Gość: Zrezygnowana
IP: *.aster.pl
04.06.05, 11:05
Chciałam założyć konto w ING na Belgradzkiej. Po prawej stronie w banku są
stoły i fotele - m.in. dla osób zakładających konto. Bo przecież trzeba
pogadać, coś podpisać. W banku tłum ludzi - przy wpłatach i wypłatach po
lewej stronie (na stojąco). Pani kazała nam stać w kolejce ze wszystkimi po
lewej stronie(!!) i powiedziała, że bedzie nas załatwiać na stojąco (ona
siedzi) przy okienku wpłat i wypłat. ZREZYGNOWAŁAM. Coś nieprawdopodobnego!
Nawet w prowincjonalnym banku szanuje sie ludzi zakladajacych konto i
poważnie traktuje. A tu jakieś żarty! Zakładanie konta "na jednej nodze", w 5
sekund!