Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 03:02
Wyjazd z Konstancina w kierunku Wilanowa. Lekki łuk w lewo dwupasmowej drogi
/ w pobliżu stacja Shella /. W tym miejscu często są wypadki. Skutki widoczne
na metalowych płotkach znajdujących się na środkowym pasie zieleni.Ostatnio
nie wymieniane na nowe - pewnie mają służyć za przestrogę. Jesienią
ustawiono przed zakrętem znaki : kałuże, zakręt , wypadki . Wypadki są nadal.
Bardzo proszę Forumowiczów , którzy mieli tam wypadek albo byli świadkami
zdarzenia o wypowiedzi - co się tam dzieje , jaka jest przyczyna ,że właśnie
tam - przecież nie jest to jedyny zakręt na kilkukilometrowej szosie ?
Jakie były skutki wypadków ? Dziękuję za odpowiedzi.Hanka
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie 05.01.06, 10:51
      Po prostu, nasze miszcze kierownicy (z akcentem na -szcze) jak tylko zobaczą
      dwupasmówkę to od razu wszelkie ograniczenia prekdości przestają obowiazywać,
      tudzież inne przepisy - no i efekt jest jaki jest. A tam być moze profli jedni
      nie jest taki jak trzeba, może łuk zbyt ostry jak na prędkości tam rozwijane.

      Przejedź się tam 90-tką - i policz ile Ci się uda wyprzedzić samochodów (no,
      autibusów nie liczmy), a ile wyprzedzi Ciebie. I będzie jasne.
      • Gość: martin Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:47
        Bardzo źle wyprofilowany zakręt, na którym wyrzuca samochody na zewnątrz.
        Wprowadzone jakiś czas temu ograniczenie do 60km/h raczej niewiele
        daje...Faktem jest, że większość tzw. kierowców tnie tam sporo powyżej 100km/h -
        co później skutkuje właśnie takimi wypadkami.
        • Gość: Hanka Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:49
          Muszę poprawić - to w/g innej mapy jest ul Drewny / a Przyczółkowa odchodzi do
          Powsina od niej na prawo / .
          • Gość: yorryk Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.acn.waw.pl 09.01.06, 00:08
            Stan płotu faktycznie sugeruje spora ilosc wypadkow.
            warsaw.myphotos.cc/Warsaw_by_street/Drewny/20051102_046.jpg.html
    • Gość: Nikt Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 09.01.06, 08:56
      To jest wredne miejsce. Czasem tam tracę panowanie nad samochodem. Zakręt
      fatalny!
      • Gość: skandal Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: 217.153.77.* 09.01.06, 10:59
        A czy pokonujesz go z prędkością wskazaną na ograniczeniu prędkości? Zapewne
        nie. Więc nie wiń stanu dróg, bo to przyczyną wypadków prawie nigdy nie jest i
        nie było.

        skandal
        • Gość: Nikt Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 09.01.06, 13:31
          Pokonuję go z prędkością adekwatną do faktu, że jest to przelotowa dwupasmówka.
          Jak się robi taką przelotową dwupasmówkę, a potem stawia ograniczenia do 60ciu
          to trzeba być bez wyobraźni żeby spodziewać się, że kierowcy będą się tej
          prędkości trzymać
          • Gość: skandal Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 09.01.06, 19:04
            Proponuję zacząć od faktu iż jest to miejska ulica a nie przelotowa dwupasmówka.
            I że przepisy ruchu drogowego są prawem nadrzędnym wobec widzimisię. A potem
            można składać reklamacje, że rzuca na zakręcie.

            skandal
            • Gość: Nikt Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 09.01.06, 19:10
              To, że ulica znajduje się na terenie miasta nie oznacza, że nie jest przelotową
              dwupasmówką. Oczywiście wiem, że głupie decyzje drogowców usankcjonowane
              przepisami są nadrzędne wobec zdrowego rozsądku. Z tym się absolutnie choć z
              przykrością zgadzam.
              • Gość: Hanka Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 02:32
                Myślę,że nie można budować dróg pozbawionych podstawowych parametrów
                zapewniających bezpieczeństwo ruchu. Sytuacja jaką staram się tutaj poddać
                analizie jest następująca : Droga nie trzymająca parametrów, wymuszająca na
                kierowcach szczególną uwagę jest moim zdaniem drogą niedopuszczalną do
                ruchu.Specjalne oznakowanie takiego miejsca w/g przepisów załatwia u nas
                sprawę ?
                Wszystkie żle wykonane drogi będą miały różnego rodzaju dodatkowe znaki ? To
                jest w porządku ? .A normy budowlane ? Może niepotrzebne - wystarczy postawić
                znak np 30 km i sprawa z głowy a droga na zakręcie w lewo może mieć spadek na
                prawą stronę , jechałeś szybciej, wypadłeś -twoja wina ? A łuk, który nie jest
                jakąś częścią koła tylko załamaną krzywą ? akurat tak im wyszła robota.No to
                ustawią znak ograniczenia do 20 km i na pewno spokojnie się wyrobimy./to
                ostatnie dotyczy tego opisywanego miejsca/.
                Uważam ,że droga powinna być wykonana prawidłowo.Inaczej mamy takie skutki - na
                łagodnym łuku dwupasmowej drogi tyle wypadków w tym samym miejscu - to daje do
                myślenia. Ale wiem , to wszystko nasza ,kierowców wina - przekroczyłeś
                dozwoloną prędkość, wypadasz. Wreszcie mają na nas sposób :-) dyscyplina sama
                się zaprowadzi .
                • Gość: skandal Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: 217.153.77.* 10.01.06, 11:13
                  Ulic w mieście nie powinno się projektować na prędkości 120 km/h. Ulica Drewny w
                  zupełności trzyma parametry aby jechać na niej 60 km/h. Co by się stało jakby
                  wszyscy tyle jechali? Mówienie o megakorkach w takim wypadku to brednie. Stało
                  by się tylko tyle, że na świecie byłoby odrobinkę bezpieczniej. Niestety,
                  poszanowanie prawa odziedziczone po czasach PRL jest tragiczne, a do tego
                  większość rodaków uważa się za doskonałych szoferów. I skutki są jakie są -
                  wypadków jest dużo "bo drogi są złe" (zła droga NIGDY nie jest przyczyną!), a
                  piesi i rowerzyści to w ogóle banda idiotów których nie stać na samochód i
                  najlepiej gdyby dało się ich wyeliminować. Gdzie na świecie miejskie ulice ze
                  skrzyżowaniami w poziomie służą do jazdy z prędkością 90, 100, 110, 120, 140,
                  150, 270 km/h (tyle jechał pewien kretyn Puławską, który chwalił się potem swoim
                  czynem znajomemu mechanikowi samochodowemu)?
                  Aby była pełna jasność i ścisłość - miałem samochód do końca grudnia ub. roku,
                  prawo jazdy mam od 10 lat i przejeździłem grubo ponad 100.000 km. Dodatkowo mamv
                  rowery na których uwielbiam jeździć a po mieście poruszam się głównie
                  komunikacją publiczną.

                  skandal
                  • Gość: Nikt Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 10.01.06, 11:22
                    Gość portalu: skandal napisał(a):
                    > Ulic w mieście nie powinno się projektować na prędkości 120 km/h.

                    A wiesz, że na terenie Paryża jeździłem trasami szybkiego ruchu i autostradami
                    przystosowanymi do prędkości 130 km/h?

                    Nie należy mylić ulic osiedlowych z trasami przelotowymi. A że ZDM projektuje
                    trasy przelotowe jak osiedlowe to tylko świadczy o inteligencji tej instytucji.

                    Najbardziej oczywisty przykład głupoty to ulica Puławska w obszarze Pyr. Jest
                    to jak wiemy trzypasmówka. Ale ma ograniczenia do 50 km/h. Jak się pyta
                    policję - dlaczego? to odpowiedź jest jedna - bo jest tam niebezpiecznie. Ale
                    ja się pytam -
                  • Gość: Nikt Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.aster.pl 10.01.06, 11:25
                    Gość portalu: skandal napisał(a):
                    > Ulic w mieście nie powinno się projektować na prędkości 120 km/h.

                    A wiesz, że na terenie Paryża jeździłem trasami szybkiego ruchu i autostradami
                    przystosowanymi do prędkości 130 km/h?

                    Nie należy mylić ulic osiedlowych z trasami przelotowymi. A że ZDM projektuje
                    trasy przelotowe jak osiedlowe to tylko świadczy o inteligencji tej instytucji.

                    Najbardziej oczywisty przykład głupoty to ulica Puławska w obszarze Pyr. Jest
                    to jak wiemy trzypasmówka. Ale ma ograniczenia do 50 km/h. Jak się pytają
                    dziennikarze policję - dlaczego? to odpowiedź policji jest jedna - bo jest tam
                    niebezpiecznie. Ale ja się pytam - CO ZA IDIOTA DOPUŚCIŁ DO POWSTANIA
                    KILKUDZIESIĘCIU SKRZYŻOWAŃ MAŁYCH ULICZEK Z PUŁAWSKĄ CO 100 METRÓW???
                    • Gość: Hanka Re: Wypadki na ul. Przyczółkowej w Wilanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:03
                      Niezupełnie się zgadzam z argumentem ,że stan drogi nie jest przyczyną wypadków.
                      Może się przyzwyczailiśmy do takich dróg i nie dostrzegamy ,ze ktoś odwalił
                      fuszerkę /przecież wystarczy ograniczenie prędkości/. Jeśli stoi
                      znak "kałuże " to nie przychodzi nam na myśl ,że nie powinno ich tam być ?
                      Nie świadczy to o tym,że spadek drogi jest niewystarczający , nie ma odpływu
                      na pobocze ? No ale w/g przytoczonej argumentacji skoro droga ma być np do 50
                      km to niech te kałuże sobie stoją ,niech łuki poprowadzone byle jak będą
                      oznakowane "wypadki " ?
                      Wydaje mi się ,że normy powinny być spełnione . A że są normy, to wiadomo .
                      nie rozgrzeszajmy wykonawców. Nie uważam także ,że można jeżdzić bez
                      przestrzegania przepisów ,ograniczenia prędkości na różnych terenach i
                      dostosowania do aktualnych warunków . To osobne zagadnienie. Nie twierdzę
                      przecież ,że na wszystkich skrzyżowanich na których dochodzi do wielu
                      wypadków , nie dopełniono norm budowlanych czy jest błędne oznakowanie - tu są
                      winni tylko kierowcy nie przestrzegający zasad kodeksu, wjeżdżający na
                      czerwonym świetle czy nieustępujący pierwszeństwa itd.
Pełna wersja