Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samocho...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:10
Bo koty to ciekawskie zwierzeta sa ... :))
    • Gość: agent bolek Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 06:17
      A koty palą się na niebiesko.
      • Gość: kazik Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.nat.student.pw.edu.pl 27.06.06, 08:29
        ale teraz to powiedzialeś! koty są pożyteczne
    • Gość: Adam Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:50
      Czy ja dobrze zrozumiałem, że tego kota to 26 godzin ratowano?
      Zaczęło się o 16 w niedzielę, potem zrobiło się ciemno (Pan z latarką), a potem
      rósł upał (czyli już poniedziałek, tak?), a o 18 przyjechał ktoś od samochodu.
      • mfloryan Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 27.06.06, 09:40
        Dokładnie tak! Ponad dobę biedak tam siedział i piszczał w niebogłosy.
        • megasia Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 27.06.06, 09:59
          Pani Małgosia?? :) Bardzo się cieszę, że są dobrzy ludzie, którzy nie pozostają
          obojętni :))

          I trzymam kciuki za kota :)niech znajdzie dobry domek
    • Gość: Aga Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.mos.gov.pl 27.06.06, 08:56
      jeśli chciałabym przygarnąć tego kociaka - gdzie mam się zgłosic?
      • mfloryan Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 27.06.06, 09:41
        Myślę, że Straż Miejska się nim w tej chwili opiekuje. Najlepiej zadzwonić do
        ekopatrolu.
      • Gość: mfloryan Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:59
        Kotek został oddany do Pogotowia Weterynaryjnego, na ul. Królewskiej gdzie
        można dzwonić
      • mfloryan Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 27.06.06, 15:13
        Kot pojechał do Pogotowia Weterynaryjnego na Królewkiej 3 tel: 0 22 622 55 22
        nie wiem czy jeszcze tam jest ale proszę zadzwonić napewno oni wiedzą
        • dorsai68 Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 29.06.06, 15:46
          mfloryan napisał:

          > Kot pojechał do Pogotowia Weterynaryjnego na Królewkiej 3 tel: 0 22 622 55 22
          > nie wiem czy jeszcze tam jest ale proszę zadzwonić napewno oni wiedzą
          >
          Może Cię to zmartwić, ale na ul. Królewskiej 3 z pewnością nie ma pogotowia
          weterynaryjnego.
          Jest natomiast na ul. Książęcej 3.
    • Gość: scq Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:10
      A to mi przypomina historię, jaką miałem z moim kotem (już niestety nieżyjacym).

      Cały dzień jeździłem samochodem po Wawie, załatwiając różne sprawy. Przyjechałem do domu, wprowadziłem samochód na podwórko... i coś mi piszczało. Jakby jakaś część tarła o inną. Samochód był wyłączony - więc byłem bardzo zdziwiony. W końcu doszedłem, że coś - jakieś zwierzątko - wlazło pod samochód i utknęło na kole zapasowym. Był to mały bury kotek, na wpół dziki, ledwo co przetarły mu się ślepka. Z początku był bardz nie ufny, ale w końcu został członkiem rodziny :)
      Samochodu jakoś nigdy nie polubił - ciekawe dlaczego?
    • Gość: HeyHi To się nazywa instynkt eksploracyjny... IP: 80.54.62.* 27.06.06, 09:37
    • Gość: basia Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:56
      Cieszę się, że uratowano kotka, ale w tej informacji ważne dla mnie jest to,że
      nie można było znaleźć żadnej pomocy u służb w tym mieście. To jest problem,
      sama się z nim zetknęłam. Mamy ustawę o ochronie zwierząt, a gdy trzeba
      interweniować, to nie ma się do kogo zwrócić.I prawo jest martwe. Jeżeli coś
      się uda, to tylko dzięki determinacji dobrych ludzi.
    • Gość: AA Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:00
      Gratulujemy pogromcom małych kociaczków spektakularnej akcji i życzymy
      powodzenia w następnych :-)))
    • Gość: iwonka Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.pai.net.pl 27.06.06, 10:17
      Swietna akcja, Małgosiu!
      Pozdrowienia z Łodzi!
      • Gość: annskr Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:18
        Też poraziła mnie nieudolnośc służb miejskich
    • enella Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc 27.06.06, 18:47
      takie informacje przywracaja mi wiare w ludzi
      • Gość: tomek Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.chello.pl 27.06.06, 20:47
        czy tu wszyscy są pie..ięci????
        Ile zwierząt jest rozjechanych na jezdniach i ni ma kto nawet ścierwa zrzucić na
        pobocze!!
        26 godzin różne służby zamist pilnować porządku jeździłe do kota!!!
        Jeszcze jakiś kretyn podał numer telefonu do schroniska gdzie babeczka zamiast
        dolewać wody zwierzakom w upał będzie wisiała na telefonie.
        WARSZAWIACY JESTEŚCIE NADĘTYMI CZUBKAMI
        To nie dlatego nie buduje się tu mostów bo prawo jest złe. Wy jesteście poprostu
        tak asertywni, że aż boli....
        • Gość: Messala Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.06, 05:48
          Wolę nie wiedzieć, jak w Twoim mieście rozwiązuje się problem w takim
          przypadku...
        • blowaway [...] 28.06.06, 09:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Messala Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.06, 05:52
      Bardzo się cieszę, że uratowano kociaka, mam nadzieję, że wkrótce znajdzie nowy
      dom, ale ponowię pytanie moich poprzedników - czemu akcja ratunkowa musiała
      trwać tak długo? Czemu kotek tyle czasu musiał spędzić pod maską samochodu?
      Odnoszę wrażenie, że w naszym mieście nikt nic nie wie...
      A kotu zdrowia życzę ;)
    • warzaw_bike_killerz Slyszalem o gorszym przypadku. 28.06.06, 13:30
      Koty w okresie jesienno-zimowo-wiosennym nagminnie wlaza pod maski, bo jest tam
      cieply silnik. To, ze sikaja i smierdzi potem z nawiewu to pikus. Kiedys pewna
      kobieta nie wiedziala, kot pewnie spal i odpalila silnik - biedaczysko dostalo
      sie pod pasek alternatora (byc moze spal na alternatorze). Cala komora silnika
      do mycia..
    • Gość: gość Re: Kilkutygodniowy kot ugrzązł w pod maską samoc IP: *.spray.net.pl 28.06.06, 20:54
      dzielni strażnicy z patrolu Eko
    • jaskra86 są jeszcze dobrzy ludzie 30.06.06, 12:37
      hurra!
      wspaniale wiedzieć, że sa ludzie, dle których kot to AŻ kot, a nie TYLKO KOT=="
      bo tylko tacy ludzie to prawdziwi Ludzie:))
      a kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat:D
      • Gość: gary Re: są jeszcze dobrzy ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 23:43
        Co za pierdoły.
        Nie ma naprawdę nic ciekawszego niż kot pod maską?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja