Susza w mokotowskim parku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 01:03
Ten park ma ostatnio pecha do urzędników - kiedyś był tu spory syf, nagle zrobiło się zamieszanie, pojawiły się nowe ławki, kosze i zabawki po czym nastała cisza. Minęło kilka lat, sprzęt jak to w Polsce został zdewastowany i park marnieje.Od końca zeszłego roku mówi się o pełnej rewaloryzacji parku i ciągle nic. Może by tak coś się w końcu ruszyło? A smród jest, fakt. Jeszcze większy był od gnijących drzew które powalone przez lipcową wichurę przeleżały w wodzie prawie do końca sierpnia...
    • Gość: kaspar hauser Re: Susza w mokotowskim parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 01:30
      hej poczekaj.
      Smrod zawsze byl, zawsze zarastalo glonami.A co roku przyjezdzala ekipa i
      wyciagala glony traktorem.
      I to nie jest prawda ze kiedys byl tu spory syf.Bylo zawsze bardzo podobnie.Na
      miare czasów.Stoly do ping ponga i lawki pojawily sie wtedy kiedy wszedzie indziej.
      Teraz jest gorzej, bo wybudowane od wschodu budynki sprawily ze jest ciasno.
      Fakt faktem ze nikt sie nie zainteresowal drzewami w wodzie.To pewnie dlatego ze
      takie drzewo jest mniej wartosciowe.I to jest zle zorganizowane jakos tam.
      To park o ktorym pisal Stasiuk bodajze w "Boso ale w ostrogach".Tu sie odbywały
      potańcówki i byl dialog o tym zeby nie mówić do kogoś k... mać bo to o matce.
      Ale dygresja...
      Uwielbiam to miejsce
      • Gość: zdecydowany4 Stanisław Grzesiuk, a nie Stasiuk!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.09.05, 22:29
        Stanisław Grzesiuk, a nie Stasiuk!!!!!!!!!

        Gdyby dzisiaj było więcej takich ludzi jak On w tym kraju nie było by dzisiaj
        dylematów wyborczych typu slepiec nad dołem kloacznym.........czy lewą czy
        prawą, wyciągnie to samo.

        Szkoda. Przy okazji wszystkim mieszzkańcom Mokotowa polecam lekturę:
        "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu" i "Na marginesie życia" Stanisława
        Grzesiuka
    • Gość: yorryk Apel o szczanie IP: *.acn.waw.pl 12.09.05, 12:24

      Młodzieńcze! Tak do Ciebie!
      Niech Cię apel wzruszy:

      Pomocy! Żróbże coś dla trawy
      - gdyż ją bardzo suszy!

      Miast bezmyślnie odcedzać
      w wuce lechy, warki

      Wyjdź na świeże powietrze!
      Ratuj miejskie parki!

      Normalnie jestem przeciw ale teraz proszę:
      pijcie browar i szczajcie panowie piwosze!

      Kto najwięcej nakropi piwowego dżdżu
      może się tytułować szczytnym Wielki Szczu.
Pełna wersja