Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie starych ...

26.03.06, 23:37
To zostawmy jeszcze te stare szyny, które były pod asfaltem. Albo zróbmy
drogę gruntową, bo w XVIII wieku tak tam było. Nie dajmy się zwariować!
    • Gość: zdegustowany Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie starych ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:37
      Radzilbym pilnowac co sie stanie ze starymi kraweznikami. Niedawno na
      Chocimskiej w ramach "remontu" wywalono bazaltowa kostke a na jej miejscu
      polozono tandetna betonowa. Po bazaltowej slad zaginal. IMHO zostaja 2
      mozliwosci: (1) ZDM to zlodzieje (kostka zdobi podjazd podwarszawskiej willi),
      (2) ZDM to stado baranow, zdolne co najwyzej remontowac parking pod Tesco.
    • Gość: czytający Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.aster.pl 26.03.06, 23:44
      Pomyśl trochę;stare krawężniki są granitowe,a więc bardziej trwale i eleganckie
      niż tanie betonowe badziewie montowane obecnie
      • sneaker Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc 30.03.06, 12:48
        Oprócz czytania też popatrz.
        Mieszkam tam i widzę - kładą owszem nowe, ale też granitowe krawężniki.
    • Gość: Lies / Beach Cultu Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.plocka.waw.pl / 80.55.5.* 27.03.06, 00:07
      wlasnie- moze przywrocimy ulicom wyglad z obrazow canaletta?

    • chinique Podjazd jego konstancińskiej willi 27.03.06, 01:31
      Bredzisz z tą drogą gruntową. Stara kostka brukowa, czy krawężniki, będą równie
      funkcjonalne, a do tego pomogą zachować historyczny charakter ulicy. Kłopot w
      tym, że być może szwagier ma firmę kamieniarską i już zaostrzył sobie zęby na
      dostarczenie tych tysięcy metrów sześciennych nowej kostki, a stara kostka
      wyląduje na podjeździe jego konstancinskiej willi.

      Lindley zamówił cegłę do filtrów powolnych z zastrzeżeniem, aby cegielnia
      zagwarantowała 5-letni okres gwarancyjny. Po ponad stu latach w wodzie, cegła ma
      się dobrze, dałbym zatem szansę przedwojennej kostce.

      Zoba też:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=38840564&a=38840564
    • Gość: wazow Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.adsl.cybercity.dk 27.03.06, 06:48

      > To zostawmy jeszcze te stare szyny, które były pod asfaltem. Albo zróbmy
      > drogę gruntową, bo w XVIII wieku tak tam było. Nie dajmy się zwariować

      Oczywiście ty pewnie sobie wyobrażasz że ładne miasto to sobie zafunduje kostkę
      betonową, która szpeci Warszawę od jakiegoś czasu, bo paru nowobogackich
      wyobraziło sobie, że to jest szczyt piękna. Żadna stolica zachodnioeuropejska
      nie pozwoliłaby sobie na usuwanie charakteru ulicy w ten sposób. A kostka
      betonowa strudem trafiłaby nawet na parking przed supermarketem. Marnujemy
      pieniądze na to, żeby miasto wyglądało gorzej.
    • Gość: col Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.polkomtel.com.pl 27.03.06, 09:06
      Tytuł wydaje się śmieszny, jednak jak się zastanowiłem, to nie mam nic przeciwko
      granitowym krawężnikom. Nie uważam, że są jakimkolwiek zabytkiem - są po prostu
      ładniejsze. Dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby zrobić nawierzchnię
      brukową na Marszałkowskiej - byłby to krok wstecz i niech nikt nie gada głupot,
      ze to równie funkcjonalna nawierzchnia jak asfalcik. O poślizg na bruku znacznie
      łatwiej, szybciej się pokrzywi a i panie przechodzące przez ulicę częściej
      połamią obcasy.
      Pozdowienia dla miłośników zabytków.
    • Gość: xxx Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.crowley.pl 27.03.06, 09:18
      A czy którykolwiek (bądź którakolwiek) spróbowała dowiedzieć się co będzie
      wbudowywane na miejsce starych krawężników granitowych?? Otóż spieszę z
      informacją, że będą to nowe krawężniki granitowe!!
    • Gość: mieszkaniec Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 09:40
      >To zostawmy jeszcze te stare szyny, które były pod asfaltem. Albo zróbmy
      >drogę gruntową, bo w XVIII wieku tak tam było. Nie dajmy się zwariować!

      Jesteś chyba kolejnym wieśniakiem, który przyjechał do Warszawy. Tacy jak ty nie
      rozumieją, co to jest historia Warszawy!
      • Gość: Domcia Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: 81.210.116.* 27.03.06, 10:01
        A ja jestem rodowitą warszawianką i jestem za rozwojem Warszawy, a nie trwaniem
        w zamierzchłej historii za wszelką cenę.
        Są miejsca, gdzie powinno się kultywować tradycję i zabytki, jak chociażby na
        Starym Mieście lub w miejscach, gdzie uzasadniem dla tego jest otoczenie.
        Ale kto by w ogóle zwrócił uwagę na krawężniki na Marszałkowskiej od pl. Unii
        do pl. Konstytucji, dbyby nie te artykuł, skoro jedyne, co się rzuca w oczy, to
        jedna wielka ruina, która pozostała z jezdni i chodników, w dużej mierze
        właśnie dlatego, że aslfalt wylano na bruku, co nie miało szansy przetrwać,
        podobnie ja dalszym odcinku Puławskiej, za ul. Rakowiecką w stronę Ursynowa,
        gdzie jeździć trzeba slalomem, a prawy pas w ogóle nie nadaje się do jazdy!
        Popękane i krzywe chodniki również nie pozwalają skupić na "pięknie"
        granitowych krawężników - przchodziłam tamtędy nie raz, a jakoś nie zwracałam
        na nie uwagi pilnując się, żeby sobie nóg nie połamać w jakiejś dziurze.


        Tutaj przydałoby się nieco więcej praktyczności, a nie czepiania się o jakieś
        krawężniki...
    • Gość: korzo Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:03
      Przegięcie. Może jakiś marsz krawężnika albo przynajmniej wiec pod ratuszem?
      Ludzie, toż to wariactwo. Pieklić się o krawężniki.
    • Gość: lokid R. Bugaj kandydatem na prezydenta W-wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:49
    • Gość: przem Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:51
      "To zostawmy jeszcze te stare szyny, które były pod asfaltem" a dlaczego by nie?
      byłeś kiedyś na starym mieście w krakowie? widziałeś stare granitowe krawężniki,
      a obok płyty z prl-u i całkiem nowe, sprzed kilku lat? a widziałeś stare szyny
      tramwajowe prowadzące donikąd, obłożone nowiutkim asfaletem, tylko po to by
      przekazać informację: "tędy kiedyś jeździły tramwaje"?
      dlaczego w warszawie, tak okrutnie potraktowanej przez historię, nadal niszczy
      się to co przetrwało wojnę, prl i wczesny kapitalizm? powinno być odwrotie,
      powinno sie o to dbać i chuchać na to. starej zabudowy, starych elementów nie
      przybędzie już, można tylko starać się zachować to, co przetrwało.
      • no.morro Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc 27.03.06, 12:18
        Miłośnicy zabytków mają rację. Granitowe krawężniki sprzed I Wojny Światowej są
        nie tylko eleganckie ale właściwie zupełnie nie zniszczone. Pomijam tu już
        element sentymentalny związany z historią miasta. Nowe betonowe krawężniki
        rozsypują się po kilku latach a nawet kilku miesiącach jak na ul. Koszykowej
        skąd usunięto niezniszczone stare krawężniki w 2005 r.

        Oczywiście takie rozsypujące się krawężniki będzie ponownie remontować ZDM,
        dzięki czemu będzie miał sporo pracy do końca świata.
      • sneaker Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc 30.03.06, 12:54
        Nie wiem, czy to takie praktyczne w głównych ciągach komunikacyjnych, ale np.
        zuepłnie się z zgadzam z pomysłem położenia kostki brukowej i zostawienia torów
        tramwajowych na Śniadeckich - bardzo ładnie to wygląda.
    • Gość: MP A co z latarniami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:29
      Latarnie i słupy trakcyjne na Marszałkowskiej na północ od pl. Konstytucji w
      niczym nie przypominają tych z lat międzywojennych. Są nieudolną próbą
      nawiązania do tamtych. I oto walczcie, a nie o pozostawienie starych
      granitowych krawężników, gdy alteratywą są nowe granitowe (chyba, że byłyby to
      betonowe).
      Latarnie, wyraźnie widoczny element wystroju ulicy, ich forma, ma bardzo duży
      wpływ na klimat ulicy. Dość udaną próbą odtworzenia latarni są latarnie na Nowym
      Świecie. Zbliżone wyglądem acz wyższe i masywniejsze powinny stanąć na
      Marszałkowskiej, reprezentacyjnej ulicy Warszawy okresu międzywojennego.
      Niestety, na Marszałkowskiej zostało niewiele domów z tamtych czasów, więc niech
      to co jest możliwe do odtworzenia przypomina tamtą Warszawę. Czy w Ratuszu ktoś
      o tym pomyślał?
      • Gość: Krakus Re: A co z latarniami? IP: *.gebm.pl / 193.138.110.* 28.03.06, 11:52
        Widziałem wczoraj jak odmalowywano latarnie na Placu Zbawiciela - te stare,
        pewnie postawione za czasów Towarzysza Gierka. W ogóle nie pasują do klimatu
        tego miejsca.
        • sneaker Re: A co z latarniami? 30.03.06, 12:55
          Gość portalu: Krakus napisał(a):

          > Widziałem wczoraj jak odmalowywano latarnie na Placu Zbawiciela - te stare,
          > pewnie postawione za czasów Towarzysza Gierka. W ogóle nie pasują do klimatu
          > tego miejsca.

