Gość: ~basia
IP: *.bgz.pl / 193.108.194.*
12.07.05, 08:14
czegoś nie rozumiem. karetka jechała na sygnale. o godz. 5:20 rano ruch jest
minimalny. kierowca żuka nie był zainteresowany sytuacją na ulicy i nie
zobaczył (usłyszał) że jedzie karetka. to dlaczego winny jest kierowca
karetki?