Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej

25.06.05, 01:08
>Michał Wojtczuk, ostatnia aktualizacja 25-06-2005 00:24
>Centrum biurowo-handlowo-usługowe Europlex stoi przy Puławskiej u wylotu
>Racławickiej
Racławickiej?
No cóż... Są dwa rozwiązania - albo p. Wojtczuk nauczy się topografii
Warszawy i zrozumie co to znaczy "dochowanie należytej staranności przy
pisaniu artykułu"
albo też Rada Warszawy będzie musiała zmienić nazwę ulicy Rakowieckej

Tak czy inaczej wstyd dla autora tej bzdury, redaktora wydania który
tę bzdurę przyklepał oraz korekty, dla której wszystkie ulice na "R"
są takie same


mkm101
tramwar.republika.pl
    • Gość: pkin Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.acn.waw.pl 25.06.05, 01:36
      Brawa dla ZDMu, nie pierwsza nie ostatnia wpadka tej "instytucji". Czekamy na
      następne. To już sie robi absurdalne. Kaczucho! Czas na zmiany!!!
      • charli Re:urzędnicy dla ludzi czy ludzie dla urzedników? 28.06.05, 19:07
        ciekawe... nikomu nie przeszkadzaja handlujacy mydlem i powidlem na pl.
        bankowym i równie szpetna hala targowa przy pl. Defilad..
        A przeszkadza apteka , ktora robi badania i nie chce za to zadnych
        pieniedzy...
        czyli co urzednicy dla ludzi czy ludzie dla miasta urzednikow?
        • Gość: superapteka SPROSTOWANIE- wnoszę o publikacje w papier. wyd GW IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 21:37
          Na podstawie ustawy z dn 26 stycznia 1984 r prawo prasowe art. 31 ust 1,2 i 32
          ust 1,5,6 wnoszę o opublikowanie następującego sprostowania do artykułu „Buda
          na skok ciśnienia” , który ukazał się w Gazecie Stołecznej na stronie drugiej,
          dn. 25.VI br.:

          Punkt bezpłatnych badań medycznych

          1. Punkt bezpłatnych badań medycznych „superapteki” i Silver Screen
          mieści się na Mokotowie, przy ul. Puławskiej 17. Jest jednak usytuowany u
          wylotu ul. Rakowieckiej a nie Racławickiej. To dwie różne ulice, oddalone od
          siebie znacznie, choć znajdujące się na Mokotowie.

          2. „Superapteka” organizuje badania medyczne trzeci rok z rzędu. Można,
          więc uznać tę akcję za cykliczną.
          Badania testów witalności, poziomu tkanki tłuszczowe, poziomu ciśnienia,
          poziomu glikemii, układu żylnego, osteoporozy przeczą temu, iż punkt ten:„ …
          tak naprawdę służy jako tablica reklamująca aptekę.”.
          „Superapteka” jest jedyną apteką w Warszawie organizującą takie badania.
          W naszym rozumieniu, jak i pacjentów, spełniamy wyjątkową misję społeczną
          ułatwiając dostęp do specjalistycznych badań medycznych. Wypełniając lukę w
          niewydolnym systemie służby zdrowia. Dowodem tego są licznie wpisy w
          księdze „superapteki” pacjentów dziękujących nam wylewnie.
          Jesteśmy atrakcją dla osób starszych, mogących się tu spotkać z życzliwością.
          Chcących podtrzymać międzypokoleniowe kontakty. Wszyscy spotykają się tu ze
          sobą w szerszym gronie, oczekując na badania, zawiązują znajomości. Mogą o
          sobie poopowiadać, wyżalić się, spotkać się z dłuższą - wyczerpującą uwagą i
          konsultacją medyczną. My znajdujemy dla nich więcej czasu niż przy pierwszym
          stole w aptece. Badania, jakie przeprowadzamy są bezpłatne, sponsorowane
          przez „superaptekę” i firmy wspierające, jak Abott producent pasków do
          mierzenia poziomu glikemii, firmę Boehringer-Pharmaton autora tekstów
          witalności i sponsora badań układu żylnego metodą mini Dopplera.

          3. Żaden z ponad 200 pacjentów odwiedzających dziennie punkt bezpłatnych
          badań, nie sygnalizował problemów z odczytaniem napisu „ bezpłatne badania” i
          nie mylił budki z innymi obiektami. Mającym ten problem możemy zaproponować
          bezpłatną wizytę u okulisty. Sami też podejmiemy starania zorganizowania
          cyklicznych bezpłatnych badań okulistycznych. Zastanowimy się jednak nad
          bardziej czytelnym oznakowaniem. Jedynym zgłaszanym problem jest cykliczność
          badań, które odbywają się w wyznaczone dni tygodnia. Postaramy się przedłużyć
          badania i zmienić je w stałą całoroczną akcję. Od 1 lipca badania
          przeprowadzane są w poniedziałek - piątek od godz. 9 do 18, w sobotę 10- 16.

          4. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wydał zgodę na zorganizowanie
          akcji o charakterze niekomercyjnym. I tego się trzymamy. Stwierdzenie „Firmy
          promują się…” jest niewłaściwe. Promujemy bezpłatne badania i zdrowe życie.
          Informujemy jedynie, jak widać na zdjęciu, o bezpłatnych badaniach. Zaufanie i
          dobre obyczaje wymagają podania informacji, kto bezpłatne badania organizuje.
          Tak, by nie było wątpliwości, do kogo kierować pytania i postulaty.
          ZDM zaakceptował mój wniosek, gdyż napisałem w nim, że: „ …akcja ta jest
          pożyteczna społecznie i nie jest dochodowa. Zadaniem jej jest edukacja i
          profilaktyka zagrożeń zdrowotnych. Podniesienie świadomości i higieny wśród
          społeczeństwa”. W naszym rozumieniu badania te mają szlachetną ideę i wzniosły
          cel, jakim jest dbałość o zdrowie społeczności miasta Stołecznego Warszawy.
          Państwa informacje podważają charakter tej akcji.

          5. Inkryminowany punkt ma wymiary 140 cm na 110 cm i wysokość 210 cm i
          trudno go odnaleźć w przestrzeni obiektu Europlexu. Zrobione zdjęcie trzeba
          uznać za dowcipną manipulację, w której zostały zachwiane proporcje między
          wielkością obiektów. Na zdjęciu wysokość budki osiąga 3 piętro, na którym
          znajduje się napis Silver Screen.

          6. Nie wnosiliśmy do Pana Gamdzyka o zgodę na ustawienie punktu
          bezpłatnych badań przy Puławskiej 17.
          Prawdą jest, że staraliśmy się o inną lokalizację, z uwagi na ogromne problemy
          z pogodą. W szczególności problemy z bardzo silnymi wiatrami, często
          uniemożliwiającymi przeprowadzenie badań. Dotyczyło to jednak innej lokalizacji
          i innego obiektu.
          Zwrócę uwagę, że w Pasażu Chocimskim Pan Gamdzyk dn. 29.05 pismem ”w sprawie
          zaopiniowania ustawienia stolika z parasolem (do celów akcji edukacyjnej w
          okresie letnim)” nie widział żadnych przeciwwskazań. Jednak, jak podkreślam
          silne wiatry uniemożliwiłyby nam przeprowadzenie jakichkolwiek badań.
          Wykluczyłoby to możliwość kontynuowania akcji.

          7. Z uwagi na nasze niezadowolenie i sygnalizowany odbiór wizualny
          obiektu, postaramy się bardziej zsynchronizować rzeczony punkt z otoczeniem.
          Tak, aby nie raził. Przewidujemy zmianę jego wyglądu. Z przychylnym
          nastawieniem redakcji, chcielibyśmy zmienić formę, by nie przesłaniała celu i
          idei, z jakiej się zrodziła. O zmianie designu poinformujemy redakcję,
          zapraszając na otwarcie i badania, które cieszą się niezmiennym powodzeniem i
          sympatią, czego i Państwu życzymy.

          Z poważaniem
          Karol El Kashif


          P.S. zapraszamy oczywiście do punktu bezpłatnych badań
          medycznych „superapteki” znajdującego się oczywiście na Mokotowie, przy ul.
          Puławskiej 17, u wylotu ul Rakowieckiej a nie Racławickiej.
      • Gość: Ania Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: 195.94.193.* 01.07.05, 09:04
        Komuś się pomyliło, to jest na rogu Rakowieckiej, a nie Raclawickiej. Czy autor
        tekstu nie zdążył jeszcze poznać Warszawy odkąd do niej przyjechał? Nieładnie.
        • Gość: superapteka SPROSTOWANIE- proszę o zamieszczenie w wydaniu GW IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 21:28
          Na podstawie ustawy z dn 26 stycznia 1984 r prawo prasowe art. 31 ust 1,2 i 32
          ust 1,5,6 wnoszę o opublikowanie następującego sprostowania do artykułu „Buda
          na skok ciśnienia” , który ukazał się w Gazecie Stołecznej na stronie drugiej,
          dn. 25.VI br.:

          Punkt bezpłatnych badań medycznych

          1. Punkt bezpłatnych badań medycznych „superapteki” i Silver Screen
          mieści się na Mokotowie, przy ul. Puławskiej 17. Jest jednak usytuowany u
          wylotu ul. Rakowieckiej a nie Racławickiej. To dwie różne ulice, oddalone od
          siebie znacznie, choć znajdujące się na Mokotowie.

          2. „Superapteka” organizuje badania medyczne trzeci rok z rzędu. Można,
          więc uznać tę akcję za cykliczną.
          Badania testów witalności, poziomu tkanki tłuszczowe, poziomu ciśnienia,
          poziomu glikemii, układu żylnego, osteoporozy przeczą temu, iż punkt ten:„ …
          tak naprawdę służy jako tablica reklamująca aptekę.”.
          „Superapteka” jest jedyną apteką w Warszawie organizującą takie badania.
          W naszym rozumieniu, jak i pacjentów, spełniamy wyjątkową misję społeczną
          ułatwiając dostęp do specjalistycznych badań medycznych. Wypełniając lukę w
          niewydolnym systemie służby zdrowia. Dowodem tego są licznie wpisy w
          księdze „superapteki” pacjentów dziękujących nam wylewnie.
          Jesteśmy atrakcją dla osób starszych, mogących się tu spotkać z życzliwością.
          Chcących podtrzymać międzypokoleniowe kontakty. Wszyscy spotykają się tu ze
          sobą w szerszym gronie, oczekując na badania, zawiązują znajomości. Mogą o
          sobie poopowiadać, wyżalić się, spotkać się z dłuższą - wyczerpującą uwagą i
          konsultacją medyczną. My znajdujemy dla nich więcej czasu niż przy pierwszym
          stole w aptece. Badania, jakie przeprowadzamy są bezpłatne, sponsorowane
          przez „superaptekę” i firmy wspierające, jak Abott producent pasków do
          mierzenia poziomu glikemii, firmę Boehringer-Pharmaton autora tekstów
          witalności i sponsora badań układu żylnego metodą mini Dopplera.

          3. Żaden z ponad 200 pacjentów odwiedzających dziennie punkt bezpłatnych
          badań, nie sygnalizował problemów z odczytaniem napisu „ bezpłatne badania” i
          nie mylił budki z innymi obiektami. Mającym ten problem możemy zaproponować
          bezpłatną wizytę u okulisty. Sami też podejmiemy starania zorganizowania
          cyklicznych bezpłatnych badań okulistycznych. Zastanowimy się jednak nad
          bardziej czytelnym oznakowaniem. Jedynym zgłaszanym problem jest cykliczność
          badań, które odbywają się w wyznaczone dni tygodnia. Postaramy się przedłużyć
          badania i zmienić je w stałą całoroczną akcję. Od 1 lipca badania
          przeprowadzane są w poniedziałek - piątek od godz. 9 do 18, w sobotę 10- 16.

          4. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wydał zgodę na zorganizowanie
          akcji o charakterze niekomercyjnym. I tego się trzymamy. Stwierdzenie „Firmy
          promują się…” jest niewłaściwe. Promujemy bezpłatne badania i zdrowe życie.
          Informujemy jedynie, jak widać na zdjęciu, o bezpłatnych badaniach. Zaufanie i
          dobre obyczaje wymagają podania informacji, kto bezpłatne badania organizuje.
          Tak, by nie było wątpliwości, do kogo kierować pytania i postulaty.
          ZDM zaakceptował mój wniosek, gdyż napisałem w nim, że: „ …akcja ta jest
          pożyteczna społecznie i nie jest dochodowa. Zadaniem jej jest edukacja i
          profilaktyka zagrożeń zdrowotnych. Podniesienie świadomości i higieny wśród
          społeczeństwa”. W naszym rozumieniu badania te mają szlachetną ideę i wzniosły
          cel, jakim jest dbałość o zdrowie społeczności miasta Stołecznego Warszawy.
          Państwa informacje podważają charakter tej akcji.

          5. Inkryminowany punkt ma wymiary 140 cm na 110 cm i wysokość 210 cm i
          trudno go odnaleźć w przestrzeni obiektu Europlexu. Zrobione zdjęcie trzeba
          uznać za dowcipną manipulację, w której zostały zachwiane proporcje między
          wielkością obiektów. Na zdjęciu wysokość budki osiąga 3 piętro, na którym
          znajduje się napis Silver Screen.

          6. Nie wnosiliśmy do Pana Gamdzyka o zgodę na ustawienie punktu
          bezpłatnych badań przy Puławskiej 17.
          Prawdą jest, że staraliśmy się o inną lokalizację, z uwagi na ogromne problemy
          z pogodą. W szczególności problemy z bardzo silnymi wiatrami, często
          uniemożliwiającymi przeprowadzenie badań. Dotyczyło to jednak innej lokalizacji
          i innego obiektu.
          Zwrócę uwagę, że w Pasażu Chocimskim Pan Gamdzyk dn. 29.05 pismem ”w sprawie
          zaopiniowania ustawienia stolika z parasolem (do celów akcji edukacyjnej w
          okresie letnim)” nie widział żadnych przeciwwskazań. Jednak, jak podkreślam
          silne wiatry uniemożliwiłyby nam przeprowadzenie jakichkolwiek badań.
          Wykluczyłoby to możliwość kontynuowania akcji.

          7. Z uwagi na nasze niezadowolenie i sygnalizowany odbiór wizualny
          obiektu, postaramy się bardziej zsynchronizować rzeczony punkt z otoczeniem.
          Tak, aby nie raził. Przewidujemy zmianę jego wyglądu. Z przychylnym
          nastawieniem redakcji, chcielibyśmy zmienić formę, by nie przesłaniała celu i
          idei, z jakiej się zrodziła. O zmianie designu poinformujemy redakcję,
          zapraszając na otwarcie i badania, które cieszą się niezmiennym powodzeniem i
          sympatią, czego i Państwu życzymy.

          Z poważaniem
          Karol El Kashif


          P.S. zapraszamy oczywiście do punktu bezpłatnych badań
          medycznych „superapteki” znajdującego się oczywiście na Mokotowie, przy ul.
          Puławskiej 17, u wylotu ul Rakowieckiej a nie Racławickiej.
    • Gość: ??? Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.chello.pl 25.06.05, 01:59
      wyluzuj-czego sie spodziewales po pseudopismakach z wybiorczej-koles podpisujacy
      sie pod tym artykulikiem dopiero wczoraj przyjechal do stolycy
      • Gość: pixawon Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.crowley.pl 25.06.05, 08:14
        A widzieliście co się dzieje przy PKP Ochota?Piękny bazar uliczny z Hotelem w tle.Pięknieje nam Warszawa z dnia na dzień.
      • Gość: hmm Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.stacje.agora.pl 25.06.05, 10:41
        No tak, przyjechal dopiero wczoraj i juz mu sie budy nie podobaja!
        Na wioskach takich nie ma, pewnie dlatego.

        Warszawa to nie jakis tam Paryz albo inna Barcelona!!!
        • Gość: warszawiak Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.bartycka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 02:13
          I znów można odnieść wrażenie , że artykuł na zamowienie SUPER BOSKI BIUROWIEC
          KLASY A i wyzywanie budki od szaletu! BRAWO ! Chodnik nie nalezy do biznesmenów
          i bogatych , a co w tym zlego ze tymczasowo stoi tam nawet i toi toi. wstyd
          gazeto wstyd
    • Gość: Adam Czugajewicz Do pan Wojtczuka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.05, 10:55
      Uprzejmie informuję, że nigdy nie udzielałem ani Panu, ani innym dziennikarzom
      żadnych informacji w niniejszej sprawie. Nigdy tez nie byłem o to pytany.
      oczekuję stosownego sprostowania i przeprosin w najbliższym wydaniu gazety.

      Z powazaniem

      Adam Czugajewicz
      Wydzial Informacji i Promocji ZDM
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Do pan Wojtczuka 25.06.05, 17:34
        O co tu chodzi?
    • Gość: Zenon Estetyka Warszawy pod rządami Kaczyńskiego IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 25.06.05, 11:16
      Rozwalone, zdewastowane pawilony po bazarku przy Towarowej / Platynowej
      straszą od półtora roku. Ten bajzel znajduje się 30 metrów od nowego hotelu.
      Dlaczego władze miasta nie dbają o wizerunek miasta, czy nie zastanawiają się
      co sądzą goście hotelu o tym bajzlu.
    • Gość: Mirka Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 12:23
      Nie jest ważne, że to buda, ważne, że potrzebna.
      W kraju, w którym bezrobocie sięga 20% nie ma znaczenia w jaki sposób ludzie
      próbują pokazywać swoją aktywność gospodarczą.
      Czynienie z urzędu wszystkiego pięknym nie przysłuży się ludziom.
      Bedziemy żyć w pięknym mieście w którym na wszystko jedynie możemy sobie
      popatrzeć.
      Może Gazeta zajęłaby się promowaniem przedsiębiorczości a nie wyszukiwaniem
      sztucznych i nieistotnych problemów.
      • Gość: pkin Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.acn.waw.pl 25.06.05, 14:08
        bzdura, typowo "polskie" podejście, miasta, które dbają o jakość przestrzeni
        publicznej są miejscami gdzie się chętniej inwestuje, gdzie przyjemniej się
        żyje, gdzie więcej ludzi chce mieszkać. bez dbania o przestrzeń z czasem Waw
        nawet jako stolica zacznie tracić na znaczeniu także w sferze gospodarczej.
        Dlatego trzeba wyrzucić chołotę handlującą stanikami i sznurówkami na bazary
        (ich zyski są na tyle duże, że ne mają problemów z płaceniem kar, uważają, że i
        tak im się to opłaca), trzeba polikwidować obrzydliwe kioski i takie oto budy.
        Zamiast tej budy mogli postawić sobie jakiś przyjemny pawilonik, byŁby niewiele
        pewnei dro ższy, ale za to weszłoby do środka więcej ludzi. Takie mys lenie jak
        Twoje jest przyczyną tego, że w Polsce wszystko jest bylejakie, że nasza
        gospodarka nadal zasługunje na określenie "polnisch". Pojedź do Wrocławia i
        Poznania, zobacz jak tamte miasta wyglądają i popatrz na tendencje bezrobocia.
        Tam ono spada. W Warszawie rośnie. Oczywiście bajzel nie jest jedyną przyczyną,
        ale jedną z najwazniejszych. Nie rozumiesz tego tak samo, jak głupi Kaczor.
        • Gość: Mirka Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 09:59
          Pojedź do Nowego Jorku i przejdź się po Manhattanie.
          W każdej dziupelce, w każdej brami ktoś czymś handluje, próbuje zarobić parę
          groszy.
          Piszesz głupoty. To nie hołota handluje, a ludzie, tacy sami jak i ty.
          Trzeba dać ludziom wolność i jedynie wspierać ich działania, a ty jedź na Kubę
          i tam zapowadzaj porzadki.
          • Gość: pkin Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.acn.waw.pl 27.06.05, 10:36
            Sama piszesz głupoty. Większość handlujących to dresiarze, ordynarni, ohydni i
            bezczelni. Jak sama powiedziałaś: w każdej dziupelce i bramie. Bo na Manhattanie
            trzeba się ukrywać, zgodnie z doktryną akcji Julianiego, zostali usunięci, bo
            wprowadzali bałagan na ulicach i prowadzili poprzez ten bajzel do wzrostu
            przestępczości. A na Kubę jedź sama. Akurat w Hawanie na ulicach handlarzy jest
            więcej niż w Warszawie.
            Oczywiście jeszcze pozoastaje kwestia uczciwości. Jakim prawem oni nie
            płacąpodatków, opłat, a inni muszą to robić. Rozgonić to dziadostwo!
            Niedobrzere mi się robi, że są ludzie myślący tak jak Ty, teraz rozumiem,
            dlaczego u nas wszystko jest takie byle jakie i dlaczego ludzie w autobusach
            śmierdzą a na drogach są agresywni.
            • Gość: Mirka Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:13
              Dyskusja na poziomie wyzwisk zdecydowanie mi nie odpowiada.
              To ty jesteś agresywny, a mówienie o ludziach "dziadostwo" jest wyrazem
              wrodzonego chamstwa i wyssanej z mlekiem matki nietolerancji.
              Zapewne wszechpolak po drugiej stronie...
              Współczuję znajomym.
              Na Manhattanie nikt się nie ukrywa, ludzie pracują często w sklepikach
              wielkości 1 m2. Jedź, zobacz, potem się wypowiadaj.
              Co do Kuby - bardzo dobrze, jeżeli dzieki temu ludzie nie siedzą na zasiłkach i
              żyją...
              Ja wiem jedno, lepiej by było brzydko, niż by miały żebrzące dzieci mnie za
              ubranie łapać. Puki ludzieom się chce, trzeba im pozwalać.

              Jeżeli natomiast masz mdłości, to polecam wizytę w toalecie.
              Uważej, byś ulicy nie pobrudził, bo potem zarówno ty jak i ulica bedziecie
              nieestetyczni.
              :-D
    • Gość: jaki60 Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.chello.pl 25.06.05, 12:36
      Panie Michale proponuję wrócić " do siebie " mniej ulic i o błąd trudniej
    • Gość: lin na temat pana Wojtczuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 13:02
      nie jestem nim. nie martwcie sie :) ale mam pytania takie:

      1. skad wasza wiedza na temat pochodzenia pana Wojtczuka??
      2. skad wasza wiedza, ze to on zrobil blad, a nie np. gosc, ktory to
      przeklepywal, a redaktor, ktory czytal juz wczesniej ten tekst nie zwrocil na
      to uwagi w wersji finalnej. To nie jest tak, ze piszesz tekst do jakiejs gazety
      i on idzie w tym ksztalcie. potem siadaja goscie z korekty i przycinaja go tam
      gdzie trzeba, zeby zmiescil sie w gazecie i zmieniaja, zeby bylo ladniej w ich
      mniemaniu i osoba piszaca ma z tym potem juz mniej wspolnego.

      ale co ja bede pisal. zaraz pojawia sie komentarze, ze ja jestem pan Wojtczuk,
      albo czlowiek naslany przez niego, albo jeszcze co innego. wszyscy tu tacy
      madrzy i pyskaci, a tylko dlatego, ze moga pozostac anonimowi. jakby ktos z was
      musial podpisac sie swoim prawdziwym nazwiskiem to juz by nie byl taki madry.

      pozdrawiam

      Marcin Klaper
      • mkm_101 Re: na temat pana Wojtczuka 25.06.05, 16:13
        > 2. skad wasza wiedza, ze to on zrobil blad, a nie np. gosc, ktory to
        > przeklepywal, a redaktor, ktory czytal juz wczesniej ten tekst nie zwrocil na
        > to uwagi w wersji finalnej. To nie jest tak, ze piszesz tekst do jakiejs
        > gazety i on idzie w tym ksztalcie. potem siadaja goscie z korekty i
        > przycinaja go tam > gdzie trzeba, zeby zmiescil sie w gazecie i zmieniaja,
        > zeby bylo ladniej w ich mniemaniu

        Ten sam błąd jest w wydaniu papierowym
        Nieważne kto konkretnie to zrobił - liczy się całość
        a w gazecie uznającej się za poważną takie błędy nie powinny się zdarzać

        Niestety poziom Stołecznej jest coraz gorszy - przykładowo regularne
        "Anin/Międzylesie pod Warszawą", przenoszenie ulic między dzielnicami,
        czy też (o wypadku tramwajowym pod Muz.Nar.) "dwa tramwaje linii 8"
        (co ciekawe identycznie było w info PAPu - czyżby zamiast być na miejscu
        redaktorzy przepisali notatkę z PAPu podpisując ją własnym nazwiskiem?)
        Co zresztą wymagać skoro nawet główna Wyborcza regularnie pisze o państwach
        które nie istnieją (Ruanda, Kirgizja)


        mkm101
        tramwar.republika.pl


    • Gość: rewizor szpetna buda to ten biurowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:41
      ktoś na stanowisku w warsaw voice kupą z kosmosu to nazwał i po stanowisku.
    • Gość: hr. Zet Rozgonić Kaczystów! IP: *.b.dial.de.ignite.net 26.06.05, 12:00
    • Gość: czytelnik ja zainteresowalbym sie czyms innym IP: *.icpnet.pl 26.06.05, 20:50
      mysle ze nalezy zainteresowac sie kto pozwolil na wybudowanie szpetnej budy w centrum stolicy!! tak!!.. nalezy dowiedziec sie kto wydal zezwolenie na budowie tzw. pałacu kultury i nauki.. uwazam ze dworcem centralnym tez trzeba sie zajac.. jak dla mnie to ta budka na rakowieckiej jest ladniejsza od tych dwoch wyzej wymienionych "wielkopomnych dzieł sztuki" :)pozdro
      • szabo Re: ja zainteresowalbym sie czyms innym 27.06.05, 03:36
        PKiN jest bardzo fajnym budynkiem. Z ideoloiczną gadką to na forum krajowe nie
        lokalne. A centralny, ma wiele mankamentów, na tyle wiele, że nalezy go
        rzeczywiście wyburzyć, albo gruntownie przebudować, natomiast jest to także
        budyneczek posiadający swoje walory, któe także wypadałoby dostrzec. Wolę osiem
        centralnych niż jedną taką budkę. Mam nadzieję, że postoi tylko przez wakacje.
    • Gość: xxl Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.merinet.pl 27.06.05, 07:41
      problemem nie jest ta dziwaczna budka . ona predzej czy później zniknie.dlatego nie jest ważne kto sie zgodził na jej wystawienie w tym niejscu. Nie zniknie z pewnością ten " wspaniały biurowiec klasy a" . Przyklad jarmarcznej architektury pełnej tandetnego absurdalnego detalu. To dopiero jest straszne .
    • vtec_z Racławicka to nie Rakowiecka 27.06.05, 07:53

      Nie pierwsza to wpadka redaktorów stołecznej, którzy notorycznie tworzą nową
      topografię Warszawy - na szczęscie tylko wirtualną.

      Mam propzycję dla wydawnictw zajmujących się kartografią. Może ufundować dla GW
      zestaw kilku podręcznych planów miasta plus duuuużą mapę ścienną,
      by "redaktorzy" mogli sprawdzić naocznie o czym piszą? A w zamian uzyskać
      banner na stronie internetowej i bezpłatne reklamy na papierze.
      ---------------------------------------
      First man then machine (Soichiro Honda)
      • Gość: diskopolek Re: Racławicka to nie Rakowiecka IP: 217.8.163.* 27.06.05, 14:52
        Nie od dziś wiadomo, że w Stołecznej pracują głównie ludzie nie z Warszawy. Dla
        tekiego redaktorka Rakowiecka i Racaławicka to jeden czort...
    • Gość: Aga Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:50
      nie:"u wylotu Racławickiej" tylko Rakowieckiej baranku piszący.Kup sobie plan
      miasta jak masz problem z odczytywaniem nazw ulic z tabliczek
      • Gość: szpecior Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.05, 12:01
        Przed takimi szpetnymi budami widzialem rownie szpetnie ubranych ludzi szarych
        i niereprezentacyjnych ktorzy powinni siedziec w domu a nie chodzic po glownych
        ulicach i swoim nieciekawym widokiem pogarszaja wizerunek miasta w oczach
        zagranicznych turystow.
        Gminie jakos udaje sie pobierac placowe.Ciekawe dlaczego to samo nieudaje sie
        urzedowi skarbowemu ?Moze powinni ruszyc sie jak ich koledzy z ratusza zza
        biurek i osobiscie pobierac naleznosci.
    • Gość: szpetucha Re: Szpetna buda przed biurowcem na Puławskiej IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.05, 13:45
      Szpetni to sa Ci co czepiaja sie byle czego,nie macie wiekszych problemow?
    • baba67 Moze troche off-topic 16.07.05, 13:56
      ale skoro mowimy o superaptece na Pulawskiej polecam taki oto foto-zart:

      warsaw.myphotos.cc/Jokes/Warsaw_in_movies/Six_feet_under_the_ground.jpg?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja