Gość: hubert
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.05.05, 11:00
No tak, to że będzie jakieś opóźnienie to było z góry jasne - niech mi ktoś
wskaże jakąś stołeczną miejską inwestycję, ukończoną w terminie.
Mam jednak pytanie z innej beczki:
Kiedyś MPWiK deklarowało, że po zakończeniu prac odda Wisłostradę w takim
stanie, w jakim była w chwili rozpoczęcia remontu. Przypomnę, że swego czasu
Wisłostrada była tuż po remoncie (frezowaniu i położeniu nowej nawierzchni),
jezdnie były gładkie, ładnie wylano asfalt na sporym odcinku (od trasy
Siekierkowskiej do Łazienkowskiej). Dziś w tych miejscach, w których już
zakończono roboty, leży dobrze nam znana tandetna kostka Bauma (jadąc z
centrum w stronę Wilanowa np. na wysokości Trasy Łazienkowskiej, przed
skrzyżowanim z Gagarina, między Gagarina a Chełmską). Wygląda to fatalnie!
Mam nadzieję, że jest to rozwiązanie tymczasowe (sic! wiecza prowizorka,
jakby nie można było zrobić dobrze od razu) i wykonawca remontu ułoży z
powrotem piękny asfalt.
Swoją drogą to jakieś nieporozumienie, że nie skoordynowano tych remontów.
Najpierw rozkopano ulicę na całe wakacje, by wyremontować nawierzchnię, a pół
roku później znowu rozkopano do połowy, by położyć rury. Gdzie logika? Gdzie
zdrowy rozsądek? Kto za to odpowiada? Przecież są jakieś plany inwestycyjne i
takie rzeczy należy ze sobą wiązać! A tak to zamiast ładnej jezdni będziemy
teraz mieli robabrany, połatany w tysiącach miejsc asfalt. Przy założeniu, że
zaraz gazownikom się nie przypomni konieczność wymiany rur a w przyszłym roku
elektrykom potrzeba przełożenia kabli pod głównymi skrzyżowaniami...