Wioska humanitarna na Nowym Świecie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 17:49
SKANDAL! Kto na to pozwolił? Przez tą wioskę, (3 namioty), tysiące ludzi
grzęzło w korkach na objazdach! Czy to jest humanitarne? Możliwe tylko w
Warszawie. W tym mieście ludzie muszą zdążyć na czas w dane miejsce i co -
jakiś urzędas zrobił im wioskę humanitarną na jednej z głównych ulic w
powszedni dzień, przez co wiele osób się pospóźniało, przecież tutaj nie da
się normalnie żyć! W weekendy róbcie takie wiochy ale nie w powszedni dzień.
Urodziłem się w Warszawie ale coraz częściej chcę opuścić tą wiochę
zarządzaną przez ludzi bez wyobraźni z wiochmeńskimi pomysłami, to nie
wioska, gdzie mieszka 100 osób ale prawie 2 milionowa aglomeracja, dość!
Podobnie miesiąc temu na saskiej kępie - wielkie korki w piątek i wyłączenie
Francuskiej aby odsłonić w sobotę jeden pomnik (z całym szacunkiem dla
Osieckiej), były objazdy i koszmarny korek na saskiej! Dajcie żyć!
    • Gość: lajkonik z W/wy Re: Wioska humanitarna na Nowym Świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 19:07
      Niestety przyjezdni pchaja sie drzwiami i oknami. Glupocie wladz bez glowy dosc.
    • Gość: Aldona Re: Wioska humanitarna na Nowym Świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:13
      Wioskę humanitarną powinni zbudować dla warszawiaków nie mających gdzie
      mieszkać, dla gnieżdżących się w warszawskich kołchozach rodem z XIX wieku, dla
      porzuconych zwierząt, dla bezrobotnych, bezdomnych, a nie stawiać urzędniczy
      posterunek nie wiadomo po co, nie wiadomo dlaczego, w środku miasta w dni,
      kiedy mieszkańcy tego miasta chcieliby coś załatwić czy po prostu dojechać w
      miarę spokojnie do domu.
    • Gość: Aldona Re: Stop zamykaniu Nowego światu !!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:17
      Wioskę humanitarną powinni zbudować dla warszawiaków nie mających gdzie
      mieszkać, dla gnieżdżących się w warszawskich kołchozach rodem z XIX wieku, dla
      porzuconych zwierząt, dla bezrobotnych, bezdomnych, a nie stawiać urzędniczy
      posterunek nie wiadomo po co, nie wiadomo dlaczego, w środku miasta w dni,
      kiedy mieszkańcy tego miasta chcieliby coś załatwić czy po prostu dojechać w
      miarę spokojnie do domu.
Pełna wersja