bigmaciek
03.11.05, 13:00
Co się tam dzieje. Chodzę tam niemal codziennie. Wczoraj poszłam, dziecko juz
sie cieszyło że będzie zjeżdzać, bujać sie a tu widzę wszystko rozkopane.
Czyżby likwidacja? Nie chciałabym tego ogródka stracić. Najbliższy następny
przy Niepodległości/Odyńca jest po prostu zbyt zatłoczony.