Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewski

12.06.06, 08:51
"W weekendy Trakt Królewski zamienia się w wielki parking, wobec którego
straż miejska okazuje się bezradna"

a jest jedna rzecz, z którą te nieroby sobie radzą? Jedynie rowerzystów
przejeżdżających (a nie przechodzących) przez pasy spisywać potrafią i jak
ktoś piwko w parku otworzy....
    • janka2006 Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk 12.06.06, 09:13
      Proponuję zobaczyć równiez, co się dzieje w Al. Ujazdowskich przez cały tydzień.
      • Gość: Solec Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 09:21
        W weekendy jest to nie do opanowania ja proponuję zobaczyć co dzieje się na
        Powiślu i Solcu w ciągu tygodnia . A wystarczy tylko poszerzyć strefę płatnego
        parkowania o te osiedla (były kiedyś takie plany) ponieważ kierowcy z wszystkich
        okolicznych miejscowości dojeżdżają do pracy samochodem i i traktują powiśle
        jako miejsce parkingu. Skandal.
    • Gość: Maciek Brawo SM.... IP: *.aster.pl 12.06.06, 09:15
      ...chwalenie się wystawieniem _KILKU_ mandatów w odpowiedzi na zgodne z prawdą
      zwrócenie uwagi na _SETKI_ samochodów zastawiających chodniki i gromadnie
      stających pod każdym zakazem zatrzymywania się jest doskonałym podsumowaniem
      wydajności Straży Miejskiej. Gratuluję szczerości.

      Poza tym, choć nie wynika to jednoznacznie to z wypowiedzi rzecznika, można się
      domyślać, że SM wystawia mandaty samochodom stwarzającym zagrożenie dla ruchu.
      Jest to łamanie prawa, które nie przewiduje w takim wypadku innej mozliwości
      aniżeli odholowanie pojazdu.

      Marzy mi się miasto prawa... przynajmniej ze strony jego "strażników".
      • Gość: krakowiak ludzie muszą jednak gdzieś parkować IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.06.06, 10:01
        Nie ma parkingów przy Al. Ujazdowskich, ani nigdzie w pobliżu sensownych za grosz. Nie ma w
        niedzielę łatwego dojazdu na stare miasto. Gdzieś ludzie muszą samochody zostawiać - niektórzy są z
        wózkami, inni z dziećmi małymi. Dajcie im kochani urzędnicy dobrze oznaczone i wygodne miejsca do
        parkowania, szansę dojechania autobusem lub pociągiem do centrum, również w niedzielę, to będzie
        łatwiej i będziecie mogli wlepiać mandaty z czystym sumieniem.
        W niedzielę pociągi podmiejske np. kursują z częstotliwością 1 na godzinę, albo i rzadziej. Autobusy i
        tramwaje też o wiele rzadziej.
        • Gość: sturbow Re: ludzie muszą jednak gdzieś parkować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:40
          Autobusów i tramwajów w niedzielę jest wystarczająca ilość. A nawet jakby ich
          było 5 razy więcej, to i tak wygodniccy podjeżdżaliby pod sam próg samochodem,
          bo dla zmotoryzowanych jazda komunikacją miejską to jakaś ujma dla honorze.
        • Gość: Robert Re: ludzie muszą jednak gdzieś parkować IP: *.acn.waw.pl 12.06.06, 13:41
          Ale czy jest to wystarczający wg ciebie powód aby utrudniac innym? Ludzie z
          wózkami z dziećmi na rowewrach nie kogą normalnie iść na spacer bo auta
          zastawiają bo jak to argumentujesz dziecie, wóżki itd. Kto wkońcu jest
          pokrzywdzony? Nie ma miejsc parkingowych, ok. Ale dlaczego najbardziej mają na
          tym cierpieć postronni czyli piesi czy rowerzyści którzy wybierają spacer a
          muszą się użerać z parkingami na chodniku?
        • Gość: Arti Re: ludzie muszą jednak gdzieś parkować IP: 195.205.152.* 16.06.06, 13:20
          Stary, nie rozumiem co do nas mówisz.
          Albo masz samochód i stać Cię na parking samochodowy (chyba nie spacerujesz
          doby Abyś majątek płacił za parking) albo poprostu wsiadasz w komunikację
          miejską i podjeżdżasz z rodzinką do parku w którym robisz piknik.

          Nie rozumiem Twojego dajcie... Kto ma ci dać parking (może z miejscem tylko dla
          Ciebie?)i tylko dlatego że masz samochód? To przez Ciebie i takich jak Ty matki
          nie mogą przejść z wózkami, inwalidzi mają wiecznie zastawione przejścia,
          nagminnie są łamane przepisy drogowe, rowerzyści są nękani i zmęczeni jazdą
          między ludźmi (bo ścieżka rowerowa to jeden-jedyny trakt do przemieszczania się
          ((samochody stoją na chodniku)))o smrodzie i przepychu już nie mówię.

