Dziwne....

14.11.07, 15:36
Rzeczy,sytuacje dziwne,ktore Wam sie przydarzyly,ktorych byscie sie
nie spodziewali?
Dziwne,ze dzis o tej porze jest u mnie wolny komputer...normalnie
jestem zaskoczona milesmile
    • tadeusz_ski.51 Ja też Anioł, jestem zaskoczony, że 14.11.07, 17:09
      pojawiasz się tu tak dość sporadycznie.
      • zbuntowany8aniol Taka praca to raz... 15.11.07, 15:46
        ..dwa zbyt dlugi okres niestety bez komputera to dwa.
        • tadeusz_ski.51 A po trzecie i to najważniejsze, że masz faceta! 17.11.07, 13:42
          I to on nie dopuszcza Cię do kompa i Tadzia, bo zazdrosny jest! Ale
          mysza, jak widać, sprytna jest, to czasami myknie smile)
          • zbuntowany8aniol No jakby mial o co byc zazdrosny,hahaha... 18.11.07, 13:41
            ...oj Tadek Ty sie nigdy nie zmienisz!
            • tadeusz_ski.51 Nie jest zazdrosny?? 18.11.07, 18:14
              Aaaaaaaa, bo to pewnie Ukrainiec i nie rozumie po naszemu... ot jaki
              cwany Anioł! big_grin
              • zbuntowany8aniol No a o co lub kogo ma byc zazdrosny??? 20.11.07, 17:47
                Ja tam w nieswoich nie gustujesmile_
                • tadeusz_ski.51 Re: No a o co lub kogo ma byc zazdrosny??? 21.11.07, 09:14
                  zbuntowany8aniol napisała:
                  > Ja tam w nieswoich nie gustujesmile_
                  ---------
                  Brawo Anioł! Brawo, polecam Ci gustowanie w Tadziach! Wiesz jakie to super
                  chłopaki? smile))
    • elen33 Ja mialam taki dziwny przypadek... 15.11.07, 03:05
      przejezdzalam raz przez Bronks, najgorsza dzielnice Nowego Yorku,
      ktora slynie z samych bandziorow, zlodzieji i zabijakow,
      i stalo sie, wystrzelilo kolo, zlapalam pane, nie wiedzialam co
      robic dalej,siedze w samochodzie i mysle, jak wybrnac z sytuacji,
      ale coz moglam wymyslec, siedze, i czekam, nagle zjawilo sie 3
      obdartusow, nie wygladajacych wcale na milych , i pytaja, jaki
      problem, mowie, co sie stalo, kazali wysiasc z samochodu, i pokazac,
      gdzie jest kolo zapasowe,balam sie jak djabli, ale nie mialam
      wyjscia, wysiadlam, trzymajac pod reka torebke, w ktorej zawsze mam
      Gas lzawiacy, i maly pistolecik, osobniki okazali sie bardzo mili,
      wyjeli kolo, zalozyli je, i zyczyli mi przyjemnej dalszej podrozy,
      bylam naprawde mile zaskoczona,
      podziekowalam im i wreczylam $50 za pomoc i grzecznosc, chlopaki sie
      bardzo ucieszyli.
      • zbuntowany8aniol Gratulacje za odwage:) 15.11.07, 15:49
        Pistolecik atrapa,czy prawdziwy?;>
        • elen33 Re: Gratulacje za odwage:) 15.11.07, 18:10
          Dzieki, a pistolecik prawdziwy, mialam szczescie, ze trafilam na
          uczciwych bandziorow, ale zrobilam blad, nie powinnam trzymac tych
          rzeczy w torebce, tylko w kieszeni, bo gdyby wychodzili na to, zeby
          mnie obrabowac, to ukradli by mi torebke, i bylabym zalatwiona,
          a strachu to mialam tyle, ze nawet zapomnialam, ze mam komurke
          i dzwonic po pomoc.
          • tadeusz_ski.51 Może uznali, że nie ma kogo i z czego rabować? 17.11.07, 13:45
            A że nie zgwałcili, to nawet sie nie przyznawaj, bo wiesz,
            rozumiesz...
            big_grinDD
            • elen33 Re: Może uznali, że nie ma kogo i z czego rabować 17.11.07, 19:13
              Tak wlasnie bylo: Gratuluje za wspanialy dar odgadywania<
              tylko jeszcze uzupelnie Twoje wiadomosci.
              Nie zgwalcili, "Nie" bo zobaczywszy mnie, nawet ci czarni obdartusy
              nie mieli na to ochoty, teraz juz wiesz wszystko......
              • elen33 Re: Może uznali, że nie ma kogo i z czego rabować 17.11.07, 19:20
                A tak swoja droga, to jestes bardzo dowcipny,
                i tupetu Ci nie brakuje......
                • tadeusz_ski.51 No co Ty Elen, udajesz zaskoczoną?? 18.11.07, 18:11
                  elen33 napisała:
                  > A tak swoja droga, to jestes bardzo dowcipny,
                  > i tupetu Ci nie brakuje......
                  -----------
                  Przecież wiesz, znasz mnie od "podszewki", z tej najgorszej strony,
                  więc nie powinnaś się tak dziwić... hahaha.. Elen <cmok> ...
                  hahaha...
                  • elen33 Re: No co Ty Elen, udajesz zaskoczoną?? 19.11.07, 05:38
                    Przecież wiesz, znasz mnie od "podszewki", z tej najgorszej strony,
                    > więc nie powinnaś się tak dziwić... hahaha.. Elen <cmok> ...
                    > hahaha...

                    A ja myslalam, ze to Twoja jedna z lepszych stron,
                    bo znam duzo gorsze te twoje strony....
                    • tadeusz_ski.51 Re: No co Ty Elen, udajesz zaskoczoną?? 20.11.07, 14:09
                      elen33 napisała:
                      > A ja myslalam, ze to Twoja jedna z lepszych stron,
                      > bo znam duzo gorsze te twoje strony....
                      -----------
                      A skąd znasz? Hahahaha...
        • speranzaa Re: Gratulacje za odwage:) 19.11.07, 02:29
          Elen gdzie mzona kupic gaz lzawiacy?

          Naprawde dzielna z ciebei dziewczyna ,z e zachowalas zimna krew, ja
          bym chyba dostala tam nerwicy i umierala ze strachu.
          • elen33 Re: Gratulacje za odwage:) 19.11.07, 05:46
            speranzaa napisała:

            > Elen gdzie mzona kupic gaz lzawiacy?

            Ja kupilam na stacji benzynowej,
            kiedy wysiadlo mi chlodzenie w samochodzie,
            pojechalam zeby mi uzupelnili gazem,i tam wlasnie mieli.
Pełna wersja