Drażliwy pomnik ofiar UPA

02.03.07, 11:47
Już przy poprzedniej wzmiance na temat TAKIEGO pomnika stawiałem pytanie,
jaki jest sens?
I że równie prawdziwy byłby pomnik ofiar gwałtu - w oparciu o zdjecia kobiety
zgwałconej, okaleczonej, zamordowanej, z rozbitą butelką sterczącą z
odbytnicy. Są takie autentyczne zdjecia
Albo pomnik polskiego żołnierza z Iraku czy Afganistanu - rozwalone na minie
na kawałki strzępy ciała, najlepiej pokazane w kolorach...
Jaki jest sens?
Czemu na naszych cmentarzachn piszemy na grobach "kochany przez wszystkich" i
ew. dajemy sympatyczne zdjęcie - nie zaś po chorobie, zgonie, sekcji zwłok?
Nie jest dla mnie ważne, czy to ma być symbol mordów Ukraińców na Polakach,
czy wojny afrykańskiej między Tutsi i Hutu - nie zgadzam się na tak
obrzydliwa formę.
I nie chcę, by jakiś idiota zamówił pomnik ofiar Dachau - wykorzystując
zdjęcie mojego teścia.
Jeśli rozjedzie mnie TIR - czy moje szczątki mają być "inspiracją" do
kolejnego pomnika, słusznie upamiętniajacego ofiary wypadków drogowych?
    • Gość: miki Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.um.warszawa.pl 02.03.07, 13:06
      Gdzieś czytałem, że prawda nas wyzwoli. Nie zakłamujmy po raz kolejny historii.
      Na Ukrainie zachodniej powstaje wiele pomników ku czci UPA i OUN. To oczywiście
      jest w porządku? Banderowcy i melnykowcy traktowani są jak bohaterowie
      narodowi. A teraz w związku z polityczną poprawnością my mamy zapomnieć o
      dziesiątkach tysięcy wymordowanych, w większości bestialsko, cywilów? Czyżby
      Polacy już się nie szanowali? Ja jestem za tym pomnikiem.
    • Gość: drojb Nisko upadł Marian Konieczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:17
      Dawniej robił znakomite pomniki (ostatni taki - w parku Krasińskich). No, ale
      teraz gusta się zdemokratyzowały, toteż mamy swoistą "poprawność estetyczną":
      musi być dosłownie, patetycznie i figuratywnie.
      A do mikiego: jeżeli w jakimś kraju czci się zbrodniarzy, to nie powinno z tego
      wynikać, że my musimy ich naśladować i popisywać się swoim durnowatym
      szowinizmem. A między naszymi narodami rachunek krzywd jest wzajemny.
      W ogóle ta pomniko-mania jest okropna. Nie lepiej budować coś bardziej
      przydatnego?
    • Gość: jam Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.chello.pl 02.03.07, 17:40
      To jest rzeczywiscie bardzo drazliwy pomnik i bardziej bedzie jątrzył niż
      godził, a my mimo wszystko powinnismy patzrec w przyszlosc. Nie mniej przyznam
      szczerze ze edukacja na temat wspomnianego epizodu w naszej historii jest
      obecnie traktowana po macoszemu. Powinnismy wiedziec i pamietac o wyjatkowo
      okrutnych mordach w czasie walk polsko-ukrainskich (mordach dokonywanych przez
      obie strony). Malo sie o tym dzisiaj pisze i mowi o tamtych wydarzeniach a
      jedynym swiadectwem jest kilka ksiazek i powstaly jeszcze w PRLu
      film "ogniomistrz Kaleń". Wspomniane zdejcie, (na ktore mozna trafić w
      internecie), ktore upamietna opisaną bestialską scenę, powinno znaleźć się w
      np. w Muzeum Narodowym lub innym miesjcu gdzie bedzie mogloby byc bardziej
      obiektywnym swiadectwem okrucienstwa. Pomysl zrealizowania tego zdejcia w
      postaci pomnika jest jednak chory i ma na celu raczej podburzanie i na pewno
      przyniesie wiecej szkody (krzywdy) niz pozytku.
      • japolak Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA 03.03.07, 06:43
        Zgadzam się z tobą
        Osobną sprawą są badania naukowe
        Osobną edukacja - w Polsce i na Ukrainie
        Osobną uczczenie pamięci ofiar
        Kiedyś mawiano o dwóch pielgrzymach "Cyryl, jak Cyryl, ale te Metody..."
    • Gość: Kuba Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: 80.51.101.* 05.03.07, 18:25
      Pomnik pokazujący jedynie polskie ofiary, bez wspomnienia ofiar ukraińskich i
      historycznego kontekstu walk zakłamie historię. Nie pokazuje że wśród Ukraińców
      były ofiary – tak jak wśród Polaków. Nie pokazuje również iż żołnierze
      Ukraińskiej Powstańczej Armii walczyli o wolność swojej ojczyzny, niepodległej
      Ukrainy, z wszystkimi obcymi siłami: Niemcami, Sowietami, a także Polakami –
      tak samo jak żołnierze polscy z AK i innych ugrupowań, chcieli niepodległej
      Polski. Nie pokazuje również wpływu totalitarnych państw, okupujących tereny II
      RP, na podsycanie nienawiści między oboma narodami.
      Pomnik powinien potępiać czyny, tzn. mordy na ludności cywilnej niezależnie od
      narodowości. Nie powinien natomiast potępiać całych formacji powstańczych, bez
      względu na to jaką nację reprezentowały.
      Obecny kształt pomnika tworzy jedynie mity dobrych Polaków – zawsze ofiar, oraz
      złych Ukraińców – zawsze katów. Będzie również kolejnym argumentem do rozkwitu
      polsko-ukraińskiego antagonizmu. Przyniesie on korzyści, tak jak wielokrotnie w
      naszej historii, jedynie obcym siłą.
      Zupełnie nie rozumiem czemu ma służyć ten pomnik w obecnym kształcie: może jest
      to jakaś forma uprzedzenia debaty o akcji „Wisła” w jej 60 rocznicę, a może
      populiści chcą zwiększyć swoje poparcie. Wiem tylko że to „arcydzieło”
      zaszkodzi Polsce i Ukrainie.
    • Gość: Cobraarchi Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 21:41
      WSTYD!!!
      Co wy piszecie,to nie bylo pospolite zabojstwo a zbiorowe planowane ludobojstwo
      na Narodzie Polskim.Kresowiacy walcza o pamiec zarzynanych czlonkow rodzin,
      tych o ktorych politycy w mysl zle pojetej racji stanu
      zapomnieli.Porozmawiajcie z ludzmi ktorzy przeszli to pieklo a moze do waszej
      swiadomosci dotrze co i jakie poglady glosicie WSTYD!!!!!!!
      Kresowiacy mowia o rzeznikach UPA nie tylko jako mordercow spoleczenstwa
      polskiego ale i ukrainskiego[ocenia sie ze z rak sluzby bezpieczenstwa UPA
      zostalo zamordowanych ok.30 tys ukraincow}Nie zapominaja takze o rzeszy
      ukrainskiej, ktora ratowala polska ludnosc przed pogromami.Pomnik jest dobitnym
      wyrazem pamieci o tamtych strasznych czasach i ja czlowiek 43 letni znajacy z
      opowiadan i to nie tylko osob ktore przeszly te gehenne Polakow ale i z ust
      swiatkow ukraincow jestem za pomnikiem wlasnie o tym wyrazie bo pomnik ten
      powinien byc wolaniem ku przestrodze LUDOBOJSTWA
      • Gość: ciekawski Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.07, 03:55
        A czy ktos pomyslal o Ukraincach zyjacych w Polsce !!!!
        Jak maja sie czuc ich dzieci zawiezione ze szkoly do Warszawy ogladajace ten
        pomnik .
    • Gość: Marian1 Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: 212.180.158.* 05.04.07, 12:22
      A Muzeum w Oswiecimiu? Te sterty butów, wlosow. Epatowanie zbrodni. Autor tego
      tekstu ma 2 miary. Zenujace.
      • Gość: Obsrywator Re: nisko upadl Marian Konieczny IP: 209.183.16.* 04.07.07, 23:24
        Inspiracja Koniecznego bylo zdjecie z kronik policyjnych 1928 roku. Zadnego
        zwiazku z Ukraincami/UPA, etc.
        Publikowane wielokrotnie jako autentyczny dokument okrucienstw wolynskich,
        okazuje sie falszywka. Moze jednak mieli racje ci, ktorzy uwazali, ze pomnik
        powinien byc w lepszym guscie. Moze by tak przetopic cos z tego nowohuckiego
        arcydziela prof. Koniecznego?

        www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=1680
    • Gość: fenix Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.crowley.pl 20.03.08, 15:25
      Nie ma co ukrywać prawdy, na kłamstwie, że UPA to były "dobre
      wujaszki" niczego się nie zbuduje. Pomnik jest bardzo piękny,
      smutny, ale nie zawiera żadnych nieestetycznych lub drastycznych
      form. Przedstawione ofiary i tak miały szczęście, że zostały jedynie
      powieszone, dzieci Ukraińcy przeważnie wbijali na pal, a kobietom
      robili znacznie gorsze rzeczy.
    • Gość: Kresowianka Re: Drażliwy pomnik ofiar UPA IP: *.rzeszow.mm.pl 15.05.08, 13:00
      Chciałam zapytać Prezydenta i polityków PiS popierających tak
      gorliwie Juszczenkę,czy Rzeszowszczyzna jest jeszcze w Polsce czy
      już w "Zakierzońskim" kraju Ukrainy? 04 czerwca 2004 r. Kresowiacy z
      całej Polski (staruszkowie) przyjechali do Przemyśla na swój
      Zjazd,który miał się odbyć w Klubie Oficerskim,a wystawa w
      przemyskim Muzeum. Ambasador Ukrainy w Polsce - Pawłyczko dzwonił do
      MON,Wojewody i wszędzie,by nie dopuścić do Zjazdu i Klub Oficerski
      odmówił udzielenia sali,a Muzeum też.W normalnym krajutaki ambasador
      byłby personą "non grata".Sytuację(częściowo tylko) uratowała Kuria
      Biskupia,która przygarnęła ludzi.Pomnika Kresowiaqkom,który jest we
      Wrocławiu też nie pozwolono postawić w przemyślu.Ukraińcom w Polsce
      wolno robić wszystko.I tu nie chodzi tylko o pomnik w Warszawie,ale
      przecież W.Juszczenko swoim Ukazem Nr 965/2007 z 14 .10.2007 r.nadał
      tytuł "bohatera Ukrainy" największemu mordercy Polaków - Szuchewycz
      Romanowi ps. "Taras Czuprynka. To ten, który 22 czerwca 1941 roku w
      stopniu kapitana Wehrmachtu dowodził batalionem "Nachtigall" i
      wymordował profesorów polskich we Lwowie,a potem utworzył na Wołyniu
      UPA i wymordował setki tysięcy Polaków w ten sposób własnie jak te
      dzieci.We Lwowie 13 października 2007 r.postawiono pomnik dla
      Stepana Bandery.Za dobrą współpracę Polski i Ukrainy Ukazem Nr
      1185/2007 z dnia 06 grudnia 2007r. Juszczenko nadaół Order Jarosława
      Mudroho Lechowi Kaczyńskiemu.Takim samym orderem uhonorowany
      został "Taras Czuprynka",a później też prof.Janusz Kurtyka -
      Ukrainiec przecieź.Współpraca wybranych historyków polskich i
      ukraiskich w Kijowie bardzo dobrze się ukłaqda dlatego,że stronę
      polską reprezentuje Myrosław Czech - Ukrainiec,dawny sekretarz Unii
      Wolności.Cała kadra w IPN to Ukraińcy,którzy fałszują historię
      Polski,wybielają UPA z ich zbrodni,a całą uwagę społeczeństwa
      polskiego, skierowali celowo na dogorywających już z chorób i
      starości Ubeków, którzy za rok czy dwa i tak odejdą z tego świata.
      Dlatego jest taka wrzawa na temat pomnika. Jeżeli o Katyniu
      postawiono tyle pomników w Polsce, to ten z wiszącymi dziećmi na
      drzewie powinien stanąć jak najbardziej,a na pomniku Nieznanego
      Żołnierza w Warszawie powinna być umieszczona też tablica o
      zbrodniach UPA.Nie4ch Pan Szechyna - szef MSWiA ujawni naszemu
      społeczeństwu Uchwałę OUN - UPA z 22 czerwca 1990 r. to wszystko
      bedzie jqasne dlaczego tak się dzieje.
Pełna wersja