          Bardzo delikatnie mówiąć - nie pasują.
    • big-lebowski Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc 27.03.06, 17:13
      > To zostawmy jeszcze te stare szyny, które były pod asfaltem. Albo zróbmy
      > drogę gruntową, bo w XVIII wieku tak tam było. Nie dajmy się zwariować!

      Żądamy polbruku! więcej polbruku, żeby było nowocześnie i światowo.
      Stary bruk na bruk!
    • Gość: rapaport Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.acn.waw.pl 27.03.06, 18:05
      a moze bysmy jeszcze "powalczyli" o pozostawienie starej , historycznej,
      komunistycznej ,podziurawionej... jezdni ulicy Marszalkowskiej...? najlepiej
      wszystko pozostawic ,bo kazdy miniony dzien to juz historia...nic nie
      remontowac, nic nie wymieniac,nic nie przystosowywac ani przerabiac...zyjmy
      tylko chwila obecna...
    • Gość: bystrzej Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.merinet.pl 27.03.06, 18:06
      Uwazam ze krawezniki powinne zostac. Niektorym ludziom (a nie wszystkim
      warszawiakom) estetyka tej ulicy mogla sie nie podobac, ale zarowno krawezniki,
      jak i chodiki wykonane z czego innego niz wszechobecna kostka bauma dawaly temu
      odcinkowi niepowtarzalny styl. Szkoda bedzie , jezeli wladze nie wezma tego pod
      uwage.
      I odpowiedz na zasadnicze pytanie- tak jestem warszawiakiem i co wazne z
      dziada ,pradziada wiec moge sie o stylu Warszawy wypowiadac.
      • sneaker Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc 30.03.06, 12:57
        Na szczęście nie kładą tam "przepięknej" kostki Bauma.
        Za to nowe chodniki, które tam kładą już są krzywe na dzień dobry...
    • Gość: Michał Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 18:27
      Krawężniki nie są takie złe, ale trochę mnie zaczyna dziwić ta powszechna mania
      zachowywania wszystkich starych oznak. Cieszę się tylko, że nie zafundują nam
      kostki brukowej. Kiedyś, w środku lata ale po deszczu, jechałem przez pl.
      Krasińskich. Jak zacząłem hamować przed światłami z 40-50 km/h to zatrzymałem
      się na środku skrzyżowania.
    • Gość: wazuup A najlepiej nic nie remontujmy!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:28
      Tu zabytkowy krawężnik, tam drzewo i balkon itd... Może nie wymieniajmy tez
      autobusów bo wkrótce niektóre też będą zabytkowe. Uświadommy to sobie raz na
      zawsze: w Warszawie nie ma zbyt wielu zabytków które byłyby godne uwagi.
      Dlatego bronią krawężników i fasad o wątpliwej urodzie...
      A może w ogóle wróćmy do stanu sprzed 2000 lat i zlikwidujmy miasto, które
      zasłania zabytkowe kamienie i łąki.........
      • Gość: gary Re: A najlepiej nic nie remontujmy!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:10
        Jak czytam takie wypociny to mnie krew zalewa.
        Nie ma zabytków godnych uwagi?
        A wiesz co to jest przynajmniej zabytek godny uwagi?
        Gdzie taki widziałeś?
      • sneaker Re: A najlepiej nic nie remontujmy!!!!!!!!! 30.03.06, 13:06
        "(...)w Warszawie nie ma zbyt wielu zabytków które byłyby godne uwagi."

        Mylisz się, w Warszawie jest wiele zabytków godnych uwagi, a było by jeszcze
        więcej gdyby wspaniałe władze PRLu nie zdecydowały się na wyburzenie wielu
        kamienic, które przetrwały wojnę i to w całkiem niezłym stanie, jak np.
        kamienica na rogu Żurawiej i Marszałkowskiej, wyburzona kilka ładnych lat po
        wojnie.
        Wiele kamienic celowo oszpecono skuwając z nich wszelkie zdobienia, np.
        kamienica na rogu Emilii Plater i al. Jerozolimskich, którą niedawno chciano
        wyburzać. Kolejnym takim przykładem jest kamienica na rogu Pięknej i Kruczej,
        również pozbawiona zdobień.

        Kilka kamienic i budynków celowo zasłaniano socjalistycznymi potworkami,
        zresztą teraz robi się to samo, jak np. na Pięknej, gdzie zasłonięto bardzo
        ładnie wyremontowany budynek jakimś szklanym paskudztwem, które i tak od wielu
        lat stoi bez wykończenia.
        Podczas budowy tego paskudztwa doporwadzono do kompletnej ruiny sąsiednią
        przedwojenną kamienicę.

        Przykładów jest jeszcze wiele.
    • Gość: bedrzich Re: Miłośnicy zabytków walczą o zachowanie staryc IP: *.avt.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:55
      Typowe myslenie tzw. nowych warsiawiakow. Tak samo dzialal Ceausescu w
      Bukareszcie, a teraz Chinczycy w Pekinie - WYBURZYC, SKRESLIC, BUDOWAC IV RZPLITA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja