cuski
19.03.08, 22:23
Bylem dzisiaj na przysiedze, ktora jest ostatnia czynnoscia w drodze
po amerykanskie obywatelstwo i wyobrazcie sobie, ze przyszedl jeden
oszolom w podkoszulku, chyba dla podkreslenia swoich wytatulowanych
ramion i zeby bylo smiesznie, to przez cala ceremonie przysiegi zul
jak idiota gume... kiedy juz bylo po wszystkim i wyszedlem z moja
narzeczona przed budynek, aby zrobic sobie pamiatkowe zdjecie, ten
sam jelop z guma w gebie wypadl na zewnatrz, na ulice oczywiscie w
swojej obcislej podkoszulce i nie byloby w tym nic dziwnego gdyby
nie bylo -1C w sercu Downtown.
Ogolnie cala ceremonia bardzo mi sie podobala... 144 osoby
z 36 krajow przyrzekaly Stanom Zjednoczonym wiernosc