Gość: Sceptyk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.04.06, 08:02
Byłem wczoraj na pl. Zbawiciela - zniknęły wszystkie miejsca parkingowe,
wykopano jakieś tragiczne nieregularne dziury na kwietniki a całość pokryto
kostką. Ciekawe jak daleko posuną się nasi pseudo specjaliści od organizacji
ruchu samochodowego w swojej pasji likwidowania miejsc parkingowych? Już
Gomułka twierdził w latach 60, że Polacy samochodów nie potrzebują - czyżby
PiS przejął tę chlubną tradycję? Jestem ciekaw co na to najemcy sklepów do
których nie można dojechać, czy ratusz może ich pytał o zdanie? Im dalej
rajcowie (z wykształceniem wieczorowo-zaocznym albo żadnym...) z PiSu u
władzy tym dla Warszawy gorzej, niestety.