himera24
13.04.07, 15:56
Don Imus prezenter radiowy zostal zwolniony z msnbc za to ze powiedzial
obrazliwe slowa skieowane do zenskiej druzyny koszykarskiej gdzie wiekszosc
stanowia czarnuchy. Wyrazil sie o nich jako "tatooed nappy headed hoes."
tatood to oznacza wytatuowane, nappy - rodzaj wlosow typowy dla ludzi o
czarnym kolorze skory, hoes-dziwki. do tego pozniej dodal ze one umieja grac.
I teraz moja opinia. wiem ze ludzie mieszkajacy w polsce nie zrozumieja o co
chodzi, ale fakt jest taki ze wszystcy tu boja sie czarnych. Imus zostal
wywalony bo czarnuchy z ich przywodca, szmata jessie jacksonem zrobili na
niego nagonke. don przepraszal, ale na nic to sie zdalo, zostal zwolniony.
najbardziej chyba dotyka mnie fakt ze wielu czarnych mowi obrazliwe rzeczy o
bialych i to przechodzi bez zadnego rozglosu, np."Farrakhan called 'the white
man' the 'anti-Christ' to rousing applause." nazwal tez bialych ludzi
podludzmi i ze jeszcze nie zdazyli ewaluowac. do tego w serialach gdzie graja
sami czarni czesto sa zarty robione z bialego czlowieka. no ale kto sie tym
przejmuje?
jestem w ciezkim szoku ze go zwolnili. cos ie stalo z wolnoscia wypowiedzi.
pozatym to jego praca aby byc kontrowersyjnym. przeprosil, ukazal skruche, co
w sumie uwazam ze nawet nie powinien, ale i tak go wywalili.
zreszta co tu duzo mowic, wiadomo kto tu zaczyna panowac w stanach. jak
jeszcze barak obama wygra prezydenture to juz bedzie czarna ameryka.
nie rozumiem czy ludzie nie widza cos ie dzieje? wesmy przyklad tego todd'a
stroger'a - prezydent cook county. kto glosowal na to scierwo? co rusz
wychodza jakies nowe afery. a on co chcwila mianuje na wysokie stanowiska
czlonkow swojej rodziny i nikt nic nie robi. no ludzie kochani, do czego to
wszystko idzie?!