Dodaj do ulubionych

Samochody górą, słupki nie pomagają

IP: *.gprs.plus.pl 25.06.08, 00:44
Organizacje robią co w ich mocy. Zobacz:
www.zm.org.pl/?a=krakowskie_slupki_2 Niestety urzędnicy propozycje
działań (żeliwne przytwierdzone słupki) zostały zignorowane i rezultatem jest
fakt, że nie dawno wyremontowane miejsce jest już zniszczone.
Obserwuj wątek
    • naprawdetrzezwy Banda głupków. 25.06.08, 08:30
      ALBO zamkniecie całkowicie ruch na danej ulicy ALBO będą nią jeździć ci,
      którym na tym zależy.


      Chociaż... jest jedna metoda, dość skuteczna:

      pl.youtube.com/watch?v=zUNyInW3K6Q

      (ale trzeba mieć mózg i umieć się nim posługiwać, czego brakuje i radnym, i
      ZDMowi)
        • macrad o zgłaszaniu 25.06.08, 09:56
          A właśnie... został poruszony bardzo ważny temat. "Nie mają zgłoszenia" - no właśnie, jak często się zdarza, że Pan, Pani... społeczeństwo ;) zadzwoni do straży miejskiej albo na policję i zgłosi coś takiego (albo innego). Ja dzwonię i zgłaszam. I co? I po pierwsze okazuje się, że jak się zgłosi, to najczęściej przyjeżdżają (zdarzało mi się zaczekać). Niestety jest i po drugie: przez wiele osób jestem uważany za świnię...
          • hoggish Re: o zgłaszaniu 25.06.08, 14:37
            Jesteś jednym z tych, którzy chichoczą się zza zasłonki, że udało ci
            się uprzykrzyć komuś życie.. Cieszysz się, że możesz kogoś
            zakapować? Masz chociaż odwagę, skoro wiesz, że przyjeżdzają podejść
            i powiedzieć, tak to ja ich wezwałe? Czy jesteś anonimowym kapusiem?
            • macrad Re: o zgłaszaniu 25.06.08, 19:59
              Owszem, podchodzę. Nie uważam tego za objaw ielkiej odwagi, ale za rzecz normalną. Ale, jak rozumiem, Ty uważasz kogoś, kto zgłasza przestępstwo lub wykroczenie za kapusia? Współczuję.
            • macrad Jeszcze jedno 25.06.08, 20:06
              Na drodze, jadąc samochodem, robię to samo. Jak widzę pirata, to dzwonię na 997 blub 112. A jak potem widzę, że go zatrzymano, zatrzymuję się też i potwierdzam swoje zgłoszenie. Im szybciej zaczniemy tak w Polsce postępować WSZYSCY, tym szybciej zaczniemy żyć w normalnym i bezpiecznym kraju. Niestety tutaj ciągle pokutuje duch kombinatorstwa, sprytu i kompletnego braku szacunku dla prawa.
          • tkamins Re: o zgłaszaniu 25.06.08, 15:12
            Straż czy policję to nic nie obchodzi. Jak mają zgłoszenie to przyjadą, zostawią
            mandaty za wycieraczką i pojadą. Paru pechowców będzie musiało zapłacić, ale w
            kolejne dni ich nikt nie niepokoi. Gdyby naprawdę zależało im na egzekwowaniu
            prawa robiliby na zgłoszone miejsca naloty po kilka dni pod rząd, do skutku. A
            zgłoszenia powinien robić właściciel terenu, albo zarządca drogi. Tyle że
            powtarzam, to nikogo nie obchodzi.
            • macrad Re: o zgłaszaniu 25.06.08, 20:01
              Gdybyśmy robili to (sgłaszali zaobserwowane przetępstwa i wykroczenia) WSZYSCY, opisany problem by nie istniał. Niestety cały czas w Polsce honorem jest nie zauważanie naruszania przepisów, a ktoś, kto je zauważa i zgłasza, jest nazywany kapusiem (patrz wpis wyżej).
    • Gość: freeman Się nie dziwię. IP: *.chello.pl 25.06.08, 08:45
      Nie dziwota że kierowcy sobie skracją drogę Oboźną. Rozpoczęcie
      robót na Świętokrzyskiej przy zamkniętym Krakowskim to czysty
      debilizm. Nie można było poczekać tych kilka dni (na Królewskiej
      jest już asfalt). Teraz autobusy blokuja Świętokrzyską na całego.
      Wczoraj stałem tam od Kredytowej do Min Finansów 1,2h. A słupki
      powinny mieć od spodu taki trzpień który się wsówa w podłoże i
      ciekawe kto by je podniósł? Chyba tylko Pudzian albo nawalona banda
      gnojków.
    • Gość: kasiek A gdzie jest straż miejska? IP: 80.252.4.* 25.06.08, 08:47
      Szanowni Państwo, pytam się gdzie w takich sytuacjach jest straż
      miejska, policja, które patrolują miasto?!
      W miejscach gdzie są niepotrzebni można ich spotkać, a tam gdzie
      wypadałoby aby zajęli się swoja pracą, wklepili kilka mandatów to
      ich nie ma!
      Krakowskie będzie jeszcze brzydsze, brudniejsze i zatłoczone
      samochodami jeśli miasto szybko nic z tym nie zrobi. A miało być
      przecież wizytówka Warszawy.
      • unhappy Re: ściągnąc s.synów na parking 25.06.08, 09:31
        Gość portalu: asf napisał(a):

        > i po kłopocie.
        > kierowcom inaczej nie wytlumaczysz.
        > banda egisotycznych kre.ynów

        Mamy spory problem z dostosowaniem się do prostych reguł. Wystarczyłoby
        prywatnej firmie powierzyć ściąganie nielegalnie zaparkowanych aut i problem by
        się rozwiązał w kilka miesięcy :)
    • macrad Jak to się rozwiązuje w Paryżu... 25.06.08, 09:33
      ...na Montnartre.
      Najpierw przyjeżdża kilku ludzi, którzy idą wzdłuż ulicy, i na każdym ze źle zaparkowanych samochodów naklejają dobrze widoczną, kolorową karteczkę. Po dziesięciu minutach pojawia się kilka do kilkunastu holowników, które wywożą oznakowane samochody na bardzo drogi parking za miastem. Holowniki jeżdżą tam i z powrotem, aż do oczyszczenia całej ulicy. Akcja trwa z pół godziny - godzinę. Oglądałem to z prawdziwym podziwem i zazdrością.
      Kierowcy mają nauczkę, a miasto - dochody.
      • macrad Uzupełnienie 25.06.08, 09:47
        Aha, można zapytać kto jest organizatorem takiej akcji. Otóż nadzoruje ją policja. Na "obrabianej" uliczce stoi sobie radiowóz i jak któryś z kierowców próbuje odkleić karteczkę i się szybko ulotnić, jest proszony o uiszczenie opłaty za niedozwolone parkowanie na miejscu. Proste? Proste. Tylko dlaczego nie do zastosowania u nas?
    • bambussi ludziom ma być wygodnie - nie słupkom! 25.06.08, 09:34
      niby dlaczego ludzie nie mają zaparkowac i załatwić szybko sprawy
      tylko łazić kilometrami od najbliższego parkingu???
      bo słupki ważniejsze??

      skoro jest miejsce i dla samochodu i dla pieszego to po co na siłe
      te słupki - bo lobby woli popedałować i alergicznie reaguje na
      samochody??? tymi samochodami też jeżdżą ludzie, którzy też płacą
      podatki i też mogą oczekiwać pewnych działań od ratusza - a nie
      tylko działań faworyzujacych jedną "antysamochodową" opcję

      miasto powinno być tak zorganizowane żeby ludziom było ŁATWIEJ żyć,
      tymczasem non stop ratusz funduje jakies utrudnienia

      "nos dla tabakiery czy ona dla nosa"???
      • unhappy Re: ludziom ma być wygodnie - nie słupkom! 25.06.08, 11:37
        bambussi napisał:

        > niby dlaczego ludzie nie mają zaparkowac i załatwić szybko sprawy
        > tylko łazić kilometrami od najbliższego parkingu???
        > bo słupki ważniejsze??

        Jak zrobisz prawo jazdy będziesz wiedział. I przede wszystkim znał przepisy (o
        ile nie kupisz sobie prawka).

        > skoro jest miejsce i dla samochodu i dla pieszego to po co na siłe
        > te słupki - bo lobby woli popedałować i alergicznie reaguje na
        > samochody???

        Nie. Z tego powodu, że nie wszędzie jest miejsce do parkowania. Te miejsca są
        oznaczone znakami.

        > tymi samochodami też jeżdżą ludzie, którzy też płacą
        > podatki i też mogą oczekiwać pewnych działań od ratusza - a nie
        > tylko działań faworyzujacych jedną "antysamochodową" opcję

        To dość karkołomna teza. I nie do obrony :)

        > miasto powinno być tak zorganizowane żeby ludziom było ŁATWIEJ żyć,
        > tymczasem non stop ratusz funduje jakies utrudnienia
        > "nos dla tabakiery czy ona dla nosa"???

        Idiotów za kółkiem nie brakuje. Na rowerach tak samo. Wśród pieszych takoż. I
        KAŻDEGO z nich obowiązują przepisy. A za ich łamanie są konsekwencje. Proste jak
        konstrukcja cepa.
        • Gość: *** Re: ludziom ma być wygodnie - nie słupkom! IP: *.warszawa.supermedia.pl 25.06.08, 15:55
          unhappy napisał:

          > bambussi napisał:
          >
          > > niby dlaczego ludzie nie mają zaparkowac i załatwić szybko
          sprawy
          > > tylko łazić kilometrami od najbliższego parkingu???
          > > bo słupki ważniejsze??
          >
          > Jak zrobisz prawo jazdy będziesz wiedział. I przede wszystkim znał
          przepisy (o
          > ile nie kupisz sobie prawka).

          zgadzam się z bambussi. po mieście nie tylko się spaceruje, ale też
          załatwia sprawy. mnie na przykład od biegania z teczką i na obcasach
          bolą stawy - po prostu muszę podjechać blisko.

          >
          > > skoro jest miejsce i dla samochodu i dla pieszego to po co na
          siłe
          > > te słupki - bo lobby woli popedałować i alergicznie reaguje na
          > > samochody???
          >
          > Nie. Z tego powodu, że nie wszędzie jest miejsce do parkowania. Te
          miejsca są
          > oznaczone znakami.

          po co stawiać znaki, tam gdzie nie ma wyraźnej potrzeby?

          >
          > > tymi samochodami też jeżdżą ludzie, którzy też płacą
          > > podatki i też mogą oczekiwać pewnych działań od ratusza - a nie
          > > tylko działań faworyzujacych jedną "antysamochodową" opcję
          >
          > To dość karkołomna teza. I nie do obrony :)

          może i jestem w mniejszości, ale radość mam z remontu Krakowskiego
          niewielką (byłam tam raz - bo nie ma jak normalnie dojechać:)))) a
          upierdliwości przez te zakazy mnóstwo (niezliczona ilość czasu w
          korkach)

          >
          > > miasto powinno być tak zorganizowane żeby ludziom było ŁATWIEJ
          żyć,
          > > tymczasem non stop ratusz funduje jakies utrudnienia
          > > "nos dla tabakiery czy ona dla nosa"???
          >
          > Idiotów za kółkiem nie brakuje. Na rowerach tak samo. Wśród
          pieszych takoż. I
          > KAŻDEGO z nich obowiązują przepisy. A za ich łamanie są
          konsekwencje. Proste ja
          > k
          > konstrukcja cepa.

          i znowu. przepisy są po coś, a nie dla samych przepisów..
          • Gość: Zenon Re: ludziom ma być wygodnie - nie słupkom! IP: 217.17.44.* 25.06.08, 17:13
            Rozumiem, ze po centrum handlowym jak biegasz, to cie stawy nie bola. Bene.
            Jesli stawy cie bola, to zmien buty, albo idz do ortopedy, bo to nie jest
            normalne. Masz zwyczajnie klopot ze zdrowiem, inwalidzi maja przeciez
            przywileje, moze zalatwisz sobie karte inwalidzka.
            Ma sie to jednak nijak do zakazu wjazdu smierdzacym zlomem, ktorym niszczysz
            deptak i zatruwasz zycie tym, ktorzy korzystaja z tego, co Pan Bog im dal, czyli
            nog.
            • Gość: robert_99 Re: ludziom ma być wygodnie - nie słupkom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 20:23
              a co to jest Krakowskie Przedmieście ?... odkąd jest w remoncie i
              nie można tam dojechać, wcale tam nie bywam - w żadnej knajpie,
              restauracji, na spacerze - poruszam się po całej warszawie autem i
              korzystam z miejsc, gdzie mogę dojechać, bo mimo korków i tak jest
              dość szybko wszedzie i jakbym liczył na komunikację zbiorową albo
              własne nogi, toby mi czasu w życiu na cokolwiek zabrakło - pzdr.
              trzeźwo myślących, przepisy są dla ludzi a nie dla samych siebie
    • Gość: kangoo Samochody górą, słupki nie pomagają IP: 91.198.100.* 25.06.08, 09:41
      co innego parkowanie na Krakowskim, a co innego nielegalny wyjazd z
      Oboźnej. Zwracam uwagę że remont Świętokrzyskiej zmusza mieszkańców
      Kopernika, Oboźnej, Bartoszewicza, Okólnika, Foksal, Ordynackiej do
      jazdy zwężoną Tamką i przez Powiśle. Początek objazdu jest źle
      oznakowany a korek koszmarny. Nie usprawiedliwia to łamania
      przepisów, ale miejcie trochę zrozumienia dla zdesperowanych
      kierowców.
    • Gość: miu Re: Samochody górą, słupki nie pomagają IP: *.acn.waw.pl 25.06.08, 09:43
      Krakowskie Przedmiescie powinno zostac calkowicie zamkniete dla
      ruchu kolowego. Wjazd tylko dla samochodow uprzywilejowanych.
      Powstanie prawdziwy, piekny salon Warszawy.

      Transport zbiorowy wylacznie elektrycznymi nawetami (sa ciche,
      ladne, nie smrodza, nie halasuja), ktore jezdzilby co kilka minut od
      Ronda de Gaulla do Placu Zamkowego lub Teatralnego.

      Jesli tego nie zrobimy, to juz po najblizszej zimie nie bedzie sladu
      po remoncie. Ulice zostana zalane olejem silnkowym, ryk Ikarusow i
      smrod spalin, wszedzie zaparkowane samochody - tak skutecznie znow
      stracimy urode Krakowskiego Przedmiescia.
      • macrad Re: Samochody górą, słupki nie pomagają 25.06.08, 09:51
        Znając mentalność polskich kierowców i zdolności organizacyjne władz Warszawy jestem spokojny - tak właśnie będzie. Jak czytam i słyszę, że "przecież człowiek MUSI mieć możliwość dojechania pod wejście do sklepu czy urzędu", to mi ręce opadają. Póki sobie (my, Polacy) nie zrobimy porządku w głowach, póty będziemy mieli w miastach obory zamiast salonów.
        • Gość: miu Strefa piesza IP: *.acn.waw.pl 25.06.08, 10:40
          Kazde duze europejskie miasto ma strefe piesza. Tam tez mieszkaja
          ludzie, sa sklepy, zwykle zreszta bardzo luksusowe. Dostawy odbywaja
          sie noca (cicho, bo tego wymagaja umowy ze sklepami).

          Warszawa tez zasluguje na takie miejsce, bo to one stanowia o
          charakterze i urodzie miasta, to one przyciagaja ludzi, tam sie
          spaceruje, tam sie spotyka, tam jest po prostu ladnie i miejsko!
    • Gość: Robert Samochody górą, słupki nie pomagają IP: *.aster.pl 25.06.08, 09:58
      zanim komuś dadzą prawo jazdy,powinni najpierw zbadać go
      psychiatrycznie czy wogóle może on poruszać się po drogach
      publicznych.Skoro naucza się ich przepisów drogowych,których potem
      nie przestrzegają, powinni natychmiast zabierać im prawa jazdy i od
      początku ich uczyć.Tak długo,aż pojmą,że aby jeździć, trzeba
      stosować się do przepisów, a nie tylko opanować technikę jazdy.
      Słupki ustawiono właśnie po to,żeby w te miejsca nie wjeżdżać. Dano
      informację tym,którzy nie umieją czytać tablic informacyjnych,żeby
      Ci analfabeci nie mówili,że ich się dyskryminuje.
      • Gość: Zenon Re: Samochody górą, słupki nie pomagają IP: *.aster.pl 25.06.08, 10:08
        Mam wrazenie, ze straz miejska robi wszystko, zeby tylko nic nie zrobic.
        Zlomiarze - samochodziarze zdolni sa wjechac wszedzie, byleby tylko zbytnio sie
        nie nachodzic, a tym bardziej nie zaplacic za parkowanie. Dlatego wiekszosc
        chodnikow, duza czesc trawnikow jest zdemolowana i zawalona smierdzacym,
        cieknacym olejem zlomem opatrzonym trendowymi markami.

        A co na to straz miejska:

        Najczesciej (takie slyszymy odpowiedzi) jest bezsilna:

        Albowiem:

        1. Parkowanie na klepisku, ktore kiedys bylo trawnikiem, jest jak najbardziej
        dozwolone, poniewaz nie rosnie tam juz trawa (a przestala rosnac, poniewaz
        zostala wyjezdzona zlomem)

        2. Parkowanie na srodku chodnika (z dojazdem do miejsca parkowania przez
        przejscie dla pieszych, wzglednie przystanek autobusowy) jak najbardziej
        dozwolone; straz miejska w takim wypadku nie moze wlepic mandatu, poniewaz nie
        ma dowodu, ze samochow wjechal na chodnik ("moze przelecial nad chodnikiem?" -
        to autentyczne przypuszczenie dyspozytorki strazy)


        Voila. Rece opadaja, odechciewa sie dzwonic na straz miejska. W ten sposob kazdy
        burak w smierdzielu, ktorym demoluje moje miasto (czy aby to tylko tzw.
        naplyw?) moze robic sobie co chce.

        Natomiast strzez sie, o pieszy, kiedy przejdziesz przez pusta Zelazna o 11 wnocy
        10 metrow obok pasow. Pierwszy lepszy patrol natychmiast cie wypatrzy i
        zaplacisz mandat.

        Chory kraj, chore obyczaje. Ot, co
    • Gość: Andy Samochody górą, słupki nie pomagają IP: *.aster.pl 25.06.08, 10:17
      A to Polska właśnie! Przepisy są, ale nie trzeba ich przestrzegać,
      bo nikt ich nie egzekwuje.Armia policjantów i straży miejskiej jest
      po to,aby spacerować sobie po mieście i jeździć służbowymi
      samochodami oraz co i rusz dopominać się więcej pieniędzy od
      podatników.A samochody niech sobie stoją gdzie chcą,piesi niech
      dalej przechodzą a samochody ze świstem 100 km/godz śmigają na
      czerwonym świetle, samochody ujrzawszy zieloną strzałkę niech
      zmiatają ludzi z pasów dla pieszych, aż dzieci z wózków fruwają. A
      potem jeszcze tłumaczą się,że chociaż piesza miała zielone światło
      to przecież mogła upewnić się najpierw czy pan i władca dróg nie
      nadjeżdża, bo może on chciałby pierwszy przejechać na jej zielonym?
      Skoro nie stosuje się natychmiast wysokich mandatów za każde
      naruszenie przepisów, jak w Wiedniu,Pradze czy Singapurze, nie
      należy spodziewać się czego innego na drogach,niż widać. Winni są
      przede wszystkim funkcjonariusze nie egzekwujący od obywateli
      respektowania przepisów bezwzględnie!Obiecują,że jak więcej
      pieniędzy dostaną to będą lepiej pracować, ale widzę,że żadne
      pieniądze nie pomagają.Policja i Straż Miejska po prostu źle pracuje
      i lekceważy swoje obowiązki służbowe.
    • Gość: wawiak Samochody górą, słupki nie pomagają IP: 85.222.86.* 25.06.08, 11:41
      ZDM, by zaoszczędzić na budowie zatok parkingowych, wyznaczał miejsca parkingowe
      i chodnikach i wychował sobie bandę samochodowych "zboczeńców".

      Panowie projektanci, dzięki beznadziejnej organizacji zarządzania przestrzenią
      miasta, mogli projektować swoje drogi w "polu". To oznaczało - po pierwsze
      przepustowość. Jak najwięcej pasów ruchu, a ścieżki rowerowe, parkowania - to na
      pobocze (chodnik).

      Oby tylko głowy rządzące tym nowym ZDM, wiedziały, że projektują w mieście.
      • Gość: tirlitirli uprzywilejowany IP: 62.225.5.* 25.06.08, 12:34
        W tłum zwiedzających Rynek Starego Miasta wjechał swoim luksusowym
        samochodem publicysta Józef Szaniawski (64 l.). W pewnym momencie
        zatrzymał się... na stopie duńskiej turystki Anny-Marii S. (49 l.).

        Kobieta wyła z bólu, waliła w szyby, żeby cofnął samochód. Józef
        Szaniawski, znany politolog i publicysta Radia Maryja i Telewizji
        Trwam, zignorował krzyk turystki, bo potraktował ją jak natrętną
        narkomankę.

        - Zwróciłem uwagę na ten samochód, bo kilka metrów wcześniej
        potrącił mnie lusterkiem i pojechał dalej mimo moich protestów -
        mówi świadek Piotr Hałasa (44 l.). - Po chwili usłyszałem straszliwy
        wrzask kobiety. Przednie koło stało na jej stopie. Wraz z innymi
        osobami rzuciliśmy się z pomocą. Pukaliśmy do okna, ale kierowca nie
        reagował na nasze wołanie - wyjaśnia.

        Kilku mężczyzn przepchnęło samochód. Kobieta upadła na ziemię.

        - Kierowca próbował odjechać. Zablokowaliśmy mu drogę ucieczki i
        wezwaliśmy karetkę oraz straż miejską - relacjonuje pan Piotr.

        Lekarz stwierdził rozległy wylew śródstopia. Na szczęście kobieta
        miała czucie w palcach i stopa nie była zmiażdżona. - Dunka z
        obrażeniami stopy została zabrana do szpitala - wyjaśnia Marek
        Kulasza (29 l.) z biura prasowego straży miejskiej.

        Jak się dowiedzieliśmy, Józef Szaniawski wracał do domu, dlatego
        mógł wjechać samochodem na Rynek Starego Miasta.

        - Nikogo nie potrąciłem. Napadło mnie kilku narkomanów i nie mogłem
        przejechać - wyjaśnia. - Chyba nie podobało im się, że tamtędy jadę.
        Nie rozumiem, dlaczego rzucili się na mój samochód i walili w szyby -
        mówi zbulwersowany, podkreślając, że pogotowie przyjechało do
        pijanej turystki.

        - Wyjaśnieniem sprawy zajęła się policja - dodaje Marek Kulasza.

        Póki mamy takich "uprzywilejowanych" jak ww. który uważa, że z racji
        tego, że jest kombatantem solidarnościowym to mu się NALEŻY
        przywilej jazdy samochodem po ścisłej Starówce (p. Sz nie jest
        inwalidą), to w Polsce nigdy nie będzie dobrze.

    • Gość: anton Samochody górą, słupki nie pomagają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:44
      Słupki nie pomagają, bo na chamstwo i brak kultury naszego
      społeczeństwa nie wystarczą słupki ani nawet słupy. Dziadek
      Piłsudski juz dawno powiedział o Polakach, że to wspaniały naród,
      ale strasznie wredne społeczeństwo. Nota bene, Amerykanie dawno
      wymyślili sposób na niewłaściwie zaparkowane samochody. Po prostu je
      odholowuja na płatne parkingi i jak kierowca ma zapłącić następnym
      razem $500 za taką "wygodę" to sie napewno dwa razy
      zastanowi.Wystarczy ustawić ostrzeżenie i adres oraz telefon firmy
      holowniczej przy zakazach parkowania, a oni juz zadbaja aby
      niewłaściwie zaparkowny samochód szybko i sprawnie zniknął z
      zakazanego obszaru.
      • kroliklesny Re: Samochody górą, słupki nie pomagają 25.06.08, 13:43
        Dokladnie tak- odholowac, byle tylko daleko i rachunek, duzy. Jezeli
        inni moga, dlaczego w Warszawie taki brak pomyslunku, ze strony
        wladz? Gdy zatrzymalem sie na moment na Manhattanie, bo czekajac na
        kogos nie chcialo mi sie objezdzac kwartalu, nie parkowalem, bo
        siedzialem przeciez w srodku. Od razu, moze minuta-dwie pojawil sie
        cieciu i nie pytajac zaczal podczepiac lancuchy. Ledwie mu ucieklem.
        Moja wina, bo przeciez zlamalem zakaz. Dlaczego w Warszawie tego nie
        wprowadzic?!
    • Gość: shaq-u Jeżeli warszawiacy wybierają władze które nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 14:00
      nie potrafią wybudować nawet 1 parkingu w korzystnej lokalizacji to czemu się
      dziwić! Gronkiewicz-Waltz tak samo jak Kaczyński nie potrafi sobie poradzić z
      problemami Warszawy. Biurokracja przerasta Prezydenta miasta! W Warszawie
      panuje zasada: jeżeli nie potrafisz wybudować parkingu, wyremontować drogi,
      usprawnić komunikacji miejskiej to należy podnosić opłaty parkingowe, stawiać
      słupki, podnosić ceny benzyny, może nawet przejdzie absurdalny pomysł płacenia
      za wjazd do Centrum. Ludzie przecież cena benzyny którą płacimy to w ponad 60%
      podatki! Gdzie są te pieniądze, bo ja uważam, że w cenie benzyny płacę za
      dobre drogi i parkingi! I jeżeli ktoś pobiera od każdego litra tyle haraczy to
      powinien mi dać w zamian parking i wygodną drogę do jazdy! A jeżeli ktoś
      nakłada dodatkowe opłaty to znaczy że bańka biurokracji urosła to granic,
      kiedy nawet prezydent Warszawy sobie NIE RADZI!
      • Gość: Zenon Re: Jeżeli warszawiacy wybierają władze które nie IP: 217.17.44.* 25.06.08, 14:09
        Twoj "haracz" w benzynie w pierwszym rzedzie powinien isc:

        - na niwelacje skutkow zanieczyszczenia srodowiska ze wzgledu na nadmierny ruch
        samochodowy,

        - naprawe zdemolowanego mienia miejskiego, tj. zniszczonych przez samochody
        chodnikow, czyszczenie fasad budynkow zabrudzonych spalinami

        - budowe obwodnicy, po to by ruch samochodowy, ktory jest NIEZBEDNY mogl omijac
        centrum (przemieszczanie sie po miescie zlomem jest nietylko zupelnie zbedne,
        ale tez szkodliwe dla uzytkownikow samochodow, mam na mysli frustracje
        psychiczne zwiazane z przebywaniem w zamknietym pomieszczeniu, czesta otylosc
        prowadzaca do chorob, w tym ukladu krwionosnego - a to juz konkretne obciazenie
        finansowe podatnika)

        - rozwoj komunikacji miejskiej, tak zeby ograniczyc ruch prywatnych samochodow w
        miescie do NIEZBEDNEGO minimum.

        Najprawdopodobniej pieniadze te przeznaczone sa na cele zupelnie absurdalne,
        takie jak poszerzanie ulic dla samochodow (a nie dla komunikacji miejskiej i
        rowerow) w centrum.
      • nessie-jp Re: Jeżeli warszawiacy wybierają władze które nie 25.06.08, 16:13
        > Gdzie są te pieniądze, bo ja uważam, że w cenie benzyny płacę za
        > dobre drogi i parkingi!

        To se uważaj, nie ma przepisu, który by zabraniał uważania. Ale co twoje
        urojenia mają do rzeczywistości?

        Policz sobie, ile procent podatku jest w cenie za prąd, który zużywasz,
        korzystając z Internetu. I wywnioskuj z tego, że ci państwo powinno zapewnić
        lepszy Internet, bo przecież 'haracz' płacisz w postaci podatków.
        • Gość: shaq-u Ludzie czy Wy jesteście upośledzeni?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 18:22
          Czy naprawdę Wam wmówiono że ponad 50% podatek jest dobry? Że należy oddawać
          państwu większość dochodów? Że rząd i władza może pożyczać w nieskończoność,
          tworząc ogromny deficyt? Życie w Polsce jest coraz bardziej nerwowe, ponieważ
          jesteśmy coraz bardziej obciążani. Wymaga się od nas biegania po urzędach, po
          zaświadczenia, które nie mają realnych wartości! Bo realne wartości ma praca,
          którą coraz bardziej nam utrudniają urzędnicy i politycy, a także my sami!
            • Gość: shaqu W tym problem że każdy jest zmuszany do płacenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 22:13
              Bez względu na to czy mam samochód, dom, czy poruszam się przy pomocy autobusów.
              Każdy musi płacić podatki, które są w cenach pieczywa, hipolu, opon, głośników,
              pieluch i wielu innych. Jeżeli mamy demokrację to wypadałoby szanować także tych
              którzy nie chcą płacić podatków, nie chcą zapisywać się do OFE, nie chcą
              oszczędzać na przymusową emeryturę, nie chcą się ubezpieczać! Ja proszę tylko o
              szacunek do mnie i jeszcze kilku znanych mi osób! Jestem Polakiem dlatego chcę
              płacić niskie podatki w Polsce! Jak ktoś zna się na ekonomii to wie, że
              osiągając pewien wysoki poziom podatków, państwo nie będzie realnie mieć już
              większych przychodów. Bo przy ogromnych podatkach ludzie zaczynają kombinować
              jak ich nie płacić. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że jeżeli wszyscy po równo
              płaciliby po
              ok. 5% swoich dochodów to wpływy do budżetu w Polsce by wzrosły. Bo stajemy się
              rajem podatkowym i u nas są rejestrowane firmy i zamieszkuje wielu bogatych
              cudzoziemców. Tylko zanim to zrozumie 99% społeczeństwa to minie epoka
              lodowcowa. Ja proszę tylko o szacunek do drugie człowieka. Chce płacić niskie
              podatki w Polsce! Bo to jest moja ojczyzna!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka