Gość: agat IP: 217.11.152.* 15.03.05, 09:12 Czy ktos moze mi cos o niej powiedziec? Zalezy mi bardzo na informacji, zastanawiam sie nad wyslaniem syna do tej szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fleuret Re: SP 69 na Wiktorskiej 16.03.05, 11:20 polecam dyrekcja bardzo kompetentna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BellaIza Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: 163.167.128.* 16.03.05, 20:39 skonczylam szkole nr 69 wiele lat temu. bardzo dobra szkola. dobra kadra nauczycielska. bardzo milo wspominam ta szkole. pania wychowawczynie i inne nauczycielki i nauczycieli tez. mam ciagly kontakt z kolezankami ze szkoly. wszystkie pokonczyly uczelnie wyzsze. mysle ze to szkola podstawowa nam pomogla. mi zostal jeszcze 1 semestr prawa. a mam juz prawie 25 lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
werolka Re: SP 69 na Wiktorskiej 16.03.05, 21:55 moja córka chodzi do tej szkoły. wydaje mi sie, ze dużo lepiej traktowane są dzieci z klasy muzycznej niż z klas "normalnych".Ja słyszalam o tej szkole wiele dobrego i do szkoły absolutnie nie mam zastrzezen. Chociaz tak naprawde duuuużo zależy od rodziców dzieci, z którymi Twoj syn trafi do klasy - jesli trafisz na takich, ktorym sie chce- bedzie na pewno łatwiej cokolwiek zorganizowac /ale to chyba w kazdej szkole/. w szkole jest mnóstwo zajęc poza lekcyjnych, kółek zainteresowań, ciągle organizowane są różne konkursy, zawody sportowe. Póki co nie spotkałam sie z jakimiś szczególnymi przypadkami /kradzieże, chuligani, narkotyki itp.../ - ale moja corka jest dopiero w 2 klasie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: *.ca.pw.edu.pl 17.03.05, 08:51 Ja jestem juz w wieku babciowym i konczyłam tę szkołę,moja córka uczyła sie tam w latach osiemdziesiąych, dzieciaki były wspaniałe, wychowawczyni(polonistka) najukochańsza na świecie,rodzice współpracowali ze szkołą. Byli uczniowie utrzymują ze soba kontakty. Starszy syn chodził do SP69 w latach dziewiećdziesiątych i trafiliśmy znacznie gorzej. Beznadziejni rodzice - nic nie dało sie z nimi zorganizować. W klasie wiekszośc dzieci uczyła się się słabo. Na szczęście od piatej klasy dyrekcja zdecydowała się na "przemieszanie" dzieci i syn trafił do klasy, w której się wreszcie nie nudził.Przestała mi sie wtedy podobać ta szkoła, mimo że to mój rejon i najmłodsza latorośl skończyła podstawówkę na Bielanach. Z tego co wiem od znajomych, których dzieci uczęszczały niedawno do SP 69 nie ma co narzekać, chyba że dziecko jest bardzo zdolne, to trzeba poszukać innej szkoły. Może SP70 na Bruna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.04.05, 22:47 A ja jestem zalamana i nigdy wiecej tej szkoly. Przenioslam syna do tej szkoly po powaznej sondzie, bylam tez w kuratorium pytac o podstawowki na mokotowie. Polecono mi wlasnie te szkole, panie az mlaskaly z zachwytu. Teraz chodzimy do piatej klasy, zostal jeszcze rok ale musze uczyc syna sama i zalatwiac mu dodatkowych nauczycieli, zeby mial szanse rywalizowac o dobre gimnazjum. TRAGEDIA. Szkola jest super odnowiona i poraza czystoscia - ale na tym sie konczy! W szkole licza sie tylko dzieci ze szkoly muzycznej, czyli klasy A i chór. Odwoluje sie kazda lekcje, ktora koliduje z chorem. dziewczyny z choru nie chodza przez caly rok na jakis przedmiot, bo maja proby w trakcie lekcji, a na koniec roku i tak dostana piatke. dyrekcja dba tylko o wypastowane podlogi, w ogóle nie wspolpracuje z rodzicami, ktorzy chca cos dla dzieci lub klasy zorganizowac. Poziom nauczania tragiczny. Moj syn chodzi do pierwszej klasy w srodmiesciu i kiedy przeniosl sie w drugiej przez rok doslownie nic nie robil, nudzil sie, bo tu dzieci pod koniec drugiej klasy robily to co tam w pierwszej. A na koniec trzeciej klasy, pani wychowawczyni, ktora zdawala klase oznajmila: Drodzy rodzice, panstwa dzieci beda mialy ogromne problemy w czwartej klasie, one nic nie umieja PANSTWO MUSICIE COS Z