Rowerzysta poturbował dzieciaka

09.08.06, 09:52
Wczoraj na Nowym Świecie rowerzysta wjechał w dziecko około 5-letnie. Bardzo
się śpieszył, kompletnie nie patrzył jak jedzie. Przepraszał tonem zaczepnym.
Nie wiem jak skończyła się ta sytuacja, płacz dziecka ścigał mnie aż do
empiku. Czy takie coś moiżna zgłosić? I gdzie?
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 13.08.06, 05:08
      997? Do najbliższego patrolu na rondzie? Bo przecież nie do inspekcji
      sanitarnej, ani nie do telefonu zaufania.
      • sir.vimes Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 16.08.06, 11:05
        I co mu zrobią? Karty rowerowej nie odbiorą, bo czegoś takiego już nie ma.
        Niska szkodliwość?
        • Gość: fuckit Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:46
          było trza dzieciaka pilnować !
        • dorsai68 Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 22.08.06, 23:57
          sir.vimes napisała:

          > I co mu zrobią? Karty rowerowej nie odbiorą, bo czegoś takiego już nie ma.
          > Niska szkodliwość?
          Rowerzysta, jak każdy uczestnik ruchu zobowiązany jest do znajomości i przestrzegania przepisów ruchu drogowego i jak każdy może być pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenie drogowe, kolizję czy wypadek. Bez względu na to czy posiada prawo jazdy czy nie.
          Dzwonić na policję, sprawcę przytrzymać/zatrzymać, słowem udaremnić próbę ucieczki, o której to próbie powiadomić policję. Na Nowym Świecie i w bezpośrednim jego sąsiedztwie zazwyczaj jest aż "żółto" od policyjnych patroli, dziwię się więc, że żaden się nie znalazł.
          • Gość: jery rodzice tez sa winni !! IP: *.aster.pl 03.09.06, 11:20
            rzedko -jezde na rowerz po miescie - bo po ulicach niebezpiecznie na scizkach
            podobnie - najgorsi sa ci ktorzy zamysleni albo w rozmowie z innymi cofaja sie
            do tylu -oczywiscie bez ogladania i ci co biegna na autobus !! (swoja droga
            ciekawe ilu takich sprinterow zginelo pod kolami samochodu), matki z wozkami
            traktuja sicezki rowerowe jak swoj prywatny wybieg !! ludzie wogole nie
            uwazaja !to dziecko moglby pewnie przewrocic inny pieszy ...chociaz rowerzyscie
            tez sie dziwie mogl pojechac ulica jak sie tak bardzo spieszyl - a po za tym
            ostatnio stalo sie chyba modne lawirowanie miedzy pieszymi 30 km na gdzine -
            dziwna rozrywka...
            • sir.vimes Nie, rodzice nie są winni 03.09.06, 15:21
              Chyba, że myślisz o rodzicach prostaka , który taranuje ludzi. Dzieci to nie
              psy , nikt nie będzie prowadził dziecka na smyczy dla wygody pędzącego
              chodnikiem rowerzysty.
            • dziedzicznacytadelafinansjery No skandal! 05.09.06, 21:29
              Ze pieszy na chodniku ma czelność do autobusu podbiec. I biednego rowerzystę,
              który z taką precyzją na pełnej prędkości robi slalom miedzy pieszymi stresuje.
              Karać bezwzgędnie tego typu zarazę, która na chodnikach rozjeżdza ludzi! Pieszy
              na chodniku ma prawo się rozmyślić, ma prawo się cofnąć nawet do tyłu, ma prawo
              biec do autobusu. Najwyżej naraża się na zderzenie z innym pieszym - co rzadko
              kończy się urazem. A rowerzyści na chodniku są ciałem obcym, elementem
              niepożądanym i najlepiej, żeby zniknęli, a jak nie mogą, to nich przynajmniej na
              ludzi uważają i jezdżą powoli, biorac pod uwagę, że pieszy może wykonac to, o
              czym piszesz.
              • sir.vimes Re: No skandal! 05.09.06, 23:08
                Właśnie na innym forum jeden grzesio opisuje swoją pasję - slalom między pieszymi.
          • Gość: Małgosia Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:14
            Z jednej strony: rowerzysta ma prawo jeździć po mieście a piesi często nie idą
            tylko wleką się całą szerokością ulicy, często zajmując ścieżkę rowerową.
            Niektórym wydaje się, że jak na kółkach to się nie jedzie ale pędzi. Dzieciaki
            puszczane są samopas i nie dyscyplinowane, więc szczególnie na ulicy należy je
            wziąć na smycz.
            Z drugiej strony: faktycznie, niektórzy rowerzyści jeżdżą zbyt szybko.
            • dorsai68 Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 12.09.06, 16:16
              Gość portalu: Małgosia napisał(a):

              > Z drugiej strony: faktycznie, niektórzy rowerzyści jeżdżą zbyt szybko.

              Małgosiu, ale co oznacza "zbyt szybko"?

              Hipotetycznie, jeśli rowerzysta jedzie z prędkością 20 km/h po drodze pieszo-rowerowej (symbole znaków C-13/C-16 na jednej tarczy podzielonej pozimą linią), to nie dostosowuje prędkości do warunków jazdy (nie wspominam o jeździe po chodnikach, bo to jest karygodne). Jeśli jednak porusza się wydzielnoną drogą rowerową (znak C-13) lub po drodze oznaczonej ww. połączeniem znaków ale oddzielonych linią pionową, wtedy obowiązują go ograniczenia wynikające z art. 20 PoRD, lub ograniczenia szszczegółowe wynikające ze znaków ustawionych przez zarządzającego drogą.
              I zdrowy rozsądek rzecz jasna. :-)
            • sir.vimes Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 13.09.06, 11:28
              A ciebie do klatki, kochana. Mam prawo wlec się najwolniej jak potrafię. Dzieci
              mają prawo biegać i skakać na spacerze. KIerowcy i rowerzyści maja prawo uważać
              i panować nad swoim pojazdem. Też mam rower i nigdy w nikogo nie wjechałam, na
              pieszych na ścieżce nie dzwonię szczególnie jeśli to starsi ludzie , tylko
              omijam . I jakoś korona mi z głowy nie spadła.
    • Gość: czajnik Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:24
      sir.vimes napisała:

      > Wczoraj na Nowym Świecie rowerzysta wjechał w dziecko około 5-letnie. Bardzo
      > się śpieszył, kompletnie nie patrzył jak jedzie. Przepraszał tonem zaczepnym.
      > Nie wiem jak skończyła się ta sytuacja, płacz dziecka ścigał mnie aż do
      > empiku. Czy takie coś moiżna zgłosić? I gdzie?

      zawsze 22 986 straż miejska - tylko tam zgłaszać takie wypadki jednak:
      nie podajesz miejsca akcji - na ulicy czy na chodniku to się stało?
      jesli na chodniku sprawa jasna - wykroczenie rowerzysty, jesli na jezdni - wina
      opiekuna (rodzica).
      tylko czemu ten rodzic sam nie interweniował? bał się? czy znowu tradycyjnie -
      jest argument - a co to da?
      pozdr

      Czajnik
      • sir.vimes Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 21.08.06, 10:00
        Rodzice (oboje) zajęli się przede wszystkim pocieszaniem i sprawdzaniem czy
        dziecko nie doznało jakiegoś urazu. Ja też bym tak zrobiła na ich miejscu. Ale
        jako niezangażowany emocjonalnie przechodzień - następnym razem wezwę straż
        miejską.
        • warzaw_bike_killerz Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 22.08.06, 17:11
          I koniecznie zatrzymac sprawdze wypadku lub zrobic mu zdjecie. To, ze dziecko
          tylko plakalo, nie oznacza, ze nie mogl odniesc takich obrazen wewnetrznych, ze
          do konca zycia pozostanie kaleka. Wzywac zarowno Policje jak i Straz Miejska.
          Wiele osob miewalo wypadki samochodowe i dopiero nastepnego dnia okazywalo sie,
          ze maja wstrzas mozgu, naruszone kregi szyjne, czy tez inne wymagajace
          hospitalizacji urazy, ktore nie musza objawic sie w czasie wypadku. Adrenalina
          dziala bardzo znieczulajaco.
      • Gość: kixx Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.acn.waw.pl 25.08.06, 21:14
        Gość portalu: czajnik napisał(a): > nie podajesz miejsca akcji - na ulicy czy
        na chodniku to się stało?
        > jesli na chodniku sprawa jasna - wykroczenie rowerzysty,
        !!!!!!!!!!!jesli na jezdni - wina opiekuna (rodzica).!!!!!!!!!!!!!!!




        coz za budujaca interpretacja prawa drogowego obowiazujego w tym kraju:jesli
        sie kogos potraci na jezdni to bedzie to wina tego potraconego!!!
        czy ty sie czlowieku czasem zastanawiasz nad tym co masz zamiar napisac???


        ps.w kazdym badz razie pozwole sobie z troska pochylic glowe i zadumac sie nad
        stanem twego intelektu
    • Gość: Ewa Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.chello.pl 27.08.06, 15:26
      Kilka razy byłam świadkiem poturbowania ludzi na CHODNIKU przez pędzących
      rowerzystów ( nadmieniam, że równolegle do chodnika JEST ścieżka rowerowa).
      Nim dodzwoniłam się pod 997 rowerzysta uciekł i tyle. Raz ktoś próbował zrobić
      mu zdjęcie - dostał kopniaka; raz próbowano zatrzymać sprawcę - trzasnął w
      głowę, raz rowerzysta miał pecha - w ciągu sekundy pojawiła się policja (
      konsumowała akurat obiad w pobliskim barku), wylegitymowała sprawcę i
      stwierdziła, że jeśli poszkodowany nie trafi do szpitala na dłużej niż 7 dni to
      nie ma sprawy.
      Dlaczego więc rowerzyści mają uważać? Co im grozi? N I C
      • dorsai68 Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 27.08.06, 16:59
        Ewa, przeprasza, ale w moim przekonaniu wymyśliłaś opisane sytuacje. Zaznaczam, nie twierdzę, że takich nie ma, twierdzę, że je wymyśliłać. Nie wiem co Tobą kieruje, histeria czy próba podgrzania tematu, ale zwolnij nieco.

        Po pierwsze: rowerzysta ma 90% szans na wywrotkę gdy próbuje kogokolwiek kopnać, trzasnąć w głowę, czyli generalnie poturbować nie zsiadając z roweru. Tu działa prosta fizyka - zasada akcji i reakcji, a praw fizyki się nie zmnieni więc nie bądź... no...

        Po drugie, rowerzysta z trzeciej historyjki był winny conajmniej dwóch wykroczeń z opisanych w KK i PoRD. Policjanci nie mieli więc prawa powiedzieć "nie ma sprawy". Rowerzysta z tej historyjki otrzymałby, w realnym świecie, mandat w wysokości 50 zł za jazdę po chodniku i kolejne 50 złotych za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. W przypadku nieletniego sprawa skończyłaby się dopiero po wizycie rodziców/opiekunów na komisariacie, z którego to odebraliby również swoją latorośl.

        Zanim po raz kolejny nakręcisz się i napiszesz histeryczny horror o niosących zniszczenie rowerzystach, kierowcach, motocyklistach (podkreś właściwe) i "nie ma sprawy" policjantach, przemyśl to. Publiczne fora czytują ludzie różnych profesji, a po co narażać się na śmieszność? Jak to mówi pewne przysłowie: "lepiej nie odzywać się wcale, niech myślą żeś głupiec, niż odezwać się i rozwiać wątpliwości".
        • Gość: Ewa Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka IP: *.chello.pl 30.08.06, 10:03
          Wszystko bardzo pięknie, ale W JAKIM CELU miałabym to wymyślać? Ot tak sobie
          dla sportu?
          Publiczne fora mają to do siebie, że każdy może podzielić się SWOIMI
          SPOSTRZEŻENIAMI i tyle....
          Równie dobrze ja mogę zarzucić Ci kłamstwa.
          • dorsai68 Re: Rowerzysta poturbował dzieciaka 30.08.06, 14:52
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Wszystko bardzo pięknie, ale W JAKIM CELU miałabym to wymyślać? Ot tak sobie
            > dla sportu?
            Pojęcia nie mam. Co z resztą zaznaczyłem w pierwszej notce.

            > Publiczne fora mają to do siebie, że każdy może podzielić się SWOIMI
            > SPOSTRZEŻENIAMI i tyle....
            > Równie dobrze ja mogę zarzucić Ci kłamstwa.
            Otóż nie możesz. W odróżnieniu o Twojej opowieści moje słowa bardzo łatwo sprawdzić. Wystarczy wziąć do ręki ogólnodostepne i powszechnie znane dokumenty: Kodeks Wykroczeń i Prawo o Ruchu Drogowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja