Mialam kiedys kolege

03.06.05, 17:53
Mialam kiedys kolege, ktorego bardzo lubilam. Chyba braklo troszke czasu, aby
sie zakochac. Ten kolega podobno spodziewa sie potomka. Gdybym wowczas nie
udawala takiej swietej, to moze teraz, ja spodziewalabym sie jego dziecka : )
    • mika_1 Re: Mialam kiedys kolege 03.06.05, 20:24
      Szkoda czasu na rozpamiętywanie tego, co było i minęło. Życie ucieka, trzeba
      iśc do przodu!
      • speranzaa Re: Mialam kiedys kolege 04.06.05, 03:01
        dokladnie, lap szczescie za nogi i dus jak cytrynesmile)))))))))
        • cuski Re: Mialam kiedys kolege 04.06.05, 03:11
          Speranzaa napisała:
          "Lap szczescie za nogi i dus jak cytrynesmile))))))))) "

          No, no, no...
          Speranzoo, czyzbys byla taka zaborcza ?
          He he he...

          Pozdrawiam wink
          • speranzaa Re: Mialam kiedys kolege 04.06.05, 04:09
            zaborczanie jestem, ale szkoda marnowac czas na zbedne myslenie co by bylo
            gdybym nie byla jakas tam, tylko skorzystac z okazji, lepiej grzeszyc i
            pozniej zalowac niz zalowac sie grzeszylo wcale!


            > No, no, no...
            > Speranzoo, czyzbys byla taka zaborcza ?
            > He he he...
            >
            > Pozdrawiam wink
            • speranzaa Re: Mialam kiedys kolege 04.06.05, 18:38
              tu mialo byc niz zalowac ze sie nie grzeszylo wcale! umknelo mi
              speranzaa napisała:

              > zaborczanie jestem, ale szkoda marnowac czas na zbedne myslenie co by bylo
              > gdybym nie byla jakas tam, tylko skorzystac z okazji, lepiej grzeszyc i
              > pozniej zalowac niz zalowac sie grzeszylo wcale!
              >
              >
              > > No, no, no...
              > > Speranzoo, czyzbys byla taka zaborcza ?
              > > He he he...
              > >
              > > Pozdrawiam wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja