Gość: Miodek
IP: *.aster.pl
08.09.05, 18:33
Czy któryś ze stołecznych dziennikarzy ma warszawskie inteligencki korzenie czy wszystko to przyjezdni z prowincji lub z awansu społecznego? Nauczcie się pismaki, że słowo "Warszawiak" (orginalnie "Warsiawiak" - "z" dodali ci co nie znali kminy warsiaskiej) pochodzi z mowy potocznej, z języka dolin społecznych, z bazarów, od doliniarzy i cwaniaków! Hitler i Stalin wytłukli inteligencję i cały ćwierćinteligencki naród nauczył się od nich kilku słów.
W języku polskim mieszkaniec Warszawy to "WARSZAWIANIN" a mieszkanka to "WARSZAWIANKA" (nawiasem mówiąc nawet nie zauważacie że popełniacie błąd bo w gazetach piszecie "Warszawianka" a nie "Warszawiaczka").
Prezydent Starzyński w grobie się przekręca bo nazwanie go "Warszawiakiem" to jak nazwanie go cwaniakiem, szpekulantem czy doliniarzem!!! Wstyd! Pismaki do szkoły!