witam wszystkich i mam pytanie

28.10.05, 01:21
Witam serdecznie,
nie jestem jeszcze mieszkańcem Warszawy, ale w przyszłości będę. Szukam od
pewnego czasu mieszkania i widziałem różne propozycje w różnych dzielnicach i
w różnych cenach. Na Marinę Mokotów trafiłem w internecie, w świecie
prawdziwym widziałęm ją z okien samochodu, póki co: nie robi jeszcze żadnego
wrażenia.
Mam do Was pytanie, bo zastanawiam się nad kupnem mieszkania w tej Marinie, a
z tej racji, że Warszawę znam słabo - chciałbym się dowiedzieć czegokolwiek na
jej temat, oprócz różnych opisów jakie oferuje deweloper. Już słyszałem, że
padło słowo "snobizm", nie wiem czy należy tego słowa w tym przypadku używać.
Snobizm to mieć dwa, czy trzy mieszkania, jedno w centrum jedno poza (na
weekend) i domek na Mazaruach na wakacje (hehe). Ale jeśli wszystkie pieniądze
jakie mam (+kredyt) mam wywalić na mieszkanie, to nie jest dla mnie snobizm,
zwłaszcza że nie mam zamiaru mieszkać w wielkiej płycie, Ursynowie, czy gdzieś
gdzie jest zły dojazd i wiele kilometrów.
Czy uważacie, że ta inwestycja jest w dobrze zlokalizowana? Ceny przystępne?
Nie wiem, na Bemowie jest dużo taniej... ale Bemowo do miłych miejsc nie
należy. Tak pytam z ciekawości...
Jescze jedna myśl: patrząc na plany i wizualizacje - wyraźnie widać jak gęsto
upchanesą obok siebie budynki, a to jest wielką wadą, wiem jak to jest patrzeć
sąsiadowi w okna. To by było na tyle, na dobry początek.
pozdrawiam Was serdecznie,
ming4
    • akaran Re: witam wszystkich i mam pytanie 14.04.06, 01:22
      nie niewarto....
    • slawo17 Re: witam wszystkich i mam pytanie 17.04.06, 17:02
      Witam,
      Moim zdaniem warto zainwestować w mieszkanie na Marinie. Kupiłem kilka
      miesięcy temu mieszkanko na tym osiedlu i muszę stwierdzić, że jestem zadowolony
      patrząc na Marinę. Co prawda tam nie mieszkam (jeszcze!), ale oczywiście byłem
      tam nieraz i cieszę się, że zdecydowałem się na ten zakup. Zgodzę się z tobą w
      jednym punkcie: MArina nie wygląda rzeczywiście jakoś olśniewająco z zewnątrz.
      Radzę jednak zaglądnąć do środka - wtedy Marina jawi nam się jako ładna wysepka
      w tym, co by nie powiedzieć, brudnym mieście. Spokój, cisza, urzekające
      jeziorko, ciekawa architektura - to Marina w pełnej krasie. Do tego nazleży
      także dodać roślinność, która w swoim okresie wegetacyjnym wygląda niczym ta w
      Pałacu w Wilanowie. No i te wieczorne śpiewy ptaków... Można się poczuć jak w
      reymontowskich Lipcach. Jeszcze o "ciszy" słów kilka - z tego co zaobserwowałem,
      narazie nie ma wielkiego ruchu. Musimu jednak pamietać, że wiele apartamentów
      czy też mieszkań stoi jeszcze pustych, a w najbliższych latach mają oddać do
      użytku kolejne. Więc nie zdziwię sie jeśli za rok dwa będziemy grzęznąć w
      korkach na naszych osiedlwoych uliczkach... Miejmy nadzieję, że się mylę...
      "Snobizm"? To prawda, od jakiegoś czasu słyszę tą inwektywę po adresem
      "marynarzy" z MAriny. Nie wiem czy tak jest w rzeczywistości, ja po prostu
      skorzystałem z ofert Dom Development ponieważ odpowiadało mi wiele
      jejskładników(lokalizacja itp.). Widziałem w MArinie różnych posłów, jakieś tam
      gwiazdy tv i inne celebrities. W żadnym stopniu nie wpłyneło to na moją decyzje.
      Jeśli ktoś jednak kupuje mieszkanie w Marinie z myślą żeby wszystkim pokazać
      jaki to jest fajny, zamożny, na czasie itp. to mogę jedynie współczuć takiej
      osobie. Bardzo widoczną zaletą tego osiedla jest lokalizacja. Znajomi, którzy
      polecali mi ten zakup mówią, że do Centrum(mam na myśli Plac Zawiszy) można
      dojechać w 10-15 minut. W moim przypadku to dużo znaczy, bo biurowiec w którym
      mam pracować znajduje się nieopodal.
      W twoim przypadku nie przekreślałbym Ursynowa. To ciekawe rozwiązanie, nad którm
      pochyliłbym się gdybym na Marinę miał( jak w Twoim przypadku) wydawać ostatnie
      oszczędności. Jeśli masz pracę blisko lini metra to zastanów się nad tym
      rozwiązaniem. Wiem o panującej w naszej stolicy modzie, wedle której każdy,
      choćby miał 500metrów do pracy, musi się pokazać co ranek w swojej furze.
      Śmieszne, acz prawdziwe. Radzę pomieszkać w Londynie i zobaczyć jak tutaj ludzie
      doceniają zalety komunikacji publicznej.
      W tej dzielnicy(tzn. Ursynowie) powstaje dużo ciekawych projektów
      mieszkaniowych. Pozatym jest tam dość bezpiecznie i przyjemnie.
      Przy zakupie mieszkania nalżey uwzględnić wszystkie "za" i "przeciw". W moim
      przypadku po ich rozważeniu wykrystalizowała się jedyna możliwość - Marina.
      Pamiętaj przede wszystkim o lokalizacji, bo to rzecz podstawowa. Mój kolega z
      czasów studenckich, mieszkający do tej pory w Białymstoku, popełnił podstawowy
      błąd. Przyzwyczajony do zycia w tym niewielkim mieście, był pewien że wszedzie
      na czas dotrze w krotkim czasie. No to sobie kupił mieszkanie na Żoliborzu,
      podczas gdy jego miejsce pracy mieści się na Mokotowie. Nawet nie chcę mowić jak
      to mu teraz doskwiera... Nie wiem gdzie mieszkasz, ale jeśli w małym ośrodku
      miejskim to weź to szczególnie pod uwagę.

      Jeśli masz pytania niecierpiące zwłoki to napisz do mnie na
      maila(slawomi505@yahoo.co.uk)
      Pozdrawiam,
      Slawomir
Pełna wersja