TYM ZROBIC! po dwoch latach proby wspolpracy z Pania i dyrekcja, szukaniu odpowiedzi na pytanie czemu jest tak ciezko cos zmienic, uzyckac wspolprace od nauczycieli, wkurzylam sie i postanowilam zajac sie po prostu swoim synem, co robie i mam nadzieje, ze ostatni rok zleci szybko! Jeszcze co ciekawsze: syn nie dostal odbitych dodatkowych testow z angielskiego, bo nie bylo papaieru. Pani sama zaproponowala te prace bo sie nudzi na lekcjach, ale czekala, az dziecko przyniesie papier! Magnetofony lub inne pomoce stoja u intendentki, a przez te trzy lata ani razu moja klasa z nich nie korzystala, dyrekcja narzeka, ze kiedy udostepnia pomieszczenia, to potem trzeba sprzatac, a w szkole przede wszystkim musi byc czysto, wiec sal nie udostepni; nie mozna wywiesic tablicy informacyjnej dla klas wyzszych niz 1-3 bo dzieci juz sa duze i musza wszystko pamietac, (nasze wlasne kupione przez rodzicow tablice dyrekcja zdjela!) nie mozna zostawiac workow z wf w szatni tylko dzieciaki maja nosic je ze soba, to samo pomoce na plastyke etc. ciagle awantury, ze wozna nie jest od otwierania szatni, a jest ich tam na raz conajmniej trzy! w klasach nie mozna wywieszac wlasnych prac ani klas obwieszac wg wlasnych pomyslow, bo dyrekcja obchodzi klasy i jak cos nie w jej guscie kaze zdejmowac! klasa nie nalezy tak naprawde do dzieci, one maja jej wylacznie nie zniszczyc, nie ubrudzic! moglabym jeszcze wiele wymieniac. Po prostu ODRADZAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gag Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.05, 11:47 Zupełnie się zgadzam. Mam wrażenie,że dla Pani Dyrektor najlepiej by było gdyby nie było dzieci w szkole. Czystość przede wszystkim i błysk - na pokaz. Mój syn chodził tam do kl. "o" i wystarczy. To nasz rejon. Spotkanie informacyjne dyrekcji szkoły z rodzicami pierwszków wypłoszyło nie tylko mnie. Arogancki i lekceważacy ton po prostu mnie poraził i nie tylko mnie. Na listach w wakacje były 3 pierwsze klasy. Na dzień dzisiejszy są dwie za to ogromne 27 i 28. Jedna z mam opowiadała mi jakieś okropne historie na temat traktowania dzieci w kl B. Bo klasy "A" w tej szkole to te lepsze i lepiej traktowane. Żadne dziecko z problemami nie powinno tam chodzić gdyż jeszcze niedawno dysleksja była tam traktowana jako lenistwo ucznia, a dziecko nadruchliwe wymagające więcej uwagi było przerzucane z klasy do klasy. Obserwowałam to wszystko przez rok. Nie wiem jak w tym roku, ale również o bezpieczeństwo nikt specjalnie nie dbał - mój syn przywitał mnie dwukrotnie przed drzwiami szkoły i nikt nie zauważył, że wyszedł sam ze szkoły. Świetlica okropna. Mój syn chodzi do małej kameralnej niedoinwestowanej szkoły za to dziecko jest tu na absolutnie pierwszym miejsu. Pozdrawiam a 69 szczerze odradzam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:12 LOL TO JA. HA, HA, HA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: SP 69 na Wiktorskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:14 Bardzo polecam szkołę 69 !! Od pierwszej klasy czułam się w tej szkole dobrze i swobodnie. Trafiłam na wspaniałą wychowawczynię i klasę , poziom nauczania jest bardzo wysoki, a to za sprawą wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej. Dzięki pani dyrektor szkoła jest czysta i zadbana (czego nie można powiedzieć o gimnazjum do którego teraz uczęszczam).Zawsze będę miło wspominać lata spędzone w 69 :) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwietka76 Re: SP 69 na Wiktorskiej 26.04.05, 21:05 i ja również nie jestem zachwycona szkołą a w szczególności dyrekcją, jeżeli chodzi oświetlicę to odebrać dziecko może każdy kto zna imię i nazwisko dziecka , w żaden sposób nie jest weryfikowana tozsamość osoby która odbiera dziecko. Szkoła ma dwa piętra i podziemie, można się naprawdę naszukać dziecka jak się chce odebrać bo nik nigdy nie wie gdzie poszła pani z dziećmi. Poprostu koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś