Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży towar

IP: *.visp.energis.pl 22.04.05, 01:07
Najlepiej być wegetarianinem. Nas nie otrują.
    • Gość: Nessie Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 11:28
      Akurat, nie otrują. Pomidory modyfikowane genetycznie, ołowiana sałata, metale
      ciężkie w marchewce, radioaktywne grzyby, tfu. ;) Najlepiej to w ogóle nie jeść...
      • Gość: agawa Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.chello.pl 22.04.05, 11:36
        to normalka
    • Gość: PW Dziady! Gdyby nie interwencja to udawaliby... IP: 195.245.217.* 22.04.05, 13:30
      ... że nic się nie stało!
      Jak można nie wycofać towaru wiedząc, że była awaria chłodziarek i wszystko
      jest zepsute! To kompromitacja sklepu dyskwalifikująca jego kierownictwo.
      Powinni ponieść konsekwencje służbowe (nagana z wpisem do akt, zwolnienie) a
      nie śmieszne mandaty, które pokryje sieć.
      • Gość: ania Re: Dziady! Gdyby nie interwencja to udawaliby... IP: 195.94.193.* 22.04.05, 14:25
        Uważam, że nie należy kupować w takim sklepie, będzie to zasłużoną karą dla
        tego typu sieci, które za wszelką cenę starają się zarobić kosztem klienta w
        ten sposób wykazując brak szacunku
        • Gość: klippi Re: Dziady! Gdyby nie interwencja to udawaliby... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 16:52
          no nie ma dziwne skoro sklep był nieczynny chyba z 2 tygodnie .. właściciel ten
          sam co hipernowej , zmiana nazwy oczywiście związana z kończącym się 5-letnim
          okrtesem ochroiny przed podatkami .. więc co zostało przed zamknięciem -trzeba
          było przechować do otwarcia alberta ..no a że jak to w większości marketów
          chłodnie na noc się ..wyłącza :) . to te parę kg mięska się jakby
          zepsuło ..żeby nie afera starachowicka z constarem , wszystko byłoby
          wg .planu : fabryka - sklep - koniec terminu - fabryka - odświerzanie - sklep -
          klient ..niestety przez gupie TVN i gupiom RZ [:))] mamy w albercie to co mamy .

          p.s. brak tzw. wielkich liter oraz błędy ortograficzne są zamierzone przez
          autora owych :) z poważaniem Klippi
        • Gość: klippi Re: Dziady! Gdyby nie interwencja to udawaliby... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 16:53
          kilka postów wyzej na forum napisałem swoje zdanie o albercie , hipernowej i
          mięsku :))
      • jan-w Re: Dziady! Gdyby nie interwencja to udawaliby... 22.04.05, 17:06
        W zeszłym roku, póki ten sklep naywał się hipernowa ( ten sam właściciel)
        wielokrotnie zdarzało mi się spotykać roztopione lody w niedziałających
        lodówkach przy kasach. Zwracałem uwagę kasjerom, zapewniali że natychmiast
        zostaną usunięte. Potem zwracałem uwagę róznym wyższym szczeblom ( kierownictwu
        ). Przestałem kupować tam oczywiście lody, ale dalej z ciekawości obserwowałem.
        Lody w polewie czekoladowej lub rożkach które zostały rozmrożone, a następnie
        zamrożone ponownie ( niedopuszczalne) łatwo poznać. Czekolada pęka na
        roztopionym lodzie, więc lody są odkształcone. Ponownie zamrożone lody były
        dostępne po wszystkich moich interwencjach. Raz na próbę poszedłem do
        przekształconej na Alberta Hipernowej. Właśnie wystawili lody przy kasach.
        Zeszłoroczne z ponownego zamrażania... Każdy może sprawdzić. Żałuję że nie
        wpadłem na pomysł z telefonem do sanepidu
    • Gość: Gość portalu śnięty Albert nie jest jedyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:05
      Czepiacie sie Alberta tylko dlatego, ze jest w wielkiej "Galerii Mokotow" :)
      Wystarczy pojsc do pierwszego lepszego osiedlowego sklepu(np. MOKPOL, MarcPol,
      ChamPion) i zobaczyc, ze tam tez znajdzie sie wedline z oderwana data waznosci,
      o rybach czy "swiezych" salatkach nie wpominajac...
      O czysto-wedliniarskich sklepach to juz nie bede pisal... kazdy wie, jak tam
      jest ;)
      --
      Po prostu... to jest Polska - nie elegancja Francja
      • Gość: Brat Mietek Re: śnięty Albert nie jest jedyny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 18:13
        sałatki w geancie są zawsze świeże :)
        • Gość: basia Re: śnięty Albert nie jest jedyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:17
          Ludzie nie kupujcie w Albercie, zapraszam do sklepu tej sieci na
          ul.Swiętokrzyską nowo otwrty ,proszę zobaczyć jaki tam syf.Wędliny wyglądają
          jak po reanimacji.
        • Gość: Bobikus Re: śnięty Albert nie jest jedyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:29
          ty szczurku! sałatki w geant to sraczka murowana!.. zwłaszcza z kukurydzą!111
        • Gość: Joe Collins Re: śnięty Albert nie jest jedyny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:09
          ... jeszcze się ruszają :)
    • Gość: Nie-albert Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:25
      Właśnie wróciłem z tego ALBERTA z kupionym serkiem waniliowym DANIO 0,4l. Po
      otwarciu tak śmierdział, że darowałem sobie jedzenie. Wygląda na to, że nie
      tylko z mięsem mają problemy. Ostatni raz tam kupowałem.
      • Gość: klippi Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 21:36
        ja polecam w tym bajzlu tylko pifko :) Zubr po 2,25 ..bo Zywca chamy podnieśli
        na 2,79 ..złodzieje ..poza tym skasowali kasę "do 10 art." , która i tak była
        fikcją .. zamieniłbym alberta na cokolwiek .. ale panie w osiedlowym przy
        Bryły ... hihihi .. chyba wolę alberta :)) ... co tam było ostatnio
        świeże ??... chyba gazety :))..pozdrowaśki
        • Gość: bryła mućki [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.05, 08:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: oki Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.itc.pw.edu.pl 23.04.05, 13:30
            no kolego sympatyczny - tylko nie buractwo :)))
            jak trafiłeś niefajnie raz to nie znaczy, że wszyscy są błłłeeee.
            A tak już z ciekawości własnej zapytam - czy może mieszkasz tam od zbudowania
            osiedla - czy może "już od dwóch miesięcy"?
            Pozdrawiam
            • Gość: bryła mućki Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:25
              mieszkam na osiedlu obok od poczatku ich istnienia, czyli jakies 30 lat i powiem
              Ci krótko - mieszkańców bryły stanowią w pierwszej kolejności ludzie ściągnięci
              ze szmulek, ewentualnie zwykła klasa robotnicza (pracująca na służewcu
              przemysłowym). Także nie wiem ile Ty tam mieszasz ale prawda jest taka, że
              bryły to buractwo i każdy w okolicy (z mieszkających tam od dawna) o tym wie!!!!
              • Gość: klippi Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.05, 09:30
                ja tu niestety (albo stety) przeprowadziłem się z Racławickiej ..a urodzonym na
                Madalińskiego za czasów, kiedy to Twoi rodzice biegali za krowami w
                kieleckiem :))
                • Gość: bryła mućki Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 14:34
                  Ty to do mnie piszesz? dlaczego uważasz, że moi rodzicie pochodzą z kieleckiego?
                  jakieś kompleksy co do kielczan leczysz? Rzuciła Cie jakaś kielczanka? Czy może
                  twoi starzy przybyli z Sobolewa i dostali komunalne m-2, coby wyrównywać szanse
                  wśród chłopów do kultury, szkół, itp. Prawda jest taka, że moi rodzice mieszkali
                  wcześniej na Ochocie, wiec szczurku nie zgadłeś. Twoja Racławicka to ulica, na
                  której mieszkało procentowo najwięej ubeków, jeśli patrzeć na statystyki. Nie
                  piszę, ze ktoś z twojej rodziny był ubekiem. Chociaż zostału Ci pewne nawyki
                  zbieżne z prowadzeniem sledztwa i ferowaniem wyroków (vide: Kielce).

                  Ps. a tak przy okazji, to mój stary to menel i nie obrazisz mnie opiszac
                  cokolwiek na niego. ot taka jest juz prawda, i nawet to, ze on z Ochoty to i tak
                  zwykły menel, wiec czy ktoś mieszka bliżej centrum czy dalej o niczym nie
                  świadczy. Zreszta zobacz sobie co sie dzieje w samym centrum - pałac kultury,
                  wawa śródmieście pkp i centralna pkp... Takiego chamstwa to nawet na najbardziej
                  zabitej dechami wsi nie ma. Inny przykład - mieszka obok w bloku taki typ -
                  nazwijmy go czerwo. Bydle i chamsiko jakby nie z tej epoki. Nie wie co to
                  pralka, i wogóle, że ubrania trzeba prać a człowiek powinien się kąpać. Ale
                  ucieszony chodzi do Biedronki i uważa się za światowca. A jak sie dziwił gdy
                  zobaczył na półce w Biedronce szczoteczki do zębów. Nie wiedział do czego one
                  służą. A niby też się przeprowadził z twojej okolicy bo z Madalińskiego.
                  • Gość: klippi Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.05, 17:44
                    mój ojciec też z Ochoty :)) ..matka z Żoliborza , ja z Mokotowa , a dzieci -
                    jedno z Woli ( Madalińskiego mialo wtedy remont ) , a drugie stamtąd skąd ja :)
                    pozdrowionka :))

                    p.s. a Kielce to tak mi się jakoś wymyśliło , bo południe Wawy często
                    zasiedlają Kielczanami i Radomiakami :) np. tak zasiedlony jest Raszyn .
                    • Gość: z dolnego Mokotowa Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 11:10
                      No niestety Bryłownia to nigdy nie był dobry adres.

                      Ja pamiętam jak w latach 80-tych to było zagłębie panków, które normalni ludzie
                      omijali z daleka.

                      Na szczęście mocna zima w 86 i butapren przerzedziło znacznie to towarzystwo.

                      Ale i tak ci współczuje że musisz (czy musiałeś) tam mieszkać.
        • jszafranski Re: Debiutujący Albert miał na półkach nieświeży 23.04.05, 23:06
          co chcesz od pan na Bryly :) heh
          calkiem niezle wedliny sa w okolicy ale nie powiem gdzie bo mi wykupcie heh :)
    • israel 3 TYSIACE 300 ZL??? ZA sprzedaz zepsutego miesa?? 23.04.05, 12:19
      Taka kara dla takiego sklepu nic nie znaczy. Dlaczego nie dostali np 33 tysiecy
      kary? Zreszta ja uwazam, ze za cos takiego kara powinny byc taka, zeby
      wlasciciel sklepu posral sie po nogach, np 300tys zl!
      • Gość: shipwreck Bojkot ALBERTA IP: *.chello.pl 25.04.05, 17:16
        Ludzie. Po prostu tam nie kupujcie. Proste. Jakiedyś w GEANT kupiłem pasztetową
        w foli. Pies jej nie chciał zjeść. A w sprawie wędlin to kupuję u zaufanego
        gościa na prowincji-robi extra kiełbasę czy szynkę taniej niz w sklepie, a tak,
        że palce lizac. Nie kupuje juz od dwana tego syfu ze sklepu
        • Gość: klippi Re: Bojkot ALBERTA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.05, 22:39
          ...ale skad ja mam znac kogos z prowincji ???
          • Gość: vera Re: Bojkot ALBERTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 17:54
            Ja też chcę znajomego z prowincji!
    • Gość: kw26 No to ladnie zastapili Hypernowa .. IP: *.chi.megapath.net 26.04.05, 15:45
Pełna wersja