          Ołowianego zdrowia Ci ... i obyś stał drugie 3 godziny w korkach (nie stać cię
          na parking a ile w tym momencie benzyny spalasz?)Obyś gotował się za
          samochodową szybą i szukał miejsc na swoje blaszane pudło i ciężki wygodny
          tyłek następną godzinę...

          Ave rowerzyści i piesi.
          Ave
          • zbig72 Re: ludzie muszą jednak gdzieś parkować 05.07.06, 10:51
            Gość portalu: Arti napisał(a):

            > Stary, nie rozumiem co do nas mówisz.

            ja rozumiem...

            > Albo masz samochód i stać Cię na parking samochodowy

            czytaj ze zrozumieniem, nie chodzi o to ze kolegi nie stać na parking, tylko że
            nie ma gdzie zaparkować

            > Nie rozumiem Twojego dajcie... Kto ma ci dać parking (może z miejscem tylko
            dla Ciebie?)

            ten sam, który buduje sciezki rowerowe - budżet państwa - tak samo płacę
            podatki jak rowerzysta i nie zgadzam się z ładowaniem ogromnej kasy w
            niepotrzebne ścieżki rowerowe (bo rowerzyści i tak uparcie jeżdżą ulicami lub
            chodnkami mimo że obok jest ścieżka)

            > rowerzyści są nękani i zmęczeni jazdą
            > między ludźmi

            hahahhahahhahahah rowerzyści nagminnie taranują ludzi na chodnikach, łamią
            wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego (znacznie częściej niz kierowcy) i
            uważają że wszystko im wolno bo są "pro-eko"

            > o smrodzie i przepychu już nie mówię.

            samochód to ma być przepych? to na całym świecie rzecz tak normalna jak lodówka
            czy pralka - masz kompleksy, czy co?

            > Ołowianego zdrowia Ci ... i obyś stał drugie 3 godziny w korkach (nie stać
            cię
            > na parking a ile w tym momencie benzyny spalasz?)

            sorki ale chyba wdychasz wiecej ołowiu na rowerku niż ja w kilmatyzowanym
            aucie - a mimo to choroby ci nie życzę...

            > Obyś gotował się za
            > samochodową szybą i szukał miejsc na swoje blaszane pudło i ciężki wygodny
            > tyłek następną godzinę...

            o moje miejsce się nie martw, martw się lepiej żeby ci rowerka nie
            podpieprzyli :)

            > Ave rowerzyści i piesi.

            to tak samo jakby napisac ave wilki i owce...
    • Gość: Wuzzi Dokładnie to samo jest przy ZOO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 10:43
      nie ma jak przejść przy przystanku prze Mostem Śl.Dąbr. jest totalna
      samowolka!!! WSTYD!
      • Gość: Arti Re: Dokładnie to samo jest przy ZOO IP: 195.205.152.* 16.06.06, 13:26
        Ale straż miejska woli nękać staruszkę która sprzedaje 4 swetry aby wnuczkowi
        dać na bilet do kina i samemu kupić sobie leki oraz "razowca"...
        • Gość: m Re: Dokładnie to samo jest przy ZOO IP: 195.94.207.* 27.06.06, 09:06
          niech sm robi i jedno i drugie
          jak staruszka chce coś sprzedać to niech wnuczek jej wrzuci ofertę na allegro
          tam jest już masa używanych książek, ciuchów i wielu innych rzeczy
          sprzedawanie rzeczy na ulicy to było na początku lat 90 tych a teraz mamy 21
          wiek, jesteśmy w unii i obowiązują nas inne standardy
    • Gość: Lecho Sprywatyzowac czarna policje i koniec problemu ... IP: *.crowley.pl 12.06.06, 11:58
      Bo obecni policjanci o wywozeniu na lawecie nie slyszeli. Ustalic procent od
      mandatu, dac uprawnienia i temat z czaszki.
      • Gość: Robert Re: Sprywatyzowac czarna policje i koniec problem IP: *.acn.waw.pl 12.06.06, 13:45
        Dokładnie. Już kiedyś Kaczyński wprowadził z wielką pompą lawety jedna na lewą
        strone druga na prawą strone warszawy i w miesic wywieziono liczle aut liczoną w
        kilku sztukach.
        Są przepisy jasno mówiące że musi być bodaj 1,5m od końca chodnika, Xm od
        przystanku, Xm od pasów czy skrzyżowania. Każde inne auto powinno być
        odcholowyywane. To jest bardzo proste i ręcze że będzie skuteczne.
        • Gość: Domcia Re: Sprywatyzowac czarna policje i koniec problem IP: 81.210.116.* 12.06.06, 14:36
          Przepisy są, ale skoro sama Policja ma je gdzieś.. Wystarczy przejechać się po
          Muranowie, po uliczkach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie Komendy
          Stołecznej, żeby się przekonać, że nawet zobowiązani ustawowo do egzekwowania
          urzędnicy nie zwracają uwagi na parkujące na zakrętach i niemal na przejściach
          dla pieszych samochody, które zasłaniają owe przejścia (akurat w pobliżu jest
          szkoła podstawowa...) i całą widoczność na skrzyżowaniach, a także zabierają
          często połowę jezdni, zmuszając tym inne samochody do jazdy pod prąd...
    • kazuyoshi78 Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk 12.06.06, 14:39
      "Wczorajszy odpoczynek w Łazienkach młode małżeństwo z Kabat okupiło sporym
      stresem. Miejsce do parkowania udało im się znaleźć przy Bagateli, gdzie
      powitał ich parkingowy "stacz"."

      A nie lepiej było pojechać metrem, a potem spacerek z Politechniki?

      Samochód niespecjalnie nadaje sie na miasto.
      • Gość: TOP Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk IP: *.acn.waw.pl 12.06.06, 23:53
        Mieszkam na Tarchominie i chętnie skorzystam z metra, a nawet zadowole sie
        tramwajem... Masz jeszze jakies "rady"?
        • Gość: Adam z Śródmieścia Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 00:19
          Jeżeli mieszkasz na Tarchominie to mam dla ciebie radę, jest nią Autobus. Ja
          codziennie jeżdzę do pracy rowerem 15 km w jedną strone i jakos korona mi z
          głowy nie spadła. Moim zdaniem powinny być płatne parkingi, jak byś zapłacił
          codziennie X kasy, to zapewne byś troche pomyślał ineczej, ciekawe czy tam u
          ciebie na Tarchominie stawiaja samochody pod samym blokiem i rozjeżdzaja
          trawniki, zapewne nie. Wiec nie mów tu o tym co dzieje sie w Śródmieściu. Co do
          niedzielnych spacerów, co to za spacer samochodem do parku, dla mnie jest to
          paranoja. Kiedyś chodziłem do parku na spacer i po parku, troche rozsądku. Nie
          dajmy się zwariować. Jak mozna zostawiaś samochów w dwóch rzędach, ani przejść,
          ani przejechać rowerem. To jest paranoja.
          • zbig72 Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk 05.07.06, 10:58
            Gość portalu: Adam z Śródmieścia napisał(a):

            > Jeżeli mieszkasz na Tarchominie to mam dla ciebie radę, jest nią Autobus.

            Taaaaaaaa - godzinkę niewyjęta w jedną stronę do Łazienek a samochodem 15 min. -
            masz jeszcze jakieś złote rady? poza tym na Tarchomienie sa też siedla domków
            jednorodzinnych segmentów gdzie do przystanku jest i kilometr i więcej -
            polecasz takie spacery z trzylatkiem w 35 stopniach upału???? Poza tym ktoś ma
            samochód żeby się nie kisić w autobusie - korzystasz z tary czy może masz
            pralkę automatyczną - twoja propozycja to powrót do tary gdy ktoś ma pralkę...

            > Ja
            > codziennie jeżdzę do pracy rowerem 15 km w jedną strone i jakos korona mi z
            > głowy nie spadła.

            jasne, teczka i w garniturze mam jechać w upale???

      • Gość: Arti Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk IP: 195.205.152.* 16.06.06, 13:36
        "Wczorajszy odpoczynek w Łazienkach młode małżeństwo z Kabat okupiło sporym
        stresem. Miejsce do parkowania udało im się znaleźć przy Bagateli, gdzie
        powitał ich parkingowy "stacz"."

        A nie lepiej było pojechać metrem, a potem spacerek z Politechniki?

        Samochód niespecjalnie nadaje sie na miasto.

        >>> Nie bo mieli ciężkie...
    • Gość: Arek Re: Niedzielni kierowcy zastawiają Trakt Królewsk IP: 62.233.166.* 12.06.06, 15:30
      To samo jest na Agrykoli - zawsze samochody parkują na ścieżce rowerowej, po
      obu stronach i na prawie całej długości Agrykoli. Dzwonię do Straży Miejskiej
      co tydzień - bez efektu! Ja już k.... nic nie rozumiem - przecież wpływy z
      mandatów to zysk dla miasta! A jakby jednego z drugim odholować, to rachunek
      jeszcze wyższy! Czy w tym mieście/kraju nie może być normalnie?? Warszawa
      miastem Trzeciego Swiata? Niestety muszę się z przykrością z tym twierdzeniem
      zgodzić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja