słonik

13.09.06, 16:00
Znalazłem małego słonika. We wtorek rano, idąc z Pl. Bankowego na Senatorską.
Leżał biedak blisko koła jakiegoś samochodu. Jest teraz u mnie. Ale może
tęskni za swoją Panią / Panem ? I może ktoś tęskni za nim ?
Właścicielko/właścicielu - odezwij się.. chcę Ci go zwrócić.
W oczekiwaniu na właściciela słonia może opiszecie Wasze małe maskotki, które
kiedyś zgubiliście i nikt Wam ich nie zwrócił ?
    • sir.vimes Re: słonik 26.09.06, 12:36
      Słonik nie mój, szkoda mi dzieciaka , który go zgubił.
      Zaginęła mi laleczka, jedna z pierwszych zabawek mojej mamy, maleńka
      blondyneczka z lat pięćdziesiątych. Bardzo mi smutno i trochę boję się
      powiedzieć mamie. Miałam ją niemal 20 lat. Jedna noga trochę jej odpadała. Może
      ktoś ją znalazł? Chciałam za parę lat przekazać ją córeczce. Takie małe
      nieszczęścia są strasznie nieprzyjemne.
Pełna wersja