bodziuvv
16.04.06, 14:10
Czy nie mógł by szanowny Urzad Miasta wydelegować team sprzatączy z drabiną i
kubłem do umycia głowy staromiejskiej Syrenki . Zarówna Ona jak i wielce
zasłuzony Prezydent Starzyński na Pl.Bankowym domagaja sie kąpieli z ptasich
odchodów.
Z 5-6 lat temu byłem swiadkiem jak w rocznice wybuchu 2giej WS przed
pomnikiem Prez.Starzynskiego pojawiły się kwiaty i harcerze w mundurach
zaciągneli wartę a Jemu biedakowi te ptasie łajno spływało strugą z głowy na
pierś i to naprzeciwko Ratusza. Kiedyś nawet wieksza impreza plenerowa odbyła
sie przed pomnikiem Gen.Bema na Woli a on tez był obfajdany, prosze tylko nie
ścinać wszystkich drzew w okolicy bo one daja ptakom schronienie a więc są
współwinne.