Gość: zdecydowany4
IP: *.acn.waw.pl
14.11.05, 12:21
Nie ma dnia (nawet w soboty czy niedziele) żeby nie wydzwaniali do mnie
wszelakiej maści przedstawiciele, ankieterzy i proponowali mi wszystko co
tylko tam mają.
Telefon oczywiscie w mieszkaniu prywatnym. Jest to szalenie uciążliwe!!!
Już dawno myślałem o likwidacji telefonu stacjonarnego bo oprócz płacenia
abonamentu nic z niego nie ma i tylko same kłopoty!!!!
Niestety "telefoniczna pępowina" pomiędzy żoną i jej mamusią doprowadza do
sytuacji, że telefon jest "niezbędny" i ma zostać.
Jedynym argumentem za jest w tej sytuacji fakt, że córka poszła w tym roku do
szkoły i lada moment zaczną się wzmożone kontakty z rówieśnikami.
Oczywiscie to wszystko nie powoduje,że mam ochotę być dalej niepokojony nie
chcianymi usługami.
Czy jest na to jakiś paragraf typu ustawa o niechcianym spamie czy coś
takiego??? Czym można skutecznie odstraszyć tych koszmarnych telefonicznych
akwizytorów?
Oczywiscie zastrzeganie numeru nie wchodzi w grę bo nie mam zamiaru sprowadzać
tego do sytuacji jak mieszkania w mieszkaniu z zakratowanymi oknami tylko
cieszyć się prywatnoscią.