Pszczeli rój na Marszałkowskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 14:11
Ło matko jedyna!
    • Gość: Warszawianka Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:11
      A mnie na balkonie zagnieździły się bąki.

      Mam otruć, czy wzywać straż?

      Nie kpijcie, serio pytam... W nocy nie mogę okna w sypialni otworzyć!!!
      • zat4ra Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej 30.06.06, 15:26
        Puść je. Najlepiej lewą stroną.
      • Gość: brunorc Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej IP: *.red-213-37-92.user.auna.net 30.06.06, 15:28
        - Podejmujemy takie interwencje w absolutnie wyjątkowych sytuacjach - podkreśla
        kpt. Witold Łabajczyk, rzecznik warszawskiej straży pożarnej.

        Zanim wezwiesz straż, upewnij się, czy sytuacja jest absolutnie wyjątkowa ;-)

        A może znasz jakiegoś pszczelarza, który umiałby pomóc w sytuacji niekoniecznie
        absolutnie wyjątkowej...
      • Gość: tesia Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej IP: *.168. / 62.69.212.* 30.06.06, 15:31
        Chyba chodzi o Trzmiele jesli tak to wezwij straz pozarna niech zlokalizuja
        gniazda i wysla na wiejska , bo tam im ruchu potrzeba
      • lucky7pl Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej 30.06.06, 15:32
        Gość portalu: Warszawianka napisał(a):

        > A mnie na balkonie zagnieździły się bąki.
        >
        > Mam otruć, czy wzywać straż?
        >
        > Nie kpijcie, serio pytam... W nocy nie mogę okna w sypialni otworzyć!!!

        możesz puścić bąka na bąki. może odlecą w popłochu ;)

        • Gość: loki Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej IP: *.ericsson.net 30.06.06, 17:11
          A ja na serio odpowiem: wezwij straz pozarna, maja obowiazek przyjechac do
          takiego wezwania.
    • lucky7pl Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej 30.06.06, 15:30
      extra, strach jechać do lasku teraz rowerem
    • michalparadowski Re: Pszczeli rój na Marszałkowskiej 30.06.06, 17:47
      Proszę się nie dziwić pszczołom. Zawsze ciągną do miodu. A miód teraz w PIS-ie,
      a PIS w Warszawie, na Żoliborzu. Nic dziwnego, że do Warszawy ciągną całe
      wygłodniałe roje, nie tylko pszczół!
Pełna wersja