Ludzki kierowca miejskiego autobusu

12.07.05, 22:12
Ten 40-latek to pewnie ma takie pojęcie o jeździe autobusem jak ślepy pelikan
o kierowaniu ruchem.
    • Gość: ~siostra genowefa czyżby to reklama MZA? IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 13.07.05, 07:07
    • Gość: ann pan ze 157 nie był taki miły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:32
      przy Inflanckiej zmienili status przystanku z normalnego na "na żądanie".
      Czekaliśmy przed 22 na autobus, zobaczyliśmy że jedzie wiec zadowoleni
      wstaliśmy i podeszliśmy do brzegu chodnika. Nie mogło być niewidać, że jesteśmy
      zainteresowani. Tyle tylko,że nikt nie machał bo nie wiedział, że teraz jest to
      przystanek na żądanie. No i kierowca nas "olał". A my o godz. 22 kompinowaliśmy
      jak dotrzeć na Ochotę.
      • red122 To nie była wina kierowcy, tylko wasza. 27.07.05, 17:57
        Gość portalu: ann napisał(a):

        > przy Inflanckiej zmienili status przystanku z normalnego na "na żądanie".
        > Czekaliśmy przed 22 na autobus, zobaczyliśmy że jedzie wiec zadowoleni
        > wstaliśmy i podeszliśmy do brzegu chodnika. Nie mogło być niewidać, że
        jesteśmy
        >
        > zainteresowani. Tyle tylko,że nikt nie machał bo nie wiedział, że teraz jest
        to
        >
        > przystanek na żądanie. No i kierowca nas "olał". A my o godz. 22
        kompinowaliśmy
        >
        > jak dotrzeć na Ochotę.


        Kierowca nie zatrzymał się, gdyż nie wiedział, że chcecie wsiąść do autobusu.
        Skąd niby miał wiedzieć? Nie był jasnowidzem. To w waszym interesie było
        zorientować się, czy oby na pewno, w dalszym ciągu przystanek ten obowiązuje
        dla linii 157 jako stały, czy jako warunkowy.
        Co do tego, że mnóstwo kierowców MZA to chamy i prostaki, nie ulega
        wątpliwości. Najgorsi są kierowcy z zajezdni: "OSTROBRAMSKA" i "CHEŁMSKA".
Pełna wersja