Gość: gosc IP: *.proxnet.pl 10.05.06, 02:28 fajnie się mają, mnie mogą dokwaterować w Pałacu Prezydenckim. Tam też przekracza 10 m.kw na łeb. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
onyx_70 Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora 10.05.06, 08:26 Wraz z PiSs'em wrócił komunizm i tyle;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:51 Co za koszmar! Przecież w niektórych kamienicach niejeden pokój ma 30 m2.I wtedy co ? znowu cała rodzina do jednego pokoju? Z drugiej strony /nie wiadomo jak jest w opisamym przypadku/ rodziny korzystające z pomocy społecznej z uwagi na trudną sytuację materialną powinny mieć możliwość i z niej SKORZYSTAć zamiany na mniejsze, tańsze w utrzymaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora IP: *.iit.cnr.it 10.05.06, 12:04 > fajnie się mają, mnie mogą dokwaterować w Pałacu Prezydenckim. Tam też przekrac > za 10 m.kw na łeb. Jasne: "wszyscy mamy rowne zoladki", nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafał Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora IP: *.aster.pl 10.05.06, 14:08 oby sie ne obalił Pan burmistrz ja się będzie pochylał nad tą sprawą. Pogonić nieroba, który się obija i nawet przez miesiąc nie raczył ludziom odpisać na pismo. Odpowiedz Link Zgłoś
krychola Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora 10.05.06, 16:28 Gość portalu: gosc napisał(a): > fajnie się mają, mnie mogą dokwaterować w Pałacu Prezydenckim. Tam też przekrac > za 10 m.kw na łeb. Ale byś musiał spotykać się codziennie z naszą głową. Czy to by rekompensowało korzyści? Odpowiedz Link Zgłoś
doblo5 Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora 10.05.06, 21:33 Nie rozumiem, dlaczego przepis zabraniający przydzielania ogromnych metraży mieszkań komunalnych dziennikarka nazywa absurdalnym? Mieszkania komunalne to swego rodzaju pomoc świadczona przez miasto rodzinom słabo sytuowanym - zdaje się, że stumetrowe mieszkanie w samym centrum Warszawy dla 3 osób to spory luksus. Czy miasto stać na fundowanie takich luksusów, szczególnie przy kolosalnych kolejkach do mieszkań komunalnych? Jeśli tym lokatorom nie odpowiada mieszkanie w kołchozie, to powinni podrążyć temat zamiany na mniejsze, ale samodzielne. A co będzie, jak kamienicę odzyska przedwojenny właściciel (kto wie, czy tak się nie stanie?) i trzeba by płacić czynsz 2500 zł miesięcznie? Za 110 metrów w centrum Warszawy taki byłby czynsz.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stolica PRZECZ z Komunalnymi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:06 WON DO BARAKÓW!DEBILE ZA NIC NIE PLACA-DEWASTUJA I WSZYSTKO CHCA MIEC ZA DARMOCHE!WIERZCIE MI WIEM CO MOWIE-JESTEM ADMINISTRATOREM W PRYWATNEJ FIRMIE- OSTATNIO ODWIEDZILEM KOMUNALNE MIESZKANIE I STWIERDZILEM OT TAK ZE MA PIEKNE SZTUKATERIE NA SUFICIE-KOMUNAL ODPOWIEDZIAL-PANIE JA TO BYM WSZYSTKO SKUL-PO CO MI TO!A CO DO BRAKU REMONTU STWIERDZIL ZE CZEKA NA WYCENE I NIC NIE BEDZIE ROBIL BO BEDZIE TANIEJ!KU..Ć!JA BYM ICH WSZYSTKICH POPEDZIL GDZIE PIEPRZ ROSNIE!POZA TYM NIE MOZE BYC TAK ZE JEDEN PLACI ZA MIESZKANIE 300 CZY 400 TYSIECY A INNY DOSTAJE JE ZA DARMO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =t= Re: metraże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:44 A tu się nie sposób nie zgodzić! Oczywiście że masz rację... ale aby to zmienić, miasto powinno budować (nawet niekoniecznie na obrzeżach, ale np. w miejsce zakładów MZK na marymoncie) dużo tanich, małych mieszkań komunalnych, i przekwaterowywać takich ludzi. A sprzedaż takiego pustego 110m mieszkania w centrum, na licytacji, dałaby kwotę - w kosztach budowy - dostateczną na KILKA nowych, skromnych mieszkań komunalnych. No, ale tacy to się wykwaterować nie dadzą, a jak zaoferować im wykup to odmówią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojarek Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 23:37 Redaktorzy Zubik i Fucsiecki w zgodnym zespole z naczelnym Gazety Stołecznej ruszyli (pewnie tylko z dziecięcej naiwności) do boju o stworzenie kilku tysiacom rodaków okazji do dorobienia po te ćwierć miliona kosztem majątku komunalnego czyli "niczyjego". Co by się bowiem stało gdyby władze Warszawy przyjęły humanitarny postulat : przydzielać z automatu całe mieszkanie pozostającemu najemcy jeżeli inny lokator (lokatorzy) zajmujący jego część się wynieśli. Otóż zgodnie z prawem mieszkanie takie pozostający lokator natychmiast wykupiłby za 10 % wartości i w ten sposób na zawsze wyłączyłby je z zasobów komunalnych. Niech podatnicy skłądają się na nowe mieszkania dla kolejki oczekujących. Interes wyglądałby następująco: rodzina A zajmująca 1/3 lokalu odpala po odbyciu stosownych handlowych pertraktacji rodzinom B i C zajmujących pozostałe częsci mieszkania np po 100-200 tys powiedzmy według stawki 50% wolnorynkowej ceny mieszkania w danej okolicy, po czym kupuje cały lokal za 10% wartości w przypadku 110 m2 na Smolnej zysk z operacji ok 500 tys. W takim wypadku opłacałoby się "ludziom zaradnym" zamienić małe mieszkanie samodzielne za udział w przydziale kwaterunkowym "kołchozu". Na początek jako taran została użyta skromna rodzina starszych wiekiem inwalidów. Ale nie wszyscy chętni do załapania się na humanitarne (dla wybranych) prawo mają po 70 lat i poruszaja się za wózku inwalidzkim. Czy nie sprawiedliwiej byłoby wynając emerytom dożywotnio mieszkanie na wolnym rynku dopłacając im do czynszu różnićę miedzy czynszem komunalnym a wolnorynkowym powiedzmy 800zł miesięcznie przez 20 lat czyli w sumie 200tys, mieszkanie sprzedac na wolnym rynku a zysk 600-800 tys przeznaczyć na rozwiązanie problemów mieszkańców reprywatyzowanych domów np tego opisanego na 4 stronie . Liczba takich reprywatyzowanych domów w Warszawie gwałtownie wzrośnie a wraz z nia liczba dramatów i awantur. No ale widać że redaktorzy Gazety mają powody być bardzo humanitarnymi. Co do zarzutu, który Pan J.Fusiecki stawia władzom Warszawy, ""nie zrobiły nic , co zmniejszyłoby komunalne kolejki" to każdy nie udający idioty powie, że tych kolejek bez radykanej zmiany stosunków lokator-wynajmujący w tym kilkukrotnego podwyższenia czynszów komunalnych ( z rekonpensatą dla rzeczywiście ubogich) po prostu nie da się zmniejszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
doblo5 Re: Jak urzędnicy wciskają rodzinie lokatora 11.05.06, 11:11 Dokładnie tak! A później znowu będą demaskatorskie artykuły prasowych, jak to radni dorabiają sobie miliony na mieszkaniach komunalnych! Czy nie lepiej z góry eliminować takie niezdrowe sytuacje? Jeśli do kamienicy przy Smolnej 11 nie ma roszczeń prawowitych właścicieli (bardzo w to wątpię), to te duże, piękne mieszkania powinny zostać sprzedane na wolnym rynku, w drodze licytacji. Za jedno takie mieszkanie, które teraz pani redaktor Zubik chciałaby przydzielić 3 lokatorom, można by kupić lekko licząc 5-6 samodzielnych mieszkań (mniejszych, w mniej prestiżowych lokalizacjach), w jednym z nich umieścić tych państwa, a pozostałe 5 osobom z kolejki. Może to jest jakiś pomysł na jej rozładowanie? W ten sposób gmina powiększyłaby swój zasób lokali komunalnych, a sytuacja zmierzałaby powoli w stronę normalności, gdzie lokale komunalne nie mieszczą się w najelegantszych punktach miasta i są potencjalnie warte grube pieniądze. Jako forma pomocy społecznej świadczonej najuboższym, komunałki powinny być skromne, zapewniać podstawowe warunki, żeby ludziom zależało, żeby się z nich wyrwać, a nie w nich trwać i przekazywać dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś