Prowincjonalne miasteczka, czy duze metropolie ?

18.06.06, 03:02
Wolicie prowincjonalne miasteczka, czy duze metropolie ?

Ja tam wole prowincjonalne miasteczka. Dla mnie prowincja jest swoista oaza
na pustyni, w ktorej moge zaczerpnac troche wody by pobiec dalej smile
    • zettrzy Re: Prowincjonalne miasteczka, czy duze metropoli 19.06.06, 05:32
      ja uwielbiam prowincjonalne metropolie
      • tadeuszx O! Widzisz Tomasz? Zetka nawet Ciebie 19.06.06, 08:49
        potrafi potraktowac w swoim niepowtarzalnym stylu!?wink)) Zlosliwie i przemadrzale
        oraz bardzo przewrotniewink))))))
        • cuski :) 19.06.06, 13:30
          smile
          • m4verick tylko male miasteczka! 21.06.06, 03:52
            ja tam duzych miast nie lubie, sa to swoiste siedliska diabla, jak naprzyklad
            Downtown Chicago
            • cuski He he he... 21.06.06, 03:59
              He he he...
              • speranzaa Re: He he he... 21.06.06, 05:28
                Ja tez wole male miasteczka, gdzie swiety spokoj, ludzie mili a nie szurnieci,
                cicho , a nie halas, samochodu nie obdzieraja. Kiedys mieszkalam 3 lata w wawie
                i bylam przemeczona tym miastem. Zas moj brat lubi takie metropolie, gdzie masa
                studentow i imprez.
                • tadeuszx Mieszkalem w malym, pozniej 11latek na wsi a 23.06.06, 12:58
                  teraz w jednym z wiekszych... I wiecie co Wam powiem? To jest obojetne!? A
                  wszystko mi jedno gdzie, byle warunki byly znosne i sasiedzi wzglednie normalni.
                  To wystarczy. Wszedzie mozna sie zaaklimatyzowac, jesli taka jest potrzeba chwili.
                  • m4verick w duzych miastach jest... 23.06.06, 17:56
                    takich jak chicago jest straszne tempo zycia, minuta to sekunda, robota, spanie,
                    robota i tak w kolo macieju i to na zajebiscie szybkich obrotach.
                    niedawno byl sylwester, a tu zaraz bedzie kolejny... zycie mignie w mgnieniu oka
                    i nic z niego nie bedziesz mial poza strzepkiem nerwow indifferent

                    w mialych miasteczkach jest inaczej, zycie plynie wolniej, ludzie sie nie
                    spiesza, i fakt sa milisci i przyjemniejsci dla siebie.
                    • tadeuszx Tak, masz rację. Ale Mav, np. mieszkasz na wsi 23.06.06, 18:16
                      a pracujesz w dużym miescie. Jaka korzysc? Zadna, bo trzeba do pracy dojechac i
                      wrocic. A tempo pracy i tak jest juz ustalone. W duzym miescie tez mozna ustawic
                      sobie rygor i caly ten ruch, szum i gwar - olewac!smile)) No tak, tylko ze pod
                      nosem sa rozne pokusy. I mow, ze to nie miasto winne, tylko ze sam z tych pokus
                      korzystasz i dlatego brak Ci czasu na wszystkosmile)).
                      • m4verick ja sie wlasnie z takiego wyprowadzilem... 23.06.06, 19:02
                        ja sie wyprowadzilem z Chicago jakies 3 lata temu, i teraz jak tam mam jechac to
                        dostaje bialem goraczki. Korki, pojeby za kierownica (cale zycie na wielbladzie
                        jezdzi taki a tu nagle samochod dostaje), gwar, szum i jeszcze bog wie co.
                        Dobrze, ze tylko raz w tygodniu mam taka nieprzyjemnosc tam jechac.
                        Mieszam sobie za miastem, gdzie spokojnie i zielono jest smile a to co mnie wlasnie
                        rajacuje najbardziej.
                        • cuski Zgadza sie M4v ! 24.06.06, 03:36
                          Zgadza sie M4v !
                          Pojebow za kierownica nie brakuje... dzis np. na stacji benzynowej
                          zaczepil mnie taki jeden malolat, mial pewnie z 16 lat i mowi do mnie,
                          ze wzial ojcu samochod i czy nie pokazalbym mu jak sie otwiera wlew paliwa,
                          bo chcialby zatankowac auto smile
                          • tadeuszx Coooo takiego??? Łomatkobosko, taka 24.06.06, 12:19
                            ciemnota autami tam jezdzi??!
                            • cuski Tadeusz 24.06.06, 15:19
                              W Stanach kazdy autem jezdzi - bez wyjatku.
                    • cuski Zgadzam sie ! 24.06.06, 03:32
                      Zgadzam sie z M4vem w 100 proc.
                      • m4verick Re: Zgadzam sie ! 24.06.06, 03:51
                        >Pojebow za kierownica nie brakuje... dzis np. na stacji benzynowej
                        >zaczepil mnie taki jeden malolat, mial pewnie z 16 lat i mowi do mnie,
                        >ze wzial ojcu samochod i czy nie pokazalbym mu jak sie otwiera wlew paliwa,
                        >bo chcialby zatankowac auto smile

                        trzeba bylo mu powiedziec RTFM!
                        czyli Read The Fucking Manual
                        • cuski :))) 24.06.06, 03:53
                          smile))

                          PS. M4v, jak masz chwilke, to wdepnij na czata na pogaduchy smile))
    • cuski Apropos duzych miast... 24.06.06, 20:39
      ...to wiecie, jakie jest najliczniejsze miasto swiata ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja