdzie metoda rozwiązania go
      jest prosta.
      1. Chodniki będą pozastawiane, póki w stolicy nie będzie przyzwoitej liczby
      parkingów, najlepiej podziemnych. Koniec, kropka. Kierowcy muszą mieć gdzie
      parkować i koniec.
      2. Oczywiście można opalikować chodnik w całości. Istnieje urządzenie w postaci
      palików chowanych w chodnik, uruchamiane na specjalnego pilota, w którego są
      wyposażone pojazdy uprzywilejowane. To nie jest specjalnie skomplikowana
      technologia, w dodatku powszechnie i od dawna używana w wielu krajach. Nie
      pojmuję, czemu podobnego rozwiązania nie można zastosować u nas.
      No ale cóż, łatwiej się tłumaczyć, że się nic nie da zrobić. I brać za to nic
      nierobienie grubą kasę.
      • Gość: gość Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 11:59
        > Kierowcy muszą mieć gdzie parkować i koniec.

        Kierowcom g**** się należy, poza tym, za co zapłacą. Jak nie masz gdzie
        parkować, to sprzedaj samochód i korzystaj z komunikacji miejskiej. W końcu
        mieszkasz w mieście. Nie będziesz parkował swojego blaszaka za friko na terenie,
        za którego utrzymanie ja płacę. Może zabieraj blaszaka na noc do domu i stawiaj
        przy łóżku.
    • Gość: Zenon Gdzie maja parkować mieszkańcy? IP: *.compi.net.pl / *.compi.net.pl 18.03.06, 09:23
      W wyniku remontu zmniejszyła sie o ok. 1/3 liczba miejsc parkingowych na
      Marszałkowskiej między pl. Konstytucji a al. Jerozolimskimi. Nikt nie pomyślał
      o tym, że mieszkańcy jednak maja prawo mieć samochody i je gdzieś parkować.
      Problem tez w tym, że obecne władze miasta zupełnie zarzuciły plany budowy
      podziemnych parkingów (np. pod pl. Teatralnym, Grzybowskim, ul. Emilii Plater).
      Poprzednie i obecne sa odpowiedzialne za brak parkingów nad stacjami metra -
      pl. Bankowy i pl. Wilsona. A pomysleć, że kilkanaście lat temu, za komuny (tak
      pisiory) potrafiono zaprojektować i wybudować parking nad stacją Politechnika.
      A pomysł władz miasta, że już nie będzie się zakładać blokad tylko fotografować
      samochody spowoduje jeszcze większe bezhołowie.
    • Gość: Alf/red/ Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.waw.pl 18.03.06, 09:39
      > straż miejska "zwróci baczniejszą uwagę" na zastawione chodniki
      pffff Straszy Miejskiej zwracałem uwagę na trawniki przed Szpitalem na Banacha.
      Nawet słupki wzdłuż prawie całego odcinka (na przystanku busów) nie powstrzymują
      blachosmrodów - za każdym niemal razem widzę ich tam przynajmniej piętnaście.
      Ot, wjeżdżają przez przerwę w słupkach na wysokości przejścia dla pieszych. Da
      się? Da się. To czemu płacić za parking? Albo też okolice biurowca Żywiec na
      Bitwy Warszawskiej - są tam dwa ciągi chodników, jeden opalikowany na obu
      końcach, drugi z tabliczkami "droga pożarowa". Oba zastawiane pojazdami. Do tego
      ścisk wzdłuż Orzeszkowej i Białobrzeskiej (tam, gdzie zakaz zatrzymywania i
      postoju).
      Odpowiedzi Straszy: "Zgłoszenie zostało przekazane do realizacji". Taaaaa.
    • Gość: Ted Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:08
      "Teoretycznie można by szczelnie opalikować wszystkie chodniki, ale to
      niemożliwe. Głównie ze względów przeciwpożarowych. Strażacy musieliby takie
      słupki wycinać - twierdzi Adam Czugajewicz z biura prasowego ZDM."

      Bzdura, straz pozarna jak trzeba to taie slupki po prostu rozjezdza (zapewniam,
      ze ku wielkiej uciesze strazakow).
    • boski_odys bittersweet symphony 18.03.06, 14:50
      A jakby tak przejść się po chodniku nie zauważając aut?
      Parę wgnieceń w masce i dachu, ślady butów na szybie i efekt murowany.

      Zwłaszcza, ze historia opowiadana poszła by z ust do ust i z maila do maila.
      • Gość: kluel Re: bittersweet symphony IP: *.aster.pl 18.03.06, 15:29
        Czesto widze jak Marszalkowska chodza straznicy i policjanci. Na zaparkowane
        nielegaline samochody kompletnie nie zwracaja uwagi, wiec niech rzecznik strazy
        nie opowiada pieprzot, bo tylko po raz kolejny sie kompromituje. Moglby zreszta
        juz dawno zainstalowac na swoim telefonie automat odpowiadajacy dziennikarzom:
        "Tu Adam Godlewski. Oczywiscie zwrocimy uwage na problem i wyslemy dodatkowe
        patrole". Do tego sie sprowadza jego praca.
        • Gość: Maciek Re: bittersweet symphony IP: *.aster.pl 18.03.06, 16:30
          Prawdę mówiąc takim samem automatem możnaby zastąpić 986. Nie pamiętam kiedy
          ostatnio doczekałem się reakcji na zgłoszenie nielegalnie zaparkowanych
          samochodów. A nie dość, że nic nie robią, to jeśli jakimś cudem straznik się
          przybłąka to powołuje się na nieistniejące przepisy, tak samo zresztą jak
          rzecznik w artykule. Przypominam po raz nie wiem który, że SM ma obowiązek
          odholować każdy samochód utrudniający ruch. Kropka. _Poza tym_ ma obowiązek
          odholować każdy samochód stwarzający zagrożenie. Ale stwarzanie sytuacji
          niebezpiecznej _nie_ jest warunkiem koniecznym.
    • ws60 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 18.03.06, 17:41
      Gość portalu: Mario napisał(a):

      > Nei slupkow ale myslenia potrzeba
      nie myslenia a egzekucji istniejacego prawa, SUMIENNEGO !
      jezeli za KAZDY nieprawidlowy postoj baran zaplaci 100 zlociszow, to wystarczy.
      nawet milioner zrezygnuje z tak drogiej uslugi
    • Gość: Ewa Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.chello.pl 18.03.06, 18:40
      Jestem kierowcą. Jestem także pieszym tak jak wszyscy korzystającym z chodników.
      Nie można nikogo zmuszać, aby korzystał z komunikacji miejskiej, nie kupował
      samochodu itp.
      Nie można nikogo zmuszać, aby przeciskał się między samochodami parkującymi na
      chodnikach.
      Czy jest takiś consensus? Tak!
      1. Parkingi podziemne. Są we wszystkich większych miastach.
      2. Tanie krótkoterminowe postoje i drogie dłuższe. Przy czym Straż Miejska
      powinna bezwzględnie zakładać blokady parkującym nielegalnie.
      3. Wydzielenie miejsc do parkowania w zatoczkach tak, aby nikt nie parkował na
      chodnikach/trawnikach. Zaś parkującychnielegalnie karać mandatami.
      4. Ruszyć głową przy wystawianiu mandatów. Nie karać jeśli ktoś na 5 minut
      zatrzyma się, aby zabrać spod domu chorą osobę czy nawet na światłach
      awaryjnych zostawi samochód aby wnieść zakupy, zatrzyma się przy aptece
      pozostawiając samochód z migającymi światłami; zaś wlepiać mandaty, gdy w
      niedozwolonym miejscu parkuje się na dłużej. Czy ktoś zostawia samochód na 5
      minuy czy godzinę może bez problemu zweryfikować Straż Miejska.
      Jestem przeciwna słupkom. Zdarzają się życiowe sytuacje kidy wjechać trzeba -
      karetka pogotowia, straż pożarna ( czasem brakuje cennych sekund na wyłamywanie
      słupków). Bywa, że prywatnym samochodem przywozi się ze szpitala osobę np. po
      operacji. Kilkuminutowy postój czy wjazd jest wtedy niezbędny.
      Niekiedy wnosi się coś ciężkiego - najczęściej przy przeprowadzkach. Słupki nie
      mogą tarasować przejazdu/przejścia.
      Posunę się do jeszcze jednego - drastycznego przykladu. Może się zdarzyć, że
      ktoś umrze w domu. Brak dojazdu( słupki) to konieczność paradowania z trumną
      nawet kilkanaście metrów. Może to interesujące dla gapiów- mniej dla rodziny
      zmarłego.
      Dlatego apeluję do rozsądku i sensownych przepisów, które powinny być
      egzekwowane przez stosowne służby.
      • nil739 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 18.03.06, 19:20

        > 2. Tanie krótkoterminowe postoje i drogie dłuższe. Przy czym Straż Miejska
        > powinna bezwzględnie zakładać blokady parkującym nielegalnie.

        A ja się nie zgadzam.
        Zakładanie blokad wręcz pogarsza sytuację, bo auto stoi i przeszkadza nie do
        powrotu kierowcy, ale do chwili gdy straż miejska pofatyguje się aby zdjąć
        blokadę i wlepić mandat, a to może potrwać...
        Jedyne metoda to odholować auto na strzeżony parking, a koszty oczywiście
        pokrywa kierowca. Dotkliwość finansowa znacznie większa, a i efekt murowany, bo
        ile trzeba czasu aby dojechać na taki praking.... ;-))

        > 3. Wydzielenie miejsc do parkowania w zatoczkach tak, aby nikt nie parkował
        na chodnikach/trawnikach. Zaś parkującychnielegalnie karać mandatami.

        Dokładnie tak jak wyżej, skuteczne jest tylko odholowanie!!!

        > 4. Ruszyć głową przy wystawianiu mandatów. Nie karać jeśli ktoś na 5 minut
        > zatrzyma się, aby zabrać spod domu chorą osobę czy nawet na światłach
        > awaryjnych zostawi samochód aby wnieść zakupy, zatrzyma się przy aptece
        > pozostawiając samochód z migającymi światłami; zaś wlepiać mandaty, gdy w
        > niedozwolonym miejscu parkuje się na dłużej. Czy ktoś zostawia samochód na 5
        > minuy czy godzinę może bez problemu zweryfikować Straż Miejska.

        A jak i kto ma to sprawdzić???
        Najlepsze sa jasne metody, źle zaparkowane auto odholować!

        Pytanie do straży miejskiej.
        Co stoi na przeszkodzie aby np. 2 osoby cały dzień zajmowały się wyznaczonym
        odcinkiem ulicy?
        Oczywiście Ci ludzie muszą nie tylko brać pieniążki co miesiąc, ale i odpowidać
        personalnie za porządek na tym odcinku!
        • Gość: gość Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 21:52
          > Pytanie do straży miejskiej.
          > Co stoi na przeszkodzie aby np. 2 osoby cały dzień zajmowały się wyznaczonym
          > odcinkiem ulicy?

          Na przeszkodzie stoi brak chęci do wykonywania pracy i świadomość, że można
          sobie spokojnie pospacerować 8 godzin po mieście, zamiast narażać się na jakieś
          nieprzyjemności przy egzekwowaniu porządku i wypisywaniu mandatu. Pensja
          przecież taka sama, a o ile mniej kłopotów.
        • Gość: Ewa Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.chello.pl 19.03.06, 12:34
          Czyli karać, karać, karać i to bardzo surowo?
          Nie?ważne czy przywozisz ze szpitala ciężko chorą osobę i na 5 minut zostawiasz
          samochód, czy masz do zaniesienia na górę ciężkie zakupy i samochód ( na
          światłach awaryjnych) przez 5 minut jest zaparkowany na brzegu chodnika -
          odholowywać na parkingi i karać!? Taaaaaaaak?
          Ja jestem innego zdania. Uważam, że są sytuacje życiowe, w których należy być
          elastycznym. Jestem przeciwniczką bezmyślnego blokowania przejść, parkowania na
          chodnikach, niszczenia trawników, ale wiem, bo pewnie widziałam sporo więcej
          niż Ty, że nie zawsze surowe restrykcje mają sens.
          Cikawe jak byś się czuł(a), gdybyś np. po operacji, słaniając się na nogach
          musiał przejść pół kilometra bo w przeciwnym razie strażnik miejski odholuje Ci
          samochód, a jesli go nie masz taksówkarz w obawie prze represjami nie zaparkuje
          w pobliżu Twojego domu. A może się tak zdarzyć.
          • dorsai68 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 19.03.06, 16:12
            Ewo, włączone światła awaryjne, jak nazwa wskazuje, informują współużytkowników o awarii pojazdu, a nie ciężkich zakupach, czy kolejce w aptece.
            Owszem, są sytuacje, które wymagają elastyczności, jednak wniesienie zakupów do domu czy wizyta w aptece nie należą do zdarzeń, których przewidzieć i zaplanować nie można.

            Podniesienie problemu taksówek, jest cokolwiek nieadekwatne. Dlaczego?
            Odsyłam do przepisów ustawy "Prawo O Ruchu Drogowym", szczególnie definicji parkowania i postoju. Jeśli przy okazji odświeżysz wiedzę na temat zasad używania świateł awaryjnych, wyjdzie to na dobre Tobie i Twojemu portfelowi też.
            • Gość: Ewa Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.chello.pl 20.03.06, 07:56
              Od 1979 roku mam prawo jazdy. Przejechałam kilkaset tysięcy kilometrów
              i.....zapłaciłam jeden mandat za spowodowaną stłuczkę pół roku po zdobyciu
              prawa jazdy. Miałam wtedy nieco ponad 16 lat i mało doświadczenia-
              potem "przygód" już nie miałam, tak, że nie martw się o mój portfel.
              W dalszym ciągu upieram się przy swoim. Kilkuminutowe zaparkowanie choćby z
              powodu wniesienia ciężkich zakupów nie jest problemem. Gorzej, gdy samochody na
              kilka godzin tarssują wjazdy, parkują na trawnikach.
              • dorsai68 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 21.03.06, 17:02
                Od 1979 roku "Prawo o Ruchu Drogowym" zmieniło się znacznie. Wystarczy napisać, że dokonano w nim ponad dwudziestu zmian. Ostatnie w kwietniu 2004 roku.
                Nie chwaliłbym się na Twoim miejscu "przebiegiem", bo ten faktycznie dobrze o Tobie nie świadczy, zważywszy na zwyczaj pozostawiania samochody "na chwilę" z włączonymi światłami awaryjnymi.
                Chyba, że zależy Ci na otrzymaniu, dość ambiwalentnego, tytułu "miszczyni" (pisownia nieprzypadkowa).
          • nil739 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 19.03.06, 22:09
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Czyli karać, karać, karać i to bardzo surowo?

            Zdecydowanie karać, stopien surowości można analizować, ale nie dążenie do
            ukarania 100% przypdkó!
            >
            > samochód, czy masz do zaniesienia na górę ciężkie zakupy i samochód ( na
            > światłach awaryjnych) przez 5 minut jest zaparkowany na brzegu chodnika -
            > odholowywać na parkingi i karać!? Taaaaaaaak?

            Może się mylę, ale mam wrażenie że zostawienie sprawnego samochodu, na
            światłach awaryjnych jest już powodem do otrzymania mandatu.


            > chodnikach, niszczenia trawników, ale wiem, bo pewnie widziałam sporo więcej
            > niż Ty, że nie zawsze surowe restrykcje mają sens.

            Ile kto z nas widział jest raczej trudne do zmierzenia, więc zostawiam to bez
            komentarza.

            > Cikawe jak byś się czuł(a), gdybyś np. po operacji, słaniając się na nogach
            > musiał przejść pół kilometra bo w przeciwnym razie strażnik miejski odholuje
            Ci

            A dlaczego akurat pół kilometra, a nie 100 metrów, oczywiście można mnożyć
            przypadki od których będziemy się wzruszać a nasze serca będą krwawić, ale to
            nie zmienia faku że jasne reguły są zawsze najlepsze, a czym mniej wyjątków tym
            łatwiej egzekwować prawo.
            • Gość: Ewa Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.chello.pl 20.03.06, 08:00
              Dlaczego właśnie pół kilometra? Bo wszędzie będą zakazy i słupki.
              Zapewniam Cię, że czasem przejście 100 metrów jest dla człowieka nie lada
              wyczynem. Kilka lat temu mój mąż paskudnie złamał nogę na nartach. Pokonanie
              100 metrów o kulach z udowym gipsem było dla niego bardzo trudne. Postawiłam
              samochód pod domem właśnie na awaryjnych światłach.
              • Gość: Tommi Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:21
                A gdyby w tym czasie musiała podjechać pod dom karetka nie po kogoś z zakupami, ale np. do zawału? Też się zdarza, ale kierowcy potrafia być bezmyślni. Przypominam też, że nadal istnieje zakaz parkowania nad studzienkami, na wiaduktach (Marszałkowska nad trasą Łazienkowską jest własnie na wiadukcie) oraz na chodniku, jeśli piesi nie mają dośc miejsca. Widziałem niedawno kobietę jak się tam gimnastykowała z wózkiem - miała bliźniaki...
              • nil739 Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 20.03.06, 18:49
                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                > Dlaczego właśnie pół kilometra? Bo wszędzie będą zakazy i słupki.
                > Zapewniam Cię, że czasem przejście 100 metrów jest dla człowieka nie lada
                > wyczynem. Kilka lat temu mój mąż paskudnie złamał nogę na nartach. Pokonanie
                > 100 metrów o kulach z udowym gipsem było dla niego bardzo trudne. Postawiłam
                > samochód pod domem właśnie na awaryjnych światłach.

                Mam wrażenie że możemy ten spór prowadzić w nieskończoność, a to raczej bez
                sensu... Kłopot polega na tym, że wiele osób dla własnej wygody traci szacunek
                dla prawa i wszystkim współmieszkańców a z tym walczyć trzeba.
                Ja nadal uważam że zawalidrogi należy usuwać i to bardzo szybko, a drobne
                niewygody gdy się mieszka w mieście, są całkowicie oczywiste.
                Jedyna nadzieją w parkingach pod ulicami, ale to raczej tylko marzenie...
          • Gość: Tomek Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:17
            A nie boisz się że zginiesz przypadkiem w ulicznej strzelaninie? Albo że urwie sie winda? Albo spadnie kawałek gzymsu?... Takie sytuacje tez się zdarzają.
            Niestety mieszkanie w mieście jak widac ma też swoje wady. Ja żeby dostać się do kina jadę godzinę pociągiem, do dużego sklepu mam 10 km, ale za to mam miejsce do parkowania pod domem. Coś za coś.
        • klaszkie Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u 19.03.06, 20:24
          Zgadzam się, że odholowanie jest najskuteczniejsze, i wiem to z własnego
          doświadczenia. Od dwóch lat mieszkam we Frankfurcie, gdzie jest potwornie
          trudno zaparkować samochód, i ze wstydem przyznaję, że kiedyś postawiłam
          samochód na miejscu dla niepełnosprawnych. Przez kilka dni nic się nie działo,
          ale po paru dniach samochód zniknął - za odholowanie musiałam zapłacić 150 euro
          (plus niewielki mandat - 20 euro). Przy czym tutaj odholowywaniem nieprawidłowo
          zaparkowanych samochodów zajmują się na zlecenie policji prywatne firmy -
          policja tylko wskazuje samochód do odholowania.
          Od tego czasu parkuję samochód prawidłowo, nawet jeśli oznacza to, że muszę
          stanąć sto albo i dwieście metrów od domu.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Adam Godlewski -- niewdzięczne zadanie 19.03.06, 21:36
      To ten pan, który chyba w SM ma zadanie dawać własne nazwisko do wszelkich
      komunikatów w rodzaju "nie możemy", "nie umiemy", "nie potrafimy", "nie
      jesteśmy stanie", "mamy ważniejsze zadania". Współczuję, tak jak współczuć
      nalezy służbom prasowym wszelkich nieudolnych firm - od tepsy poczynając.
    • Gość: grze jedyna skuteczna metoda to blokada koła IP: *.stat.gov.pl 20.03.06, 08:22
      mandat to strażnicy mogą od razu wrzucac do kosza
    • Gość: Jo Re: Marszałkowska - parking zamiast eleganckiej u IP: 217.153.70.* 20.03.06, 08:49
      Mieszkam przy Marszałkowskiej i moim zdaniem problemem jest zbyt mala ilość
      miejsc parkingowych dla kierowców, te które są zostały fatalnie zaprojektowane,
      ponieważ nie wykorzystano ekonomicznie pownierzchni jaka tam się znajduje.
      Miejsca parkingowe na tej ulicy można było zaprojektować z głową, nie wiem
      czy "gazeta" ma świadomość, że znajduje się tam 1,5 miejsca parkingowego /
      dokłanie vis a vis banku i sklepu z bielizną /, projektantów nie interesował
      fakt ,że większość mieszkańców Marszłkowskiej ma samochody, tylko nie ma gdzie
      ich zaparkować, poza tym mówimy o jeżdżących samochodach po chodniku, a nie
      zwracamy uwagi na inny problem, że ta ulica i stała sie szaletem dla psów, a
      zaparkowane samochody "drzewami" do podlewania !
    • Gość: pinky_i_mózg ten problem dotyczy całej W-wy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.06, 10:30
      samochody parkujące na środku chodników można znaleźć na każdej większej (i na wielu mniejszych) arteriach naszego miasta (vide Jana Pawła II, Grójecka, Krakowskie Przedmieście, itd.). niestety władza ma w nosie tak "mały" problem (choć w istocie kolosalny) - oni są od Spraw Wielkich... niestety coraz bliżej nam do Ułan Bator (z całym szacunkiem dla przesympatycznych Mongołów...)
      • anmanika Re: ten problem dotyczy całej W-wy! 21.03.06, 13:31
        Czegoś nie rozumiem, mam samochód i nigdy nawet nie rozważałam parkowania na
        chodniku. Jak się człowiek choć trochę uprze to znajdzie "legalne" miejsce do
        parkowania nawet na Marszałkowskiej. Najwyżej przjedzie się kawałek i w tym
        niestety jest problem. Każdy uważa, że jemu wolno i armia policjantów nic tu
        nie pomoże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja