wielkie slumsy

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 00:47
Chodziłem dziś po Mokotowie - po Wyględowie i - przepraszam eele - po
Wierzbnie, które ma być najpiękniejszą częścią Mokotowa. I jestem wstrząśnięty
brudem, szarością, bałaganem. Koszmarne pobazgrane bloczydła otoczone psimi
kupami, śmiecie, zaniedbane ogódki przed ogromną większością prywatnych domów
jednorodzinnych służące za składowiska złomu. Brak jakiejkolwiek inwencji w
urządzeniu ogrodów, jakiejkolwiek kultury estetycznej. Za ładne należy uznac te
nieliczne posesje, gdzie w ogóle widać jakieś ślady dbałości o estetykę.
Przypominają mi się widziane przejazdem osuwające się w ruinę dawne osiedla
klasy robotniczej w Pennsylvanii obecnie zamieszkane przez Czarnych - podobny
standard estetyczny. Niby-kulturalni ludzie bez cienia skrępowania wyprowadzają
psy, żeby narobiły sąsiadowi pod domem i idą dalej nawet bez refleksji, że
egzystują na poziomie troglodytów. Gdzie są zatem porządni ludzie, gdzie elity
jakoby zamieszkujące w naszym mieście - w małych enklawach zaczynających się za
progiem mieszkań, do krórych trzeba dojechać cuchnącymi windami albo przedrzeć
się przez błoto wymieszane z kupami?
Ciekawy jestem, jak to wyglądało przed wojną.
    • eela Re: wielkie slumsy 18.03.02, 14:14
      Gość portalu: jaacek napisał(a):

      > Chodziłem dziś po Mokotowie - po Wyględowie i - przepraszam eele - po
      > Wierzbnie, które ma być najpiękniejszą częścią Mokotowa. I jestem wstrząśnięty
      > brudem, szarością, bałaganem.

      Ja nigdzie nie pisałam, że Wierzbno jest najpiękniejszą częścia Mokotowa, ale
      najbrzydszą nie jest na pewno. Bloki są tylko przy Woronicza i trochę przy Alei
      Niepodległości i Malczewskiego. W pozostałych miejscach stoją wille i
      przedwojenne kamienice. Wille jak wille, sa bardzo zadbane i byle jakie. Jeszcze
      na tzw. Starym Wierzbnie sa prywatne domki szeregowe. Najporządniej jest chyba na
      Kazimierzowskiej, ale tam jest pozostałość ekskluzywnej zabudowy przedwojennej.
      Te wille to właściwie pałacyki. Na przecznicach Al. Niepodległości jest juz
      gorzej, fakt, ale lubie tam chodzić, bo jest bardzo cicho i spokojnie. Trzeba się
      uzbroic w cierpliwość i poczekać do późnej wiosny, kiedy będzie zielono i
      kwiatowo. Naprawde warto wtedy tam sie przespacerować.
      Że domy sa koszmarnie wysmarowane malunkami to prawda. Szczególnie zdewastowana
      jest Aleja Niepodległości między Rakowiecką i Dąbrowskiego, mam na mysli te
      ogromne przedwojenne bloki, w których mieszkał między innymi Janek Bytnar. No ale
      to nie Wierzbno, raczej Stary Mokotów.
      Psie odchody leżą wszędzie. Gdyby straż miejska była bardziej gorliwa i dosoliła
      trochę mandatów i sprawe nagłośniono, byc może, ze wlaściciele psów chodziliby z
      torebkami, tak jak jest to w Szwecji.


      • zizzi Re: wielkie slumsy 18.03.02, 14:52
        Cześc Eela
        Słyszysz i grzmisz i słusznie. Przyjechał tu nie wiadomo skąd i się mądrzy.Może
        właśnie chodzi ze swoim pieskiem i produkuje te kupy (bo z pewnością nie nosi
        rękawiczki i papierowej torebki do ich sprzątania),albo marze ściany-mądrala.
        Eela Wierzbno to miła okolica chciałam się nawet tam osiedlić, ale jakoś nic mi
        się tam nie trafia, powiedz czy Wyględów (też mu się dostało)jest równie
        atrakcyjny jak Wierzbno mam na myśli bloki nie wille ? Będę wdzięczna za każdą
        wskazówkę.Zizzi
        • eela Re: wielkie slumsy 18.03.02, 15:40
          Jaacek jest własnie z Wyględowa, mieszka tam od całkiem niedawna :)), więc on
          byłby najlepszym informatorem. Wydaje mi się, że na Wyględowie jest spokojnie i
          całkiem niezła komunikacja miejska. Mozna jechac od Racławickiej i od
          Woronicza. Wkrótce Wyględów zmieni oblicze. Na rogu Woronicza i Etiudy
          Rewolucyjnej maja powstac eleganckie apartamentowce, a dodatkowo osiedle w
          narożniku Żwirki i Wigury/Racławicka. Tylko tam chyba jest mało sklepów, ale
          pewności nie mam, bo dawno w tamtych stronach nie obracałam się. Tam też jest
          mieszana zabudowa, bloki i prywatne domki. Blisko do parku i na Pole
          Mokotowskie. Jeśli trafi Ci się cos ciekawego cenowo, to chyba warto, bo tam
          jest cicho. Może Jaacek się odezwie :). A może jezcze cos się wyklaruje na
          Wierzbnie....
          Pozdrawiam
          • zizzi Re: wielkie slumsy 18.03.02, 17:56
            Eella wielkie dzięki.Trafia mi się ma Malawskiego 3 40m2 lux za 145 000 nie
            wiem brać ?Zizzi.
            • Gość: pacio Re: wielkie slumsy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 19:29
              zizzi napisał(a):

              > Eella wielkie dzięki.Trafia mi się ma Malawskiego 3 40m2 lux za 145 000 nie
              > wiem brać ?Zizzi.


              3,5 kzł za m2 to drogo
              ceny mieszkań lecą "na twarz", lepiej poczekaj do wakacji

              pzdr
              pacio
            • eela Re: wielkie slumsy 19.03.02, 07:29
              Spróbuj się trochę potargować. Ale jeśli rzeczywiście luksusowa wersja, to
              chyba cena w normie. Na Mokotowie jest w ogóle drogo. Pewnie na cenę złożył sie
              standard mieszkania i lokalizacja. Jutro będzie dodatek "Dom i Nieruchomości".
              Możesz porównać ceny, albo zajrzyj do tego z zeszłego tygodnia. Wolę nie
              doradzać, żebyś potem mi źle nie życzyła :))
        • Gość: jaacek Re: o Wyględowie IP: *.amwaw.edu.pl 19.03.02, 18:46
          Dyskusja zeszła na temat cen i lokalizacji mieszkań, więc chyba nie ma co dalej
          poruszać wątku brudu i niechlujstwa na Mokotowie.
          Swoje zdanie podtrzymuję, ale chcę jeszcze odpowiedzieć na pytanie dot.
          Wygledowa. Mieszka się tu miło, dość spokojnie, chociaż kilkakrotnie chcieli
          mój dom okraśc złodzieje, ale i tak jest ich mniej, niż gdzie indziej. Mały
          kawałek Mokotowa wyraźnie dzieli się na blokowiska przy Miłobędzkiej,
          Maklakiewicza, Etiudy Rewolucyjnej (są chyba dość spokojne, bo budowała je
          spółdzielnia związana z Politechniką i mam wrażenie, że sporo osób związanych z
          Politechniką rzeczywiście tu mieszka, mało tu tzw. "elementu",ale to tylko moje
          wrazenia). Druga część to mieszkańcy domów jednorodzinnych - bardzo, bardzo
          różni ludzie od kwaterunkowych lokatorów rozkułaczonych willi przez
          komunistycznych generałów, emerytów (mało tu ludzi w średnim wieku - sporo albo
          starych, albo młodych, wnuków egzystujących w domach dziadków), trochę
          inteligencji o wolnych zawodach, trochę dyplomatów i cudzoziemców, trochę
          nowobogackich. No i firmy zajmujące coraz częściej jednorodzinne domy, czasem
          nawet prestiżowe, np. NOS BBDO. Bardzo dużo tu domów o standardzie
          gomułkowskiego luksusu. Sklepy słabe, ale blisko stąd na dobry bazarek przy
          Wołoskiej i, jeśli ktoś lubi takie przerażające przybytki, do Galerii Mokotów.
          Przedszkola są, sporo ich także w okolicy. Szkoły - jakieś są, obok jest
          podobno b. dobra szkoła przy Bachmackiej. Poza tym jeden przyzwoity pub. Dużym
          atutem jest bliskośc Pola Mokotowskiego i znakomitego terenu spacerowego, jakim
          jest Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich.
          Minus stanowi planowana rozbudowa dzielnicy, która prawdopodobnie sparaliżuje
          komunikację w okolicy, ale być moze planowana trasa SN, która ma powstac wzdłuż
          linii kolejowej na tyłach ul. Woronicza rozwiąże cos w tej materii.
          W sumie polecam, bo mało jest miejsc lepszych, pomimo oczywistego niechlujstwa
          mieszkańców.
          • eela Re: o Wyględowie/do Jaacka 20.03.02, 09:13
            Jacku, co jest z tym domem z czerwonej cegły, który stoi na rogu Woronicza i
            Bełskiej(?). Kiedyś tam mieszkali ludzie, a teraz od dłuzszego czasu widzę, że
            okna są zamurowane, a samego domu nie rozbierają. Czy sa jakieś plany w
            stosunku do niego?
            • jaacek Re: o Wyględowie/do Jaacka 20.03.02, 21:16
              Pojęcia nie mam - jest apre takich domów w dzielnicy, m.in. bardzo piękny dom
              przy Olimpijskiej położony w ogrodzie ze starymi świerkami. Cudeńko, ale stało
              długo z zamurowanymi oknami. Ostatnio ktoś je wymienił i wszystko znów zastygło.
          • Gość: Otto Re: o Wyględowie IP: *.astercity.net / 10.132.129.* 20.03.02, 15:22
            Gdzie jest ten przyzwoity pub?
            • jaacek Re: o Wyględowie 20.03.02, 21:18
              Myślę, że w miarę przyzwoity jest Fort Szeląg, przynajmniej jeśli chodzi o
              wystrój. Mieści się przy rogu Balonowej i Miączyńskiej (wjazd z Racławickiej
              przez balonową i do końca, koło sklepu rowerowego).
              • Gość: Otto dzięki (bez tekstu) IP: *.astercity.net / 10.132.129.* 22.03.02, 14:53
Pełna wersja