Pożar w Galerii Centrum - ewakuowano ponad tysi...

IP: *.arcabit.com 27.07.06, 08:13
"A ekspedientki sklepu Esprit opowiadają, że informacja o zagrożeniu nie
zrobiła na klientach wrażenia. - Niektórzy płacili za zakupy, inni nadal
mierzyli ubrania - mówi Agnieszka. - Jedna klientka powiedziała nawet, że się
nie boi, bo była u wróżki i wie, że będzie długo żyła."

Prawdziwie bohatersko-polska-mołojecka postawa... Ręce opadają. Gdyby było
coś bardziej poważnego, to pewnie rodziny by płakały, że ewakuacja była źle
prowadzona. W Polsce chyba nikt nie uwierzy, że ktoś może mieć rację
ostrzegając o niebezpieczeństwie. "O! Bomba? Też chcę zobaczyć!".

Inna sprawa, że personel sklepu powinien być szkolony na takie okazje i być
bezwzględnie stanowczy - wyjmować towar z rąk, zamykać kasy, odmawiać
sprzedaży i spokojnie wyganiać klientów.
    • Gość: Maruda Re: Pożar w Galerii Centrum - ewakuowano ponad ty IP: *.wsisiz.edu.pl 27.07.06, 12:11
      Obawiam się, że wówczas ów personel zostałby oskarżony o "chamskie" zachowanie, "zniechęcanie klientów" i w ogóle odsądzony od czci i wiary ;-)
      • Gość: r Re: Pożar w Galerii Centrum - ewakuowano ponad ty IP: 141.65.96.* 27.07.06, 12:14
        i jak zwykle problem, bo "sklep stracil pieniadze, ktore mogl w tym czasie
        zarobic". Co za traktowanie, malo wazni ludzie, ale najwazniejsze pieniadze. Czy
        tylko nasz fiskus lubi tak wyciskac kase z ludzi, a potem sie dziwi, ze kobiety
        w ciazy sa dyskryminowane w pracy?
        • shady27 a wLeroy merlin 10.08.06, 21:31
          podczas szkolenia mowili nam ze w razie jakiegos ataku lub pozaru my zostajemy do konca a klienci won, hehehe spytalam jak oi sobie wyobrazaja ze ja zostane gdyby cos, powiedzieli ze grozi mi utrata pracy jesli nie dostosuje sie do ich wymogow....smiech na sali, odpowiedzialam ze wole stracic prace niz zycie...debile
Pełna wersja