Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 06:04
Dla Mnie płk Kukliński to zdrajca a nie bohater.Żołnierz jest zawsze
żołnierzem i po to składa przysięge,żeby jej nie łamać.A teraz wynosi się go
na piedestały, to jakieś jaja.
I dziwnym trafem tak jak Ja sądzi wielu zawodowych żołnierzy nie związanych z
poprzednim układem.

Ps.Nie jestem zawodowym żołnierzem.
    • Gość: Miś Puchatek Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:07
      Mój Krzysiu....! Żołnierz winien przede wszystkim służyć swej ojczyźnie, w
      omawianym przypadku Polsce. Proponuję Ci, Przyjacielu, zapoznać się ze słowami
      dawnej przysięgi wojskowej i porównać ją z obecnie obowiazującą. Powinieneś
      również odwiedzić Izbę Pamięci poświęconą Człowiekowi, którego uznałeś za
      zdrajcę. Myślę, iż rzetelna, bezstronna analiza życiorysu Pana Pułkownika
      będzie dla Ciebie piękną lekcją, jakże trudnej historii ojczystej.

      • dorsai68 Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 04.05.06, 21:59
        A przypomnij "Misiu" przypomnij, jaką rotę miała przysięga wojskowa w 1947 roku
        gdy składał ją m.in. Kukliński?
        • Gość: oki pijak dla kasy szpiegował IP: *.chello.pl 06.06.06, 17:30
          a teraz dorabiają bohaterstwo na siłę
    • osservatorepolacco Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 04.05.06, 10:07
      a dla mnie był bohaterem!!

      poświęcił swoje prywatne życie dla dobra Ojczyzny - pragnać ją wydobyć z nicości
      sowieckiej okupacji i nihilizmu tego systemu.

      zapłacił za to olbrzynmią cenę.

      m.in. dzięki niemu mamy dziś wiolną Polskę i tacy jak Ty, mogą teraz
      wypowiewadać się na tym Forum.

      poza tym, przysięga składana pod przymusem ( a wybierając taką droge "kariery"
      musiał ją złożyć) nie zobowiązuje do niczego.
      Przysięga składana przedstawicielom okupanta jest nic nie warta.

      czy gdybym ja Cię porwał i uwięził i a potem kazał Ci przysiąc lojalność wobec
      mnie, a potem TY byś uciekł - to też być się uważał za zdrajcę???
      • dorsai68 Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 04.05.06, 22:02
        Wiesz koleś tyle co zjesz. Kukliński składał przysięgę wojskową w 1947 roku.
        Rota brzmiała:
        "Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu w obronie
        Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec wolności,
        niepodległości i mocy Rzeczypospolitej Polskiej.
        Przysięgam wypełniać rzetelnie i sumiennie obowiązki żołnierza, wykonywać
        wiernie rozkazy przełożonych, przestrzegać ściśle regulaminów i dochować
        tajemnicy wojskowej.
        Przysięgam służyć ze wszystkich sił Rzeczypospolitej Polskiej, bronić
        niezłomnie Jej ustroju demokratycznego i dochować wierności Prezydentowi
        Rzeczypospolitej.
        Przysięgam stać nieugięcie na straży praw Ludu Polskiego, mieć wszystkich
        obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka.
        Tak mi dopomóż Bóg".

        > poza tym, przysięga składana pod przymusem ( a wybierając taką droge "kariery"
        > musiał ją złożyć) nie zobowiązuje do niczego.
        > Przysięga składana przedstawicielom okupanta jest nic nie warta.

        To jak to jest z tą przysięgą pod przymusem składaną okupantowi, kolego?
        • Gość: Miś Puchatek Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 12:13
          Szlachetna Dorsai68! Jako zwierzątko odznaczające się bardzo małym rozumkiem,
          muszę z przekrością stwierdzić, iż zupełnie nie kumam, o co Ci chodzi...
          Uniżenie proszę o rozwinięcie tej wypowiedzi!
    • Gość: alkazar Czy Kmicic postąpił źle porzucając Radziłła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:44
      Jeśli Kukliński postąpił źle pracując przeciw komunistom, to w takim razie
      Kmicic postąpił źle porzucając zdrajcę Radziwiłła i ratując swoją Ojczyznę. On
      też jako żołnierz przysiągł wierność swojemu dowódcy...
    • Gość: Zbulwersowana Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego IP: *.kuwait.net 04.05.06, 13:48
      A dla mnie pulkownik Kuklinski jest bohaterem poniewaz jego przysiega nie byla
      skladana ojczyznie tylko okupantowi bo weojsko polskie bylo narzedziem okupanta
      (jestem zona bylego oficera).
      • dorsai68 Kolejna "zorientowana" 04.05.06, 22:11
        Był rok 1947, Kukliński składa przysięgę, która brzmi:
        "Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu w
        obronie Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec
        wolności, niepodległości i mocy Rzeczypospolitej Polskiej.
        Przysięgam wypełniać rzetelnie i sumiennie obowiązki żołnierza, wykonywać
        wiernie rozkazy przełożonych, przestrzegać ściśle regulaminów i dochować
        tajemnicy wojskowej.
        Przysięgam służyć ze wszystkich sił Rzeczypospolitej Polskiej, bronić
        niezłomnie Jej ustroju demokratycznego i dochować wierności Prezydentowi
        Rzeczypospolitej.
        Przysięgam stać nieugięcie na straży praw Ludu Polskiego, mieć wszystkich
        obywateli w równym poszanowaniu i nigdy nie splamić godności Polaka.
        Tak mi dopomóż Bóg".

        Rota przysięgi brzmiała tak do 1949 roku. Gdzie w rocie przysięgi znajdujesz
        obowiązki wobec okupanta ( oficjanie: sojusznika)?
        Od kiedy to, w końcu, pojedynczy żołnierz, nawet pułkownik, ma prawo decydować
        które sojusze są dobre, a które złe?

        Piszesz, ze jesteś żoną byłego oficera... a za co go zdegradowali, skoro
        jest "byłym"? Bo wiesz, stopnia nie odbera się ot tak sobie. Też sam wybrał
        sojuszników?
        • Gość: sLowRider Re: Do Dorsai68 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:21
          Tu:
          "Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu w
          obronie Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec
          WOLNOŚCI, NIEPODLEGŁOŚCI i mocy Rzeczypospolitej Polskiej....

          Cytujesz, patrzysz i nie widzisz, a się czepiasz.

          • dorsai68 Re: Do Dorsai68 06.05.06, 19:09
            Gość portalu: sLowRider napisał(a):

            > Tu:
            > "Przysięgam uroczyście Narodowi Polskiemu: walczyć do ostatniego tchu w
            > obronie Ojczyzny wyzwolonej z przemocy niemieckiej i niezłomnie strzec
            > WOLNOŚCI, NIEPODLEGŁOŚCI i mocy Rzeczypospolitej Polskiej....
            >
            > Cytujesz, patrzysz i nie widzisz, a się czepiasz.
            >
            Powtórzę pytanie: gdzie w rocie przysięgi znajdujesz
            obowiązki wobec okupanta ( oficjanie: sojusznika)?

            TAM?!
            No to gratuluję. Cytowania a co ważniejsze rozumienia tekstu!
    • jpet1 Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 04.05.06, 15:18
      Dla mnie płk. Kukliński jest przede wszystkim postacią tragiczną. Tragizm ten
      wynika z prostego faktu, iż niemożliwe jest takie dzialanie człowiecze, które
      operuje wyłącznie w białej strefie wszystkich sfer życia. Człowiek podejmując
      zarówno istotne jak i mniej istotne decyzje uwikłany jest w najrozmaitsze -
      etyczne, moralne, religijne, naukowe, kulturowe, społeczne, emocjonmalne i jakie
      tam jeszcze uwarunkowania. Nie istnieje metoda pozwalajaca te uwarunkowania
      znormalizować tak, aby wszyscy ludzie ja uznali za właściwą. Nie istnieje, bo na
      szczęście ludzie sie różnią.
      Dlatego też bardzo byłam rada z powściagliwości Wałęsy w kwestii Kuklińskiego, i
      nie odpowiada mi jego gloryfikacja przez "izbę pamięci".
      Uważam jednak, że w pełni zasługuje na pamięć - jako jedna z postaci, której
      tragizm lepiej oświetla nasza historię niż gloryfikacja, która ma tę własnośc,
      że szybko uwalnia sie z kontekstów, kontekstów ważnych, o których pamietać
      trzeba, aby historia się nie powtórzyła. A są tej nadchodzacej powtórki z
      historii wyraźne symptomy.
      Jpet
    • sebpl Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 04.05.06, 16:04
      Teraz zdrajcom stawia sie pomniki i izby pamieci. Brawo.

      Do obroncow Kuklinskiego.
      Pulkownik, to nie szeregowiec. Jaka jest roznica. Ze szeregowiec MUSI odsluzyc w
      swoje w wojsku w innym przypadku jest dezerterem. Pulkownik z kolei byl
      zolnierzem na wlasne zyczenie i zawodowy pomysl na zycie. Przez kilka lat sluzyl
      gorliwie sowietom, w pewnym momencie mu sie odmienilo zaczal wydawac swoich
      mocodawcow, narazajac ich i swoich przyjaciol z pracy na duze ryzyko. Takich
      ludzi nazywamy zdrajcami (bez dorabiania ideologii, jezeli informator pobiera
      kase za swe uslugi). A Kuklinski bral kase - nie robil tego bezinteresownie (w
      USA mogl sie utrzymywac jako ciesla - sam przerabial swoj dom przy ul. Rajcow).
      Pieniadze mu nie smierdzialy zarowno te od sowietow, jak i od Amerykanow.

      Co do smierci synow. Nie we wszystko nalezy wierzyc. Nie wszystko tez nalezy
      mowic, tak wiec nie bede sie rozwijal.
    • vict0rio logiczne argumnety 04.05.06, 17:17
      kalkulujac na zimno:
      1.pomyslcie ludzie jak amerykanie traktuja szpiegow w swoim kraju (nioe wazne
      czy szpieguja dla Rosji,Chin czy ich sojusznika Izraela a dopiero potem
      wychwalajcie tego pana na K.
      a tak na marginesie niedawno zlapali w WSI <nie pamietam jzu jakis rok temu-moze
      wiecej> szpiego ktory szpiegowal dla usa i co zrobili....wypuscili go i pojechal
      do swojeo nowego domu. ciekawe czy amis by puscili polaka?

      2. TYLKO TROCHE POMYSLCIE- LWP skladalo sie z poboru- pan K. sprzedajac amis
      plany wojenne musial wiedziec ze w razie wojny beda oni wiedziec dokladnie gdzie
      i jak zaatakowac zeby zadac jak najwieksze straty!
      nie sadze zeby sowieci przekazali do LWP jakies wlasne plany (penwnie przyszlyby
      w zaklejonej kopercie na pare dni przed wojna) ,raczej byly to wytyczne dla LWP.
      a teraz powiedz mi czy twoj ojciec, ty sluzyles w wojsku czy sie migales a nawet
      jak sie migales to i tak by cie wcielili bo to wojsko z POBORU!

      reasumujac pan K wystawil na wioekie nebezpieczenstwo setki tysiecy swoich
      rodakow....ale dostal dom na Florydzie i dolary :/
    • alkmax Kukliński - bohater czy postać tragiczna? 04.05.06, 17:45
      Do tych wszystkich, którzy tak zaciekle bronią Kuklińskiego, mam pytanie. Jak -
      ALE KONKRETNIE! - przysłużył się on Polsce? Gdzie są jego zasługi dla naszego
      narodu? Wiadomo, że wyrządził "krzywdę" ZSRR, ale raczej z wielką korzyścią dla
      USA, nie dla Polski i Polaków. Nie poinformował przecież kierownictwa
      Solidarności o planach stanu wojennego. A gdyby tak zrobił, to zdecydowanie
      bardziej zadziałałby na korzyść opozycji antysowieckiej i antypezetpeerowskiej w
      Polsce i prawdopodobnie stan wojenny nie miałby takich tragicznych konsekwencji.
      Gdzie jest więc ta jego "misja dla Polski", bo ja niestety tego nie widzę. Był
      szpiegiem amerykańskim, nie polskim. Sam Napoleon mawiał, że odznaczenia, medale
      i honory są dla żołnierzy, a dla szpiegów pieniądze...
      Ze swojej strony mogę tylko dodać >>>> CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ...

    • Gość: DZIERZYŃSKI Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego IP: *.chello.pl 06.05.06, 17:14
      KUKLIŃSKI TO BYŁ PO PROSTU ZDRAJCĄ

      NIECH ZYJE KOMUNIZM!!!!!!!!!!!!
      NIECH ZYJE KPP I KZMP!!!!!!!!!!!!
    • tom_aszek Czy ktoś w ogóle przeczytał tablicę ku czci ... 08.05.06, 08:20
      ...przy wejściu do tej Izby Pamięci, przed wywieszeniem?

      Po pierwsze - błąd gramatyczny w postaci "...ułaskawiony przez Rzeczpospolitą
      PolskĘ" , powinno byc chyba "...PolskĄ"?

      Po drugie - "wykradł z Moskwy najtajniesze plany..." , "...zapobiegł wybuchowi
      III wojny światowej"? (cytuję z pamięci)
      Czy ktoś nie pomylił agenta Jacka Stronga z agentem 007?

      Po trzecie - przydałaby się jakaś tabliczka z informacją o dniach i godzinach
      otwarcia...
      • Gość: Sisi Re: Czy ktoś w ogóle przeczytał tablicę ku czci . IP: *.dhcp.mdsn.wi.charter.com 21.05.06, 07:04
        Byl zdrajca , i zwyklym szpiegiem . Zeby dochrapac sie stopnia Pulkownika ,
        przez lata sluzyl sowietom ....
    • patii992548 Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 23.05.06, 19:10
      Osobiście Kuklińskiego znała moja babcia,której siostra miała z nim bliższe
      stosunki!Podobna niezła gnida z niego była,ciekawe co by powiedzieli gdyby ktoś
      teraz sprzedał nasze tajemnice Chinom np.Raczej bohaterem by go nie nazwali
    • voile Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 30.05.06, 07:15
      Krzysio, a o mickiewiczowskim Wallenrodzie nigdy nie slyszales? Cale szczescie,
      ze zawodowi zolnierze mysla tak jak ty, bo oni powinni slepo sluchac rozkazow.
      Cale szczescie, ze byli tacy ludzie jak Kuklinski, bo dzis Polska jest wolna.
      Paradoks i niejednoznaczność sytuacji...
      • voile Re: Otwarcie izby pamięci płk. Kuklińskiego 30.05.06, 07:28
        A co do planów jakie wykradł Kukliński, to jesli to byly te plany Ukladu
        Warszawskiego, ktore pokazal niedawno Radzio Sikorski, to byly to plany ataku na
        Europe Zachodnia i mysle, ze gdyby nie fakt, ze Amerykanie mogli sie
        przygotowac, to predzej czy pozniej w jakims chorym sowieckim umysle moglby
        powstac plan wykonania tych planow, a wtedy Polska stalaby sie polem bitwy. Czy
        teraz rozumiecie subtelnosc tej sytuacji? Czy gdyby poinformowal wladze
        solidarnosci udaloby sie czemukolwiek zapobiec? Moim zdaniem, mogloby byc
        jeszcze wiesze pieklo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja