Co się stało z Teatrem Nowym przy Puławskiej?

IP: *.chello.pl 07.09.05, 17:00
Bez strajków i manifestacji, bez artykułów w prasie zlikwidowano dużą scenę
Teatru Nowego na której przez lata grali wybitni aktorzy, że wspomnę tylko
Romana Wilhelmiego. Może ktoś wytłumaczy dlaczego?...Kto jest winny? Czy
Prezydent Święcicki,który lekką rączką zwrócił kamienicę niejakiemu Luniakowi,
który co rok podnosił czynsz do niebotycznych kwot? Czy Hanuszkiewicz, ktory
naprzyjmował dużo zdolnej młodzieży aktorskiej, a potem nie dopuszczając
innych reżyserów zdusił atrakcyjność sceny i tychże aktorów ?
Ostatnio ponoć zespół przeniesiono na Pragę do Fabryki Trzciny ale tylko z
nazwy, bo nie ma tam artystów z Puławskiej i nie ma też
Hanuszkiewicza.Istnieje też jak mówią mała scena tzw.Piwnica Warszawska ale
tam przyjdzie mało ludzi więc, kto to sfinansuje?
Może wreszcie trzeba oddać we władanie sceny przy Puławskiej i Otwockiej
jakiemuś młodemu zdolnemu(Klata, Kleczewska, Kos, Klynstra), bo tylko oni
gwarantują dynamikę i rozwój Teatru Nowego przez nowatorskie widzenie sztuki,
a nie pseudonowatorstwo z lat 70-tych Adama H.
    • Gość: yorryk Re: Co się stało z Teatrem Nowym przy Puławskiej? IP: *.acn.waw.pl 10.09.05, 02:41
      yorryk.blox.pl/html/1310721,1114114,21.html
      wpis z 24.06
Pełna